Prawo

Nie wiem gdzie mieszka mój mąż…

Nadszedł ten moment, że podjęłaś ostateczną decyzję i postanowiłaś złożyć pozew rozwodowy. Udajesz się na konsultację do prawnika i pojawia się problem, gdyż nie wiesz gdzie Twój współmałżonek obecnie mieszka, a musisz wskazać jego adres zamieszkania, tak aby sąd mógł skutecznie doręczyć mu odpis pozwu i wezwać go na rozprawę. Kilka lat temu współmałżonek zaczął pracować w delegacji kilkaset kilometrów od domu wracając jedynie na weekendy. W miarę stopniowego rozpadu waszego wspólnego pożycia przyjeżdżał coraz rzadziej, aż do chwili kiedy Wasze kontakty zostały ograniczone jedynie do tych telefonicznych, a w ostatnim czasie także i te zostały zerwane. Nie wiesz, gdzie Twój mąż obecnie mieszka. Informacji takich również nie posiada (bądź nie chce udzielić) najbliższa rodzina ani jego przyjaciel.

Po pierwsze kiedy miejscem zameldowania wciąż pozostaje Twoje/Wasze wspólne mieszkanie lub adres rodziców, nie stanowi to rozwiązania problemu, gdyż adres zamieszkania nie jest równoznaczny z adresem zameldowania. Co więcej coraz częściej są to dwa różne adresy. Nieznany nam adres zameldowania osoby możemy także uzyskać ze zbiorów meldunkowych, zbioru PESEL oraz ewidencji wydanych i unieważnionych dowodów osobistych. Trzeba jedynie złożyć wniosek i wykazać odpowiednio interes prawny lub interes faktyczny. Tutaj mamy jednak do czynienia z sytuacją zgoła odmienną. Znany nam jest adres zameldowania, ale przyszły pozwany (jeszcze mąż) już pod nim nie zamieszkuje.

Co dalej? Czy to oznacza, że nie możesz się rozwieść? Niekoniecznie.

W takich właśnie sytuacjach możemy skorzystać z instytucji kuratora sądowego, którego ustanawia się dla strony, której miejsce pobytu nie jest znane. Ustawodawca przewidział taką możliwość w sytuacjach, gdy przy podjęciu właściwych w danym wypadku starań miejsca pobytu ustalić nie można. Konieczną przesłanką ustanowienia kuratora jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że miejsce pobytu strony nie jest znane i że podjęliśmy w tym zakresie starania, aby uzyskać aktualny adres zamieszkania strony. Nie można jednak uznawać za uprawdopodobnienie samego twierdzenia strony, że nie zna aktualnego miejsca zamieszkania (pobytu) strony przeciwnej (współmałżonka). W praktyce sądowej przesłanki ustanowienia kuratora dowodzone są przy pomocy takich dokumentów, jak pisemne informacje biur adresowych lub organów ewidencji ludności. Jak słusznie jednak wskazuje w jednym ze swoich orzeczeń Sąd Najwyższy konieczne jest poza tym wykazanie, że nie tylko żądający ustanowienia kuratora, lecz także inne osoby, które mogą mieć informacje o miejscu pobytu strony, a w szczególności krewni, powinowaci, i inne osoby bliskie, m.in. także zakład pracy, w którym strona była ostatnio zatrudniona, nie mają wiadomości potrzebnych do doręczenia stronie pisma procesowego lub zawiadomienia o posiedzeniu sądu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 1979 r., II CZ 44/79, OSNCP 1979, nr 11, poz. 224).

Zaznaczyć w tym miejscu wypada, że instytucja kuratora nie ma zastosowania w razie chwilowego wyjazdu strony na urlop, czy też w sprawach służbowych.

W razie ustanowienia kuratora, wszystkie pisma w sprawie będą doręczane kuratorowi, a sprawa rozwodowa będzie mogła się toczyć bez udziału współmałżonka.

„Ucieczka” bądź „zniknięcie” małżonka nie będzie zatem stanowić skutecznej obrony przed sprawą rozwodową.


Więcej o prawie rodzinnym na blogu Alimenty i rozwód prowadzonym przez radcę prawnego Katarzynę Hałgas.

Tagi
Pokaż więcej

Katarzyna Hałgas

Radca prawny. Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie. Interesuje się prawem rodzinnym, z powodzeniem prowadząc spory sądowe w tym zakresie. Autorka bloga www.alimentyirozwod.pl

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *