Kosmetyki

Słoneczny KONKURS – wygraj zestaw BodyBoom zapewniający efekt pięknie opalonej skóry

Lato tuż, tuż! Przygotuj się na nie z zestawem kosmetyków od BodyBoom! Peeling kawowy, mgiełka brązująca i naturalny rozświetlacz to idealny zestaw zapewniający efekt pięknie opalonej skóry!

Do wygrania: 3x Zestaw BodyBoom – wszystkie kosmetyki mają naturalne, wegańskie składy

Uwaga! Konkurs zakończony, lista zwycięzców znajduje się pod opisami nagród.

Peeling kawowy Shimmer Gold

Już po jednej randce z nim ciało stanie się gładkie i zyska zmysłowy blask. Dzięki zawartym w nim drobinkom krzemianu, które odbijają i rozpraszają światło. Nawet w najbardziej ponury dzień – efekt skóry muśniętej słońcem gwarantowany! A przy tym będzie ona dogłębnie oczyszczona, jedwabiście gładka i miękka w dotyku. Dodatkowo zawarta w nim kofeina stymuluje krążenie podskórne, wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej oraz skutecznie redukuje cellulit. A co ważnie złuszczenie martwych komórek naskórka świetnie przygotuje skórę na spotkanie z kolejnymi kosmetykami – brązującą mgiełką lub naturalnym rozświetlaczem do ciała

Mgiełka brązująca do twarzy i ciała

Dzięki niej z łatwością uzyskamy efekt skóry delikatnie muśniętej słońcem. Formuła w spray’u sprawia, że mgiełka jest łatwa w użyciu i nie tworzy nieestetycznych zacieków. W jej składzie znajdziemy mix dobroczynnych ekstraktów z kurkumy, nasion chia oraz olej ze słodkich migdałów, które nawilżają i poprawiają koloryt skóry, a także kwas hialuronowy i betainę, poprawiające poziom nawilżenia i wygładzające skórę. Podobnie jak w przypadku pianki – erytruloza sprawia, że skóra zyskuje jednolitą, złocistą opaleniznę.

Naturalny rozświetlacz do ciała Shimmer Gold

Mikropigmenty zawarte w rozświetlaczu odbijają światło dodając skórze blasku i optycznie ją odmładzając. Jego olejkowa formuła łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, bez pozostawiania tłustego filmu na skórze i bez śladu plam na ubraniach.

Zawarta w kosmetyku kompozycja 8 olejów roślinnych: abisyńskiego, babassu, z orzechów brazylijskich, awokado, ryżowego, sojowego, macadamia, oleju ze słodkich migdałów oraz masła shea intensywnie pielęgnuje skórę. Dzięki nim ciało jest nawilżone i wygładzone, wzmocnieniu ulega płaszcza lipidowy naskórka, co dodatkowo chroni skórę przed przesuszeniem.


Konkurs zakończony

Zwycięzcami konkursu są:

  • Karolina Sz.
  • Kasik.O
  • KasiaKo

Gratulujemy! 🙂

Prosimy o kontakt na nasz redakcyjny adres e-mail: kontakt@kobietawkrakowie.pl w celu przekazania danych do wysyłki. Pamiętaj by napisać do nas z tego samego adresu e-mail, który został podany przy publikowaniu komentarza.

Co zrobić, żeby wygrać?

W komentarzu pod tym artykułem opisz gdzie i dlaczego właśnie tam, będziesz korzystać ze słońca tego lata 🙂

Pamiętaj aby pisząc komentarz podać swój prawidłowy adres e-mail, bez niego nie będzie możliwości odbioru nagrody!

Autorzy trzech najciekawszych komentarzy, wybranych przez naszą redakcję, otrzymają zestawy kosmetyków BodyBoom.

Konkurs trwa do 26 maja 2021 roku, do godziny 20:00. Ogłoszenie wyników dnia następnego po godzinie 12.00.


Regulamin Słoneczny konkurs z BodyBoom

§1 POSTANOWIENIA OGÓLNE

1. Niniejszy Regulamin(dalej: „Regulamin”) określa warunki, na jakich odbywa się akcja promocyjna pod nazwą “Walentynki z BodyBoom”
2. Akcja promocyjna nie jest grą losową ani zakładem wzajemnym w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009r. roku o grach hazardowych (Dz.U. z 2009 r., Nr 201, poz. 1540 z późn.zm.).
3. Fundatorem nagród w Konkursie jest producent kosmetyków BodyBoom (dalej: „Fundator”)
4. Organizatorem akcji jest strona https://kobietawkrakowie.pl
5. Akcja nie jest sponsorowana, organizowana, współorganizowana lub zarządzana przez serwis Facebook. Informacje i teksty udostępniane przez Uczestników akcji przekazywane są Organizatorowi.

§2 SŁOWNIK POJĘĆ

1. Strona FB – strona Organizatora w serwisie Facebook.com, na której uczestnicy są aktywni. https://www.facebook.com/krakowskiportal/
2. Uczestnik – dowolna osoba pisząca komentarz na portalu kobietawkrakowie.pl
3. Akcja promocyjna – akcja, której dotyczy niniejszy regulamin.
4. Aktywność użytkownika – komentarze użytkownika na podstawie których Organizator przyznaje nagrody.

§3 UCZESTNICY KONKURSU

1. Akcja jest organizowana na terytorium Polski. Dostęp mają wszyscy użytkownicy portalu kobietawkrakowie.pl

2. Uczestnikiem akcji może być osoba, spełniająca następujące kryteria:
· posiada pełną zdolność do czynności prawnych,
· wyrazi zgodę na udział w akcji promocyjnej dodając komentarz z odpowiedzią na pytanie konkursowe pod artykułem konkursu,
· zapozna się z niniejszym Regulaminem i zaakceptuje go poprzez dodanie komentarza z odpowiedzią na pytanie konkursowe pod artykułem,
· w komentarzu pod artykułem o konkursie udzieli odpowiedzi na konkursowe pytanie.

3. Warunkiem uczestnictwa w Konkursie jest wyrażenie zgody na przetwarzanie danych w celu przeprowadzenia Konkursu i odebrania nagrody, zgodnie z ustawą z dnia29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 101,poz. 926 z późn. zm.), dodając komentarz z odpowiedzą konkursową pod postem konkursu.

4. Warunkiem uczestnictwa w Konkursie jest wyrażenie zgody na przetwarzanie danych w celu przygotowania oferty marketingowej kierowanej do uczestników Konkursu po jego zakończeniu, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.), dodając komentarz z odpowiedzą konkursową pod postem konkursu.

§4 ZASADY I PRZEBIEG AKCJI PROMOCYJNEJ

1. Akcja rozpoczyna się w dniu 19 maja 2021 roku i trwa do 26 maja 2021 roku, do godziny 20:00.
2. Lista osób nagrodzonych opublikowana zostanie na stronie www.kobietawkrakowie.pl, 27 maja 2021.
3. Udział w akcji jest bezpłatny i dobrowolny.
4. Zadaniem użytkownika jest udzielnie odpowiedzi na pytanie “Gdzie i dlaczego właśnie tam, będziesz korzystać ze słońca tego lata” w komentarzu pod artykułem.
5. Autorzy trzech najciekawszych według redakcji kobietawkrakowie.pl komentarzy otrzymają zestawy kosmetyków BodyBoom.
6. Akcja nie łączy się z innymi akcjami promocyjnymi organizowanymi przez Organizatora.

§5 NAGRODY W KONKURSIE

1. Nagrodą główną są trzy zestawy kosmetyków BodyBoom.
2. Nagrody w Konkursie nie podlegają wymianie na inną nagrodę.

§6 ZASADY PRZYZNAWANIA I WYDAWANIA NAGRÓD

1. Lista zwycięzców, w formie imion i nazwisk lub nicków użytych w komentarzu, zostanie opublikowana na stronie www.kobietawkrakowie.pl
2. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca jest zobowiązany w ciągu 7 dni wysłać informację potwierdzającą chęć odebrania nagrody i umówić termin jej realizacji na adres mailowy redakcji, z maila, z którego został wysłany zwycięski komentarz.
3. W przypadku braku kontaktu ze strony zwycięzcy w sposób określony w ust. 2, zwycięzca traci prawo do nagrody.

§7 PRAWA I OBOWIĄZKI UCZESTNIKÓW

1. Uczestnik jest zobowiązany przestrzegać niniejszego Regulaminu.
2. Wszelkie naruszenia Regulaminu Konkursu mogą skutkować wykluczeniem Uczestnika z udziału w akcji promocyjnej.
3. Niedopuszczalne jest podejmowanie przez Uczestników działań sprzecznych z prawem, sprzecznych z zasadami współżycia społecznego i dobrych obyczajów, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe lub naruszających zasady etykiety.
4. Odbiorcą informacji zamieszczonych na profilach Uczestników na portalu społecznościowym jest wyłącznie Organizator, a nie Serwis Facebook. Informacje te zostaną wykorzystane jedynie w celu przeprowadzenia Konkursu zgodnie z zasadami określonymi w niniejszym Regulaminie.

§8 POSTANOWIENIA KOŃCOWE

1. Regulamin niniejszej akcji jest dostępny na stronie www.kobietawkrakowie.pl
2. Organizator odpowiedzialny jest za przeprowadzenie akcji i jej prawidłowy przebieg.
3. W sprawach nieuregulowanych w niniejszym Regulaminie zastosowanie mają przepisy prawa obowiązujące na terytorium przeprowadzania konkursu.
4. Organizator zastrzega sobie prawo zmiany Regulaminu w trakcie trwania Konkursu, jeśli nie wpłynie to na pogorszenie warunków uczestnictwa w Konkursie, po wcześniejszym poinformowaniu Uczestników poprzez zamieszczenie stosownej informacji.

Koronawirus w Krakowie
Tagi
Kraków Portal

Kobieta w Krakowie

Portal dla kobiet w Krakowie - zdrowie, uroda, biznes, dom, rodzina, macierzyństwo, prawo, podróże, psychologia - wydarzenia i konkursy

Przeczytaj również

43 opinii

  1. Nad Morze Bałtyckie się wybiorę
    i zapas soku z cytryny ze sobą zabiorę.
    Z kąpieli słonecznych korzystając,
    wszelkich zmartwień się pozbywając,
    na błękitnej fali dryfując,
    morską bryzę we włosach czując,
    widząc białe mewy,
    wsłuchując się w ich śpiewy,
    w cieniu drzew szukając schronienia,
    czerpiąc radość z owocowego orzeźwienia,
    cieszyć się pięknymi widokami
    i żyć tymi cudownymi chwilami,
    podziwiać zachód słońca,
    zbierać muszelki i bawić się bez końca.

  2. Kierunek to Mazury,
    prawdziwy cud natury,
    zielona przyroda, magiczny las,
    gdzie staje w miejscu czas
    czyste powietrze i śpiew ptaków działa kojąco,
    piękno natury jest dla duszy wręcz uzdrawiająca,
    orzeźwiamy się krystalicznie czystą wodą z rzeczki
    i robimy sobie piesze wycieczki,
    podziwiając piękne widoki
    i patrząc w płynące po niebie obłoki.
    Beztrosko się relaksujemy
    i życie smakujemy.
    Czas wolniej płynie
    w tej naszej zaczarowanej krainie.

  3. Moi drodzy to nie do wiary!
    W końcu pojadę na wymarzone Kanary!
    Piękna, wakacyjna pogoda, ze złocistym słońcem poflirtuję,
    zrelaksowany, jak młody bóg się poczuję.
    W oceanie będę brać kąpiele,
    leżeć w wielkim hamaku, w cieniu kokosowych palm, poczuć atrakcji wiele,
    z aparatem biegać, cykać fotki, ciekawe miejsca fotografować, morską bryzą otulony,
    będę śpiewać wniebogłosy jak szalony.
    Owocowemu orzeźwieniu się oddam, kolorowe drinki ze słomką wypiję,
    będę podziwiać zachody słońca i w zgodzie z delfinami przeżyję.
    W mojej zaczarowanej krainie,
    czas słodko i wolno popłynie.
    Będzie pięknie i magicznie,
    poczuję się fantastycznie.
    To miejsce znalazłem na końcu świata,
    tutaj marzę spędzić gorące dni lata.

  4. Moje wymarzone miejsce na wakacje życia to Mazury – tam właśnie się wybiorę
    i swoją rodzinkę ze sobą zabiorę!
    Moją ukochaną gitarę spakuję koniecznie,
    jej dźwięki sprawią, że będzie bajecznie!
    Magicznie działa na mnie zielony las,
    tutaj staje w miejscu czas!
    Gdy na łonie przyrody się znajduję,
    maksymalne wyciszenie z dala od problemów odnajduję!
    Codzienność szara kolorowa się staje,
    kocham słuchać śpiewu ptaków, bo wielką radość mi to daje!
    Unoszący się zapach w powietrzu przenosi mnie do bajkowej krainy marzeń,
    tak wspaniale relaksuje, czuję magię pozytywnych wrażeń!
    Czyste powietrze i szum lasu działa na mnie kojąco,
    przyroda jest dla mojej duszy wręcz uzdrawiająca!
    Ewidentnie las to miejsce, któremu mogę się zwierzyć,
    i nawet najskrytsze tajemnice mu powierzyć.
    Dlatego wspólnie wszyscy usiądziemy wśród drzew na polanie,
    to będzie idealny sposób na odstresowanie.
    Wycieczkę rowerową w plenerze sobie urządzimy
    i różne, ciekawe zakątki wspólnie zwiedzimy!
    Po jeziorze łódką razem będziemy pływać,
    nabierzemy wiatru w żagle, planujemy nowe, piękne miejsca odkrywać.
    A wieczorem przy kominku i dźwiękach gitary czas radośnie spędzimy
    i piękne chwile sobie wspomnimy!
    Mikrofony w dłonie chwycimy
    i wesołe karaoke sobie odpalimy!
    A gdy piękna pogoda, wieczorem przy ognisku biesiadować będziemy,
    wolność i moc zabawy poczujemy!
    W tej zaczarowanej krainie
    czas cudownie nam minie!
    W końcu się odprężymy i zrelaksujemy,
    od zwykłej codzienności oderwiemy!
    A gdy wrócimy do domu, powspominamy ten cudowny czas,
    radość i energia będzie w nas!
    Tak bajkowo spędzimy te gorące dni lata
    i zapamiętamy je do końca świata!

  5. Tego lata ze słońca będę korzystała na “Majorce Północy”, czyli duńskiej wyspie Bornholm. Według legendy “Kiedy Bóg tworzył Skandynawię wrzucił do Bałtyku garść najpiękniejszych składników przyrody i tak powstał Bornholm”. Trudno się z tym nie zgodzić, bo to najbardziej słoneczny zakątek Danii. Tam czuje się naturę wprost na skórze, a jak wiadomo, nic nie jest w stanie odstresować jak właśnie ona. Otwarte przestrzenie i bliski kontakt z dziką przyrodą potrafią sprawić, że zapomina się o monotonii i nudzie dnia codziennego. Plaże są przepiękne! Biały piasek, zielone trawy na wydmach, szmaragdowa woda i mało ludzi to największe zalety tej wyjątkowej wyspy. Tam życie płynie niespiesznie, a mieszkańcy zarażają optymizmem, dystansem do siebie i świata. A nad wszystkim górują cudowne ruiny zamku Hammershus. Dzieje się wtedy CUD, czyli relaks i odprężenie C-iała, U-mysłu oraz D-uszy, i naładowanie nowymi emocjami.

  6. Tego lata będę korzystać z pięknych chwil nad malta jeśli pogoda dopisze 😎 oczywiście nad jeziorem matla w Poznaniu 😊cisza piękne tereny zielone🌳 kocham kąpiele słoneczne gdy tylko pojawiają się pierwsze promienie słoneczne to czuję energię i kocham gdy moja skóra jest pięknie opalona wtedy czuję się przebosko…🤗

  7. Tego lata, a dokładnie już za tydzień będę korzystać ze słońca na piaszczystej płazy „***** ***” na Malcie! Dlaczego tam? Bo po ciężkim roku ograniczeń jest to jedno z niewielu miejsc gdzie wszystko wraca już do normalności, a takiej normalności mi trzeba

  8. Cóż…niestety, tego lata
    nie zwiedzę całego świata –
    i nie będzie już wakacji
    w Grecji, Francji czy Chorwacji…

    Wirus plany pokrzyżował,
    więc marzenia swoje schowam
    do torebki lub kieszeni –
    może za rok coś się zmieni?

    Mimo wszystko pragnę słońca –
    będę leżeć w nim bez końca
    nad Bałtykiem naszym polskim:
    pięknym,ukochanym,swojskim!

    Jeśli będzie deszcz i wiatr –
    nie zawali się mój świat!
    Jestem sprytna no i mam
    pewien awaryjny plan 😉

    Kosmetyki Body Boom,
    zapach morza, wody szum…
    Już plażową mam figurę –
    czas na opaloną skórę!

  9. “Iść, ciągle iść w stronę słońca, W stronę słońca aż po horyzontu kres…”
    Po zimowej erze ciemności – słonko biorę w każdej ilości i w dowolnej lokalizacji: na balkonie, ławce w parku, albo na zielonej łączce…
    Tylko ja i promyki, które pieszczą moją skórę, stopniowo zmieniając jej kolor w apetyczną czekoladkę…:)
    Nic mi więcej nie potrzeba!

  10. W tym roku w lato wreszcie spełnia się moje marzenie i wprowadzam się do mojego wymarzonego domu. Od rozpoczęcia budowy czekałam na ten moment siedem lat. Nie chcieliśmy brać kredytu tylko zbieraliśmy grosz do grosza i wreszcie systemem gospodarczym stanął on, DOM. Lato spędzę zakładając wokół niego ogród, bo na razie jest tylko kupa ziemi i brzydka trawa. Już nie mogę się doczekać tego lata we własnym ogrodzie. Nigdzie nie wyjeżdżamy, bo wreszcie mogę wypić na tarasie kawę, postawić w ogrodzie basen i cieszyć się latem 🙂

  11. Tego lata ze słońca będę korzystała na…..moim cudownym balkonie na 10 piętrze w bloku na warszawskiej Saskiej Kępie. Tak wiem może ta perspektywa wydaje się niezbyt kusząca ale sprawy zawodowe się tak ułożyły, że pracuję i to zdalnie przez całe lato więc …balkon będzie moją wakacyjną oazą, będzie i Lazurowym Wybrzeżem i bałtycka plażą – trzeba znaleźć plusy tej sytuacji i ja je znalazłam. Kto by nie chciał pracować na świeżym powietrzy , z pięknym widokiem na panoramę Warszawy, mieć słońce nad głową bo nic już nie ma nade mną tylko niebo i pozwalać słońcu żeby zostawiło na mym bladym jeszcze ciele piękna opaleniznę. Fakt nie dla mnie w tym roku górskie stoki, egzotyczne plaże czy mazurskie jeziora ale ja się nie smucę bo kiedy jest pogoda i radość życia to wszędzie jest wspaniale 🙂

  12. Gdy byłam nastolatką,

    to byłam młodą wariatką.

    Marzyły Mi się imprezy do białego rana!

    A później do 12:00 z łóżka nie wstawania!

    Rano wyjście na basen i opalanie,

    a wieczorem standardowo: imprezowanie.

    I tak mijały Mi wakacje całe,

    na tamte lata były one doskonałe!

    Później jak chłopaka poznałam,

    to egzotyczne kraje z Nim zwiedziałam!

    To były piękne podróże,

    zarówno te małe jak i te duże.

    Lecz wszystko się zmieniło,

    gdy wyszłam za mąż i dziecko Mi się urodziło.

    Wtedy ciszy i spokoju zaczęłam szukać

    i odgłosów natury w końcu słuchać!

    Nie imprezy i podróże Mnie pociągały,

    lecz miejsca gdzie przyrost turystów był po prostu mały.

    Dużo zieleni, słońca i świeżego powietrza!

    Dzięki temu atmosfera wakacji była po prostu lepsza!

    Życie Mnie odmieniło

    I moje serce naturę doceniło!

    Wraz z BodyBoom spędziłabym zatem wymarzone wakacje,

    w ciszy , w spokoju, w naszej drewnianej beskidzkiej chatce!

    Dookoła Nas góry i las!

    Mogłabym tam być cały czas!

    Wdychać pełną piersią zapach skoszonej trawy

    albo patrzeć jak córka ze ślimakami po deszczu się bawi.

    Patrzeć jak bociany do swojego gniazda przylatują,

    lub nad strumykiem pokarmu wypatrują.

    Mogłabym słuchać nocnego żab rechotania,

    i cieszyć się ze wspólnego, rodzinnego grillowania!

    Tak wyglądałyby moje wakacje pełne słońca,

    właśnie tam mogłabym odpoczywać i relaksować się bez końca!

    Dlatego wyników konkursu z niecierpliwością wypatruję,

    a nuż właśnie Mnie Kobieta w Krakowie ten cudowny zestaw BodyBoom podaruje!?

    I w wakacje chętnie go zastosuję!

  13. Po 2 latach leczenia depresji obiecałam sobie że jak wrócę do normalnego funkcjonowania wybiorę się do Chorwacji i całymi dniami będę leżeć na plaży wsłuchiwać się w szum fal.

  14. Należę do osób dla których wymarzony urlop w słonecznym miejscu nie jest równoznaczny z leżeniem na plaży położonej na tropikalnej wyspie. Uwielbiam odkrywać ciekawe miejsca, pełne historii, architektury, inspirujących ludzi i gdzie mogę poznać nowe smaki i zapachy. Moim wymarzonym kierunkiem jest zatem … Florencja. Miasto wypełnione przepiękną architekturą, a wzgórza wokół urzekają niesamowitą naturą. Ale najbardziej nieodpartym powodem dla którego chciałabym tam pojechać są trufle, a raczej ich zapach, chociaż najbardziej intensywny jest jesienią. W rejonie Oltrarno znajduje się mała restauracja – Vecchia Bettola. Gdy tylko do niej wejdziemy uderzy nas bogaty, lekko ziemisty, prawie narkotyczny zapach trufli pokrojonych ekstrawagancko na talerzach ze sprężystym spaghetti. Zapachy są niebezpiecznie sugestywne, a aromaty za granicą mówią więcej niż widoki. Włochy to nie tylko aromat trufli – to także wilgotny tynk, rodzaj czcigodnego, pradawnego, chłodnego zapachu, który pojawia się po wejściu do kościoła, takiego jak Santo Spirito we Florencji. Gdy się wędruje po bocznych kaplicach dołączają inne zapachy unoszące się w powietrzu: powiew ciepłego wosku z przydymionych świec, ostra woń kadzideł, potężna słodycz białych lilii. Istnieje właściwy sposób wąchania – wymierzony, celowy, bez gwałtownego wdechu. Zdradzę Wam jeszcze jedno miejsce na mapie Florencji, które chciałabym odwiedzić i które urzeka wyjątkowym zapachem i tak od setek lat. A to wszystko doświadczymy w jednej z najstarszych aptek świata w Santa Maria Novella. Wszystko co tu powstało to naturalne, ręcznie wykonane dzieło sztuki zapachowej, oparte na starych rzemieślniczych przepisach kulinarnych. Dla siebie wybrałabym zapach o urzekającej nazwie ,,Tabacco Toscano”, lekki aromat tytoniu z akcentami wanilii i bursztynu. To podobno najbardziej popularny zapach wśród Florentynów. Dzięki niemu mogłabym poczuć się jak prawdziwa włoszka, nawet we własnym domu. Dla takich wspomnień warto podróżować do nowych miejsc, próbować nieznanych nam smaków, poznawać inspirujących ludzi i ich historie oraz odkrywać niesamowite zapachy.

  15. Londyn jest magiczny, Nowy Jork satysfakcjonujący, ale to Paryż ma w sobie nadzieję. Zawsze wierzyłam, że coś dobrego się tam zdarzy i muszę się spieszyć, aby to przeżyć. Niestety, zawsze do tej pory coś stawało na drodze tej podroży, a to choroba męża, pilniejsze wydatki i powody do pozostania w domu stale się mnożyły. A choć raz, w całym moim życiu, chciałabym poczuć się niczym Audrey Hepburn stojąca w pięknej sukni przy witrynie Tiffaniego. Marzę, aby zwiedzić paryskie uliczki, obserwować ponadczasową elegancję kobiet, słuchać rytmicznego stukotu szpilek, który nadaje rym miastu i zasmakować francuskich, aromatycznych kaw. Móc ukradkiem podziwiać przepiękne witryny największych projektantów, zrobić zdjęcie pod wieżą Eiffla, przejść się po ogrodach francuskich i nigdzie się nie śpieszyć. Ahh…w końcu Paryż to zawsze dobry pomysł.

  16. Nie mogę się doczekać sierpnia bo wtedy będę korzystać ze słońca w słonecznej Andaluzji na Wybrzeżu Słońca (Costa del Sol) w nadmorskim kurorcie Torremolinos. W życiu nie byłoby mnie stać na taki wypad, ale moja przyjaciółka Sandra znalazła tam pracę i mnie zaprosiła, super sprawa. Jeszcze do mnie nie dociera, że będę leżeć na gorącej plaży Morza Śródziemnego, opalając się i słuchając szumu fal, a później skoczę na bungee bo to jest sport ekstremalny będący atrakcją tej plaży. Opalać się trzeba stopniowo bo szybko to będą rany i oparzenia i jeszcze wziąć kosmetyki do opalania. Wrócę opalona jak czekolada, kupiłam nawet białe ciuchy, żeby eksponować swój koloryt skóry.

  17. Ze słońca będę korzystac nad kochanym Bałtykiem, dlatego te kosmetyki przydadzą mi się bez wątpienia. Pozdrawiam wytrwalych i wiernych urokom tego miejsca.

  18. Czas wolny to czas odpoczynku
    każdy powie szczerze.
    Kto może wyjeżdża, nawet na rowerze.
    Nie wszyscy tak jednak czas wolny spędzają.
    Są bowiem tacy co Kraków kochają!
    Ja także Kraków kocham i mówię Wam prędzej,
    że maniaków Krakowa jest z każdym dniem więcej.
    Wszyscy, którzy Kraków bardzo dobrze znają,
    W Krakowie wakacje spędzają, bo wiedzą, że
    dzięki wakacjom i Krakowowi odpoczynek mają!
    Niezapomniane chwile także przeżywają
    i z nową energią do pracy wracają.
    Poznajcie więc Kraków
    najwyższa już pora!
    Kraków dla każdego!
    dziecka i seniora!
    Jak poznacie Kraków przyznacie mi rację.
    Wakacje to Kraków!
    Kraków TO WAKACJE!

  19. Lato zbliża się powolnymi krokami,z wytęsknieniem czekam na nie i na to co mnie czeka.Czas urlopu chce wykorzystać w pełni.Muszę choć na chwilę poczuć dystans od niektórych spraw,cofnąć się o parę kroków i nie myśleć o tym co mnie męczy.Początkowo celem mojej podróży jest adres w Salonikach,zdobyty od przyjaciółki mojej mamy,jednak moja droga prowadzi do zachwycających zakątków Wysp Maltańskich,a dokładniej do niewielkiej rybackiej wioski Marsaxlokk.Wioska rybacka jest znana ze swojego kolorowego i malowniczego pejzażu pełnego wielobarwnych łodzi nazywanych luzzu to tradycyjny rodzaj maltańskiej łodzi rybackiej. Już oczami wyobraźni siebie widzę przechadzającą się tuż nad brzegiem, podziwiającą te niezwykłe widoki które zapewnią mi niezwykłe przeżycie.Marsaxlokk znane jest również z największego na Malcie targu rybnego, który odbywa się w niedzielę od rana do południa. Uwielbiam ryby i owoce morza,więc to jest jeden z innych powodów dla których tu spędzę urlop.Będę codziennie rozkoszować się pysznymi potrawami a do tego te bajeczne krajobrazy wokół.Wieczorami spacer brzegiem morza, tak aby móc w pełni docenić spokojną atmosferę tego miejsca z lampką wina.

    1. Zadziwiające podobieństwo 😀 Opis z książki Podróż po horyzont Iwony Walczak:

      “Agnieszka znalazła się na rozdrożu i wie, że musi cofnąć się o parę kroków, żeby zachować dystans do tego, co ją męczy. Dziewczyna postanawia dać sobie czas na przemyślenie wszystkiego i – zostawiwszy zdezorientowanego narzeczonego w Polsce – sama rusza w świat. Początkowo celem jej podróży jest adres w Salonikach, zdobyty ze starych listów Greczynki Elle – przyjaciółki jej mamy z czasów studenckich – jednak droga prowadzi ją aż do zachwycających zakątków Wysp Maltańskich, gdzie trafia do niewielkiej rybackiej wioski Marsaxlokk.”

  20. Z zestawu bodyboom będę korzystać w pracy .Mamy tam duży ogród w którym wszyscy wypoczywamy w przerwach pomiędzy zajęciami , podczas wspólnego sportu z
    kolegami z pracy .Mamy też warzywniak gdzie dzielimy się obowiązkami w pielęgnacji warzyw .Więc dużo możliwości opalania ,a taki zestaw to must hard .Zapewni mi miłe wspomina z tego miejsca i piękną opalenizne.

  21. Ja ze słoneczka będę korzystać na działce nad morzem. To miejsce jest cudowne. Prawdziwa glusza gdzie za płotem biegają sarenki. Do plaży jest zaledwie 300 metrów wiec kiedy tylko mamy ochotę zabieramy ręczniki i pędzimy rozłożyć się na piasku.

  22. Na RODos urlop zaplanowałam bo na Malediwy niestety kasy nie uzbierałam. Zamierzam ze słoneczka korzystać na leżaczku sobie a przy okazji w ogródku porządki porobie…chwasty powyrywam, grządki wypiele a i smakowitego grila nigdynie za wiele. Pod błękitnym niebem, wśród drzew owocowych i kwiatów będę się przechadzała i plony z mego małego RODos tegoroczne zbierała. Do szczęścia niewiele mi potrzeba…Rodzinnego Ogródka Działkowego bo to mój kawałek rajskiego nieba. No i może jeszcze kosmetyków BodyBoom do opalania będę potrzebowała bym o skórę zadbała bo w promieniach słonecznych na łonie przyrody dużo czasu będę spędzała…i pachniała, brązowiała i piękniała.

  23. Słoneczko piękne i lśniące.Już tak wytęsknione i wypragnione przez wszystkich.Jak to się dzieje,że taka złota kula światła potrafi wnieść w życie człowieka tyle radości i chęci,tyle optymizmu i endorfin?Kocham słońce i ilekroć nieśmiało wynurza się zza chmur czuję,że chce mi się żyć.Chcę skakać,tańczyć i śmieć się.Tegoroczne wakację z racji sytuacji jaka ogarnęła świat spędzę na wsi.Z dala od zgiełku miasta,w ciszy i spokoju,pośrod zapachu kwiatów i łąk,słuchając odgłosu ptaków z pobliskiego lasu.To wląsnie tutaj odsłonie swoje spragnione kąpieli słonecznej ciało na pieszczotliwy i ciepły dotyk promieni.To tutaj odnajdę spokój duszy,wyciszenie i jednocześnie energie na cały nadchodzący rok.Rankiem wyruszę na spacer do lasu w poszukiwaniu poziomków i jagód,popołudniem ułoże się na leżaku z ulubioną książką a wieczorem zasiąde na tarasie z kubkiem zielonej herbaty i będę wsłuchiwać się w to jak świat układa się do snu.Z daleka będzie słychać rechotanie żab i delikatne śpiewy ptaków a ja pośród natury bedę całą sobą chłonąc jej spokój i mądrość.To będą piękne wakacje.

  24. Gdzie i dlaczego właśnie tam, będę korzystać ze słońca tego lata?
    Tego lata będę korzystać ze słońca w moim pięknym ogrodzie. To znaczy… na razie nie jest może piękny, ale będzie! Umówiliśmy się całą paczką na letnie prace w ogrodzie – budowa alejki, sadzenie krzewów, montowanie hamaków. Planujemy stworzyć sobie na podwórku prawdziwą Majorkę! Po skończonej pracy będzie czas na pikniki na świeżym powietrzu, wspólne grillowanie, basen… Raj <3 A podczas tych prac zamierzamy maksymalnie wykorzystać promienie słoneczka robiąc zapasy witaminki D na resztę roku 😉

  25. Nasz świat, nasz kraj taki piękny i lubię po nim podróżować, jednak prawdziwego i na długo ładującego baterie odpoczynku zażywam zawsze w moim rodzinnym domu. Lubię wracać do ogrodu moich rodziców, w którym to wreszcie zamieszkała obiecywana mi przez całe moje dzieciństwo huśtawka wyczarowana przez mojego tatę :-). Podejrzewam, że gdyby nie pojawienie się na świecie wnuków, to huśtawka dalej nabierałaby mocy urzędowej :-). A teraz jest tak przyjemnie- usiąść wieczorem z kolorowym drinkiem w jednej ręce, a książką w drugiej ręce, lub zrelaksować się rozmawiając z rodzicami i słuchając świerszczy, otulając się czystym wiejskim powietrzem, wdychając zapachy z pobliskiego lasu, patrząc na dzieci beztrosko biegające boso po trawie, taplające w basenie, zjadające owoce prosto z krzaczków. Już nie mogę się doczekać aż znowu pojadę. Taki wyjazd i oddanie się w rozpieszczające ręce mamy jest najlepszym sposobem na dodanie sobie energii na jakiś czas. Tam jakoś zawsze najprzyjemniej korzystam z promieni słonecznych, tam lato smakuje najlepiej. I w tym roku znowu odwiedzę rodziców na dłużej.

  26. Tego lata ze słońca będę korzystać na swojej działce warzywno-owocowej,gdzie mam uprawę ekologiczną.Będę dla relaksu pracować przy warzywach i przy okazji “chwytać” promienie słońca.W przerwach pobujam się na ażurowym hamaku i “policzę” chmurki na niebie.Na hamaku mam też ulubioną lekturę… i wtedy nie tylko czytam,ale wsłuchuję się w “bijące serce przyrody” – śpiewają mi moje znajome ptaszki,różnobarwne motyle fruwają wokoło… Dla ochłody zanurzę nogi w mini basenie…Tylko tutaj lubię “ładować swoje baterie”, bo to jest mój eden na ziemi. Kocham przyrodę, ciszę i dlatego taki sposób wybieram na korzystanie ze słońca!!!

  27. Po przeprowadzce na wieś, wszytko było nie tak. W nocy za ciemno, w dzień za cicho, wszędzie za daleko a ja miałam ochotę rzucić to wszytko i wyjechać, no tylko gdzie? I tak pozwoli zaczęłam poznawać okolicę, spacerować, uczyć się o historii. W trakcie wycieczek odkryłam kamienisty kawałek nabrzeża, nad rzeką Ropą. Zacieniony, z dala od ciekawskich spojrzeń, jednocześnie blisko cywilizacji, do której mi tak tęskno. I tam spędzę tegoroczne wolne, słoneczne dni. Mocząc stopy w czystej wodzie, z główką w cieniu, aby dobrze się czytało książki. No i cisza już mi nie przeszkadza!

  28. Wybieram plażę i jakiej przez cały rok marzę! Gdziekolwiek bo:
    Gdy letnie słoneczko grzeje,
    na mojej twarzy uśmiech promienieje.
    To wakacyjnego relaksu czas,
    który kocha każda z nas.

    Latem aktywny wypoczynek wybieram,
    w tym celu strój kąpielowy ubieram…
    i wyruszam na piaszczystą plażę,
    o której przez cały rok tak bardzo marzę.

    Modnie, kobieco i stylowo się czuję,
    dobra energia ze mnie emanuje.
    Na letni wypoczynek jestem gotowa,
    każda chwila na plaży będzie odlotowa.

    Tam promieniste słońce urzeka,
    i wiele atrakcji na mnie czeka.
    Mięciutki piasek pod stopami,
    potrafi obdarzyć pięknymi chwilami.

    Do tego na hamaku leżakowanie,
    to bardzo przyjemne jest doznanie.
    Ulubiona lektura i zimna lemoniada,
    to beztroski czas zapowiada.

    Choć na plaży żar z nieba bucha,
    to znakomity relaks dla ciała i ducha.
    Szum fal moje myśli kołysze,
    jestem szczęśliwa i godzin nie liczę.

    Jeśli wypoczynek to tylko na łonie natury,
    bo tam czuje, że mogę przenosić góry.
    Więc gdy tylko mąż rzuci hasło- plaża,
    bez wahania chęć na wyjazd wyrażam.

  29. Uwielbiam wodę, mimo iż nie jestem ani spod znaku Raka, ani Ryb czy Wodnika 😉 A jeszcze bardziej uwielbiam żeglarstwo! Moja pasja zaczęła się wiele lat temu i nieprzerwanie trwa do dziś. Ten cudowny błękit nieba, ciepło promieni słonecznych, biel żagla, chmur na niebie i morskich, spienionych fal. Krople wody rozbryzgujące się wokół, wiatr we włosach. Wiatr, który wywiewa z mojej głowy wszystkie głupie myśli, a z ramion zdmuchuje trudy codzienności. To niesamowite uczucie wolności, radości i całkowitej beztroski…Trudne do porównania z czymkolwiek.
    Mam to szczęście, że znam grupę takich fascynatów jak ja, z którymi od wielu lat raz do roku wyruszam na taką żeglarską przygodę. Z nimi poznałam smak żeglugi po Atlantyku, po Morzu Śródziemnym i Morzu Jońskim. Wiem, jakie to uczucie płynąć 36 godzin, a wokół widzieć tylko wodę, wiem, jak to jest mieć sól na twarzy, ustach i na włosach. Być bardzo zmęczonym, ale jednocześnie ogromnie szczęśliwym i czuć się prawdziwie wolnym. Nie ma bowiem zmartwień i marudzenia, liczy się tylko „tu i teraz”.
    Tego lata wybieramy się na wspólny rejs po Morzu Adriatyckim. Kiedy po 10 dniach żeglugi dopłynę do portu, będę silniejsza i gotowa na dalsze wyzwania, jakie niesie życie.

  30. To lato będzie wyjątkowe. Pierwszy w życiu wylot do USA, american dream. Wakacje mam zamiar spędzić bardzo aktywnie i produktywnie. Praca w centrum Nowego Jorku, dużo zwiedzania i zachwycania się pięknem tamtej architektury oraz odmiennej od naszej polskiej natury. W między czasie spróbuję skupić się na własnym samorozwoju, czystym umyślne i pełnej głowie pomysłów. Chcę by te lato było niezapomniane. Chciałabym kiedyś opowiedzieć dzieciom, że przeżyłam cudowną przygodę i wakacje życia 🙂

  31. W tym roku, zresztą podobnie jak w poprzednich latach będę korzystać ze słońca w jednym z piękniejszych miejsc krajobrazowych, jakim jest Pojezierze Mazurskie, gdzie urodziłam się, spędziłam pierwsze swoje lata i gdzie nadal mieszkają moi rodzice. Jest to idealne miejsce do letniego wypoczynku, ale też uprawiania sportów wodnych. Dla mnie lato w tym miejscu to miłość, radość i SENS – czyli to, co mieści w sobie kobieca natura, dusza, serce i umysł. To tutaj odkrywam bogactwo pozytywnej energii, która rodzi się we mnie z pasji, jaką odczuwamy do tego pięknego miejsca na ziemi, z ciekawości tego regionu, ale także z ruchu i z aktywności jaką mogę tu uprawiać – ta letnia energia wręcz mnie rozsadza, promienieje, uzależnia, zaraża. Jestem w stanie obudzić swoje wewnętrzne dziecko, które w różowych okularach i wakacyjnej aurze jest pełne spontanicznego uśmiechu, ciekawe świata, aktywne, ufne… Nie czuje swojej bezradności, zmęczenia, stresu – przeciwnie – wierząc w siebie i otaczających mnie bliskich czuje się bezpieczna, akceptowana, z przyjemnością odsłaniam “parawan” dzielący mnie od świata, ściągam „maskę”, pokazuję swoją prawdziwą twarz i mogę zachwycać się gorącymi promieniami słońca, które “rozbierają” i głaszczą moje ciało. Niby nic ot słońce!, ale potrafi zdziałać ze mną cuda i każdego roku dziękuję tej “żółtej kochanej kuleczce” zawieszonej nad malowniczymi jeziorami, bez której byłoby tutaj szaro, ponuro i smutno. A tak naprawdę, dla mnie lato mogłoby trwać cały rok, bo ja niczym kotka lubię wygrzewać się w promieniach słońca i leniwie mruczeć z radości, za ten błogi czas w otoczeniu bliskich i bujnej krainie dzikiej przyrody, gdzie wystarczy książka, hamak, rower, kąpiel w jeziorze i nic więcej nie potrzeba, resztę zapewnia natura. Dzika przyroda, zieleń lasów, piękne pejzaże, śpiew ptaków jak najsłodsza muzyka, cisza i spokój ze środka jeziora, gdy pływam sobie wieczorem w orzeźwiającej wodzie i rosa pod stopami, gdy wychodzę nad ranem na spacer, aby oglądać wschód słońca. Płynę wtedy lekko z każdym dniem, świt mnie budzi, ciepłe noce i odgłosy świerszczy… lekkość bycia tu i teraz. Swoboda, radość, zapach lata. Nie liczę wtedy minut, godzin, ani dni… Jak lekki wiatr bujam w obłokach i dopiero kolejna kartka z kalendarza sprowadza mnie na ziemię… Wtedy budzę się ze swojego słodkiego snu i uświadamiam sobie, że pora wracać do miasta, do pracy i znów na kolejne jedenaście miesięcy mojej egzystencji trzeba będzie zakładać ciężki plecak, zwany codziennością, aby móc doczekać do następnego roku i następne kilka chwil ocalić od zapomnienia…

  32. Te wakacje spędzę z rodziną na własnej działce. Będziemy odpoczywać, chodzić na spacery do lasu, jeździć na rowerze i kąpać się w basenie. Prawdziwy wiejski all inclusive. Wszyscy odpoczniemy od zgiełku miasta i obecnej sytuacji związanej z pandemią. Nie jest tak ważne gdzie, ważne że będziemy razem ze sobą. Nasza działka to ukochane miejsce nie tylko dla mnie, wszyscy moi najbliżsi uwielbiają tą miejscówkę tak samo jak ja. Niby się mówi że na działkach nudno, jednak ja uważam kompletnie inaczej, wystarczy tak rozgospodarować czas że można szaleć pośród drzew. Lato coraz bliżej, pobyt na działce za moment, nic tylko czekać na piękną opaleniznę i cudowny relaks wśród zieleni.
    Witaj lato! Witajcie działkowe wakacje!
    Czekam z niecierpliwością aż tak krzyknę gdy zajadę na działkę !!!

  33. To lato będzie dla mnie wyjątkowo wytęsknione. Już za półtora tygodnia zostanę Mamą. Po tych prawie dziewięciu miesiącach w izolacji, widzeniu się tylko z najbliższą rodziną oraz unikaniu wszelkich miejsc, gdzie może wzrosnąć ryzyko złapania infekcji, oprócz nowego członka rodziny, czekam na pierwsze, długie letnie spacery. Moim cichym marzeniem jest zabieranie synka na spacery w wózeczku i pokazywanie mu świata wokół każdego dnia.

    Co prawda synek będzie musiał unikać bezpośredniej ekspozycji na słońce i będzie na świat spoglądać spod daszku wózka, ale ja zdecydowanie będę starała się łapać promienie słońca podczas każdego spaceru aby ładować baterie i łapać energię tak potrzebną w nowej życiowej roli.

    Okoliczne parki, lasy, rezerwaty przyrody, ogród rodziców i teściów. Chcemy z mężem, aby nasz synek w pełni korzystał z dobrodziejstw lata – słuchał śpiewu ptaszków, szumu letniego wiatru i zapach letnich kwiatów oraz traw.

    Z zestawem BodyBoom zdecydowanie uda się szybko nadać skórze efekt muśnięcia słońcem oraz znaleźć chwilę przyjemności dla siebie na nowym etapie życia. Byłaby to taka moja mała przyjemność, gdy tylko będzie choć pare minut czasu dla siebie 🙂

  34. Współrzędne wakacyjnego,letniego szczęścia to mój rodzinny dom na wsi, który wybieram w to lato jako kierunek swojej radości. Długo nie myśląc, spakuję do walizki kilka letnich sukienek, dobry humor i radość. Śmiało ruszę przed siebie , by odwiedzić to pełne magii miejsce, pozwalające mi śmiało flirtować ze słońcem, co pozwali mi wrócić nie tylko z najcudowniejszymi wspomnieniami, ale i piękną opalenizną. To tutaj mogę biegać boso po łąkach beztroski, łapać będę promienie słońca do kapelusza, zbierając przy okazji kwiaty i układając je w kolorowe bukiety. Tu mogę wylegiwać się na brzegu relaksu w płynącej tuż za domem rzeczce, w której już jako mała dziewczynka szukałam chłodu. Teraz wystawię zuchwale stopy, pozwalając, by woda przynosiła ukojenie. To tu zanurzę się jak za dawnych lat w stalowej bali, w której niegdyś zażywałam kąpieli jako mała dziewczynka, a potem łapiąc wiatr we włosy będę ochoczo przemierzać na rowerze ścieżki radości. Wygodne, lniane sukienki na ramiączkach pozwolą mi złapać nie tylko promienie słońca, ale i kilka kolejnych pięknych chwil. To na wsi będę mogła romansować ze słońcem, buszując po sadzie dziadków i zrywać w nim z krzaczków dojrzałe porzeczki, obrywać czereśnie z drzew i szukać dojrzałych jabłek. Wiem, że po takim urlopie na wsi wrócę nie tylko z piękną opalenizną, naładowanymi akumulatorami, ale i najpiękniejszymi wspomnieniami. A jak do nich zatęsknię- wyciągnę z łazienkowej szafki zestaw od BodyBoom i przypomnę sobie smak porzeczek, zapach świeżej trawy, chabrów i lodowatą wodę w rzece, a także cudownie letnią i naturalnie piękną, jak spędzone tam chwile,opaleniznę.

  35. Tego roku lato będzie dla mnie inne.. wyjątkowe, niepowtarzalne i bardzo długo wyczekiwane. Nie mówię tu o promieniach słońca muskających ciało, choć i na nie długo czekam. Nie będę korzystać ze słońca na wymarzonych wakacjach w egzotycznym kraju. Wyjątkowo nie będę korzystać z ciepłych letnich dni na łódce na wodach jakiegoś pięknego polskiego jeziora. W tym roku czeka mnie coś zupełnie innego, bardziej przyziemnego. Z dobrodziejstw słońca będę korzystała wszędzie tam, gdzie dojadę dziecięcym wózkiem. Będzie to pobliski park, gdzie z książką w ręku wsłuchiwać się będę w śpiew ptaków. Będzie to osiedlowa ławka, na której wpatrywać się będę w słodko śpiące maleństwo. Będzie to ogród rodziców, gdzie będę patrzeć na rodzące się rodzinne więzi. Kosmetyki Body Boom pozwolą mi utrzymać ten wewnętrzny blask, który pozyskałam wraz z rosnącym brzuszkiem . Pozwolą mi cieszyć się nie tylko niemowlakiem, piękną słoneczną pogodą, ale również swoim ciałem, które w ostatnim czasie przeszło wiele zmian.

  36. Dzień dobry!
    To lato jest dla mnie szczególnie ważne. Mogę z cała pewnością stwierdzić, ze nigdy dotąd nie było mi dane przeżywać go w podobny sposób- już za cztery miesiące po raz pierwszy zostanę mamą! To dla mnie wyjątkowy, magiczny czas pełen troski o siebie, a To oznacza również troskę o moją małą córeczkę. Dlatego stawiamy na naturę! Zostajemy w Polsce, w małej wsi na Podkarpaciu, gdzie spędzimy dwa tygodnie wśród stada alpak i bezgranicznej zieleni. Domowe sery, chleb, pomidory prosto z ogródka i pyszne kurki z lasu nieopodal chatki, którą zareRezerwowalismy- a to dopiero początek atrakcji, które na nas czekają. Ale to na co najbardziej się cieszę to … powrót do korzeni. Na wieś pachnąca świeżo skoszoną trawą, kompotem z czereśni i koperkiem, który zawsze rósł pod ręka. Tęsknię za tym co pierwotne, naturalne. Tak nam tego brakuje w pędzie i biegu, w codziennej walce o kolejny dzień.
    Będę zdrowo jeść, wdychać świeże wiejskie powietrze, łapać promienie słońca i cieszyć się tym czasem jak nigdy dotąd ! 🙂

  37. Z powodu aktualnej na świecie sytuacji,
    Nie ma niestety co planować za granicą wakacji,
    Tego lata będę słońce łapać we własnym ogrodzie,
    Wraz z naturą, która go otacza będę w zgodzie,
    Podziwiać będę rośliny,
    I ominą mnie wszelkie spaliny,
    Leżak sobie rozłożę,
    I się na nim wygodnie położę,
    Łapać będę promienie słoneczne,
    Mam nadzieję, że bardzo skutecznie,
    Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej,
    We własnym ogrodzie zawsze jest lepiej.

  38. A ja tego lata… ile chwycę to moje, ale łapać słoneczko będę na siłowni zewnętrznej. Upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu, bo i figurka będzie się kształtowała, a do tego skórka nabierze ciemniejszego kolorytu,a co za tym idzie to wzrośnie samoocena, samopoczucie będzie o niebo lepsze, nabiorę pewności siebie i oczywiście będę piękniejszą wersją siebie, szczęśliwa i ładna 🙂 Efekt murowany, bo i opalanie jak i zdrowa dieta oraz ćwiczenia wymagają cierpliwości i czasu, bo łatwo przegiąć chcąc się po prostu na siłę zmienić z zewnątrz oraz wewnątrz siebie. Wszystko z głową, ale w tym roku będę cudnie opalona na złoto, a do tego fit kobietka 🙂

  39. Tego roczne słoneczne lato spędziłabym na zagranicznych tropikalnych plażach z moim chłopakiem,
    Albo na naszej polskiej plaży z paczką przyjaciół mieszkając w domkach i świetnie się bawiąc,
    A może z rodzicami na wsi na podwórku wśród moich kachanych zwierząt grając z tatą w karty.
    Każda opcja jest wspaniała dobrze, że lato trwa 2 miesiące zdążę zrealizować wszystkie swoje plany 🥰🏖️🌅

  40. W to lato razem ze swoim psem rasy nierasowej chcemy spróbować sił i rozpocząć pływanie na SUP-ach. Nawet już kupiłam mu psi kapok! 🙂 W weekendy nad Jeziorem Czorsztyńskim, w tygodniu na naszej poczciwej, dostojnej Wiśle. Dlaczego? Kocham spędzać aktywnie czas nad wodą, a jeśli jest możliwość zabrania swojego czworonoga, to już w ogóle bajka! 🙂 Poza tym będę mieć wiele okazji, żeby się opalić. 😉 Coś czuję, że najbliższe lato będzie SUP-er! 🙂

  41. Gdzie będę korzystać ze słońca? Na każdym kroku. Gdy tylko dopisze pogoda. 🙂

    W drodze do pracy, czerpiąc energię ze słonecznego światła, zmieszanego z chłodnym, porannym powiewem świeżości – na dzień pełen wyzwań. W drodze do domu, zmywając słonecznymi promieniami napięcia, zmęczenie i szereg zmartwień, które nieodłącznie towarzyszą każdej pracy. Na balkonie w sobotnie czy niedzielne dopołudnie, ciesząc się smakiem aromatycznej kawy, uśmiechając się do wirującego w tańcu wiatru, otrząsających się z zimowej bezsiły liści – i do kwiatów, które wyrastają powoli z marcowych bojów z nasionami wszelkiej maści, wielkości i nadziei. 🙂 Podczas spacerów, w dowolnym miejscu, w czasie których słoneczne muśnięcia dopieszczą nastrój i zaspokoją głód dobrych wrażeń. W trakcie zakupów na tym czy innym ryneczku, w lesistych prześwitach, na polnych polanach. 🙂

    A dlaczego wszędzie? Bo to jest słońce. Zalotnik, chętnie składający pocałunki na skórze. Terapeuta, pomagający odzyskać lub spotęgować dobry nastrój mimo wszelkich możliwych przeciwności. Wierny towarzysz miło spędzanego czasu. Takich przyjaciół nigdy za wiele. Ich obecności nigdy dość. Właśnie dlatego zamierzam z niej korzystać na każdym kroku. Bo po to jest lato – żeby się sycić, napawać, rozświetlać i ogrzewać! 🙂

  42. Tego lata będę korzystać ze słońca w swoim ogrodzie. Ze względu na pandemię i wiek nie wyjadę nigdzie, choć bardzo bym chciała. Nie rozpaczam jednak z tego powodu, bo w miejscu zamieszkania mam prawdziwy raj. Mój duży ogród zapewnia mi intymność więc mogę chodzić w kostiumie cały dzień. Jestem już na emeryturze więc mam dużo czasu tylko dla siebie. Codziennie mogę opalać się leżąc na wygodnym leżaku – oczywiście bez przesady i po zastosowaniu odpowiednich kremów z filtrem. Ponieważ mam w ogrodzie basen więc mogę także korzystać ze słońca pływając na materacu. Słońce poprawia mi nastrój i nadaje ciału piękny, czekoladowy odcień a także dostarcza witaminy D. Umiarkowane eksponowanie ciała na działanie światła słonecznego ma korzystny wpływ na moje zdrowie. Słońce sprawia, że chce mi się żyć i mam w sobie więcej energii. Nie mogę doczekać się ciepłych letnich dni, by spędzać dużo czasu w swoim ogrodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *