
Rak jelita grubego: jak wygląda leczenie i czego spodziewać się po operacji
W dzisiejszych czasach diagnoza raka jelita grubego nie musi wcale oznaczać dramatycznego scenariusza. Podstawą leczenia jest operacja, a nowoczesna chirurgia coraz częściej pozwala zachować dobrą jakość życia. Stomia nie jest regułą, przerzuty nie zawsze przekreślają szanse, a wielu pacjentów po zakończonym leczeniu funkcjonuje zupełnie normalnie.

onkologiczny Centrum Medycznego SafiMed z Zabierzowa.
Kluczowe znaczenie ma jednak moment rozpoznania choroby i sposób jej leczenia. Opowiada o tym dr n. med. Maciej Kowalewski, chirurg ogólny i onkologiczny Centrum Medycznego SafiMed z Zabierzowa.
Diagnoza to dopiero początek drogi
Choć rozpoznanie raka jelita grubego jest dla pacjenta momentem granicznym, to w medycynie stanowi ono dopiero początek leczenia. Po potwierdzeniu nowotworu w badaniu histopatologicznym konieczna jest dokładna ocena stopnia zaawansowania choroby. W tym celu wykonuje się badania obrazowe, przede wszystkim tomografię komputerową jamy brzusznej oraz klatki piersiowej, które pozwalają sprawdzić, czy doszło do naciekania sąsiednich struktur lub powstania przerzutów odległych.
U pacjentów z rozpoznanym rakiem jelita grubego często oznacza się również markery nowotworowe, takie jak CEA, które nie służą do rozpoznania choroby, lecz pomagają ocenić jej zaawansowanie i monitorować przebieg leczenia. – Nie służą one do rozpoznania raka, ale pomagają ocenić jego zaawansowanie i są wykorzystywane później w monitorowaniu leczenia. W raku jelita grubego to stopień zaawansowania choroby w momencie rozpoznania w największym stopniu decyduje o rokowaniu – podkreśla dr n. med. Maciej Kowalewski.
Operacja fundamentem leczenia
Podstawową metodą leczenia raka jelita grubego pozostaje chirurgia. Poza bardzo wczesnymi postaciami nowotworu, które mogą być usunięte endoskopowo, standardem jest operacyjne wycięcie fragmentu jelita. Nie polega ono jednak na usunięciu samego guza. Zabieg musi obejmować odpowiedni odcinek organu wraz z jego unaczynieniem i spływem chłonnym, ponieważ tylko takie postępowanie daje realną szansę na wyleczenie.
Zakres operacji zależy od umiejscowienia nowotworu i obejmuje wycięcie prawej lub lewej połowy okrężnicy, esicy lub odbytnicy. Chirurg porusza się według granic anatomicznych, a nie arbitralnie wyznaczonej długości jelita. – W chirurgii onkologicznej jelita grubego nie wycina się „kilku centymetrów”, tylko cały odcinek, który wynika z anatomii i dróg szerzenia się nowotworu – wyjaśnia lekarz.
Okrężnica i odbytnica – podobna choroba, inne decyzje terapeutyczne
Choć rak jelita grubego jest jedną jednostką chorobową, leczenie nowotworów okrężnicy i odbytnicy w pewnych aspektach różni się. W przypadku raka okrężnicy standardem jest leczenie operacyjne. Natomiast w raku odbytnicy, zwłaszcza przy większych i bardziej zaawansowanych guzach, coraz częściej stosuje się leczenie przedoperacyjne w postaci radioterapii lub radiochemioterapii. Ma ono na celu zmniejszenie masy guza i zwiększenie szans na jego radykalne usunięcie.
Leczenie uzupełniające po operacji, najczęściej chemioterapia, nie jest konieczne u wszystkich pacjentów. Decyzja zależy m.in. od jakości przeprowadzonego zabiegu, liczby usuniętych węzłów chłonnych oraz cech histopatologicznych guza. – Jeśli operacja została wykonana radykalnie i zgodnie ze standardami, w wielu przypadkach leczenie uzupełniające nie jest potrzebne – zaznacza dr Maciej Kowalewski.
Czy stomia jest nieunikniona?
Jednym z największych lęków pacjentów przed operacją raka jelita grubego jest obawa przed wyłonieniem stomii. W praktyce nie jest ona jednak regułą. – W zdecydowanej większości przypadków, zwłaszcza gdy guz zlokalizowany jest wysoko i daleko od zwieraczy, udaje się zachować ciągłość przewodu pokarmowego. Nowoczesna chirurgia onkologiczna od lat kładzie nacisk na maksymalne zachowanie jakości życia pacjenta – uspokaja specjalista CM SafiMed.
Zdarza się, że stomia zakładana jest czasowo jako zabezpieczenie zespolenia jelitowego, szczególnie w sytuacjach podwyższonego ryzyka powikłań. Zwykle zamykana jest ona po kilku tygodniach. Trwała stomia bywa konieczna głównie w przypadkach bardzo nisko położonych nowotworów odbytnicy lub wtedy, gdy guz nacieka zwieracze i nie ma możliwości zachowania ich funkcji. – W sytuacjach, w których nie da się zachować prawidłowej kontroli wypróżnień, stomia bywa rozwiązaniem, które pozwala pacjentowi funkcjonować normalnie – podkreśla chirurg.
Życie po operacji
Wbrew powszechnym obawom większość pacjentów po operacjach resekcyjnych jelita grubego wraca do normalnego funkcjonowania. U części osób może dojść do zmiany rytmu wypróżnień, na przykład do konieczności oddawania stolca kilka razy dziennie, jednak rzadko stanowi to istotny problem w codziennym życiu. Typowe wyniszczenie nowotworowe, kojarzone z chorobami onkologicznymi, w przypadku raka jelita grubego występuje stosunkowo rzadko i zwykle dotyczy bardzo zaawansowanych stadiów choroby.
Coraz więcej zabiegów wykonywanych jest metodami małoinwazyjnymi, laparoskopowo lub z wykorzystaniem chirurgii robotycznej. Choć techniki te mogą skracać rekonwalescencję, nie mają wpływu na długoterminowe wyniki leczenia onkologicznego. – O przeżyciu pacjenta decyduje radykalność operacji, a nie to, czy została wykonana laparoskopowo czy metodą otwartą – zaznacza specjalista.
Przerzuty do wątroby nie zawsze przekreślają szanse
Rak jelita grubego należy do nielicznych nowotworów, w przypadku których – w wybranych przypadkach – chirurgiczne usunięcie przerzutów do wątroby może znacząco wydłużyć życie pacjenta. Jeśli przerzuty są nieliczne i ograniczone, ich wycięcie – wykonane jednocześnie z operacją guza pierwotnego lub w drugim etapie – ma udowodnioną wartość kliniczną. To istotna różnica w porównaniu z wieloma innymi nowotworami, w których obecność przerzutów do wątroby wyklucza leczenie operacyjne.
Kontrole po leczeniu i znaczenie czasu
Po zakończeniu leczenia pacjent pozostaje pod nadzorem onkologicznym przez pięć lat. W tym czasie regularnie wykonywane są badania kontrolne, ponieważ większość nawrotów raka jelita grubego pojawia się w ciągu pierwszych trzech lat po operacji. Jeśli przez pięć lat nie dojdzie do wznowy choroby, pacjent w praktyce klinicznej uznawany jest za wyleczonego.
Rokowanie w raku jelita grubego jest ściśle związane z momentem rozpoznania choroby. Wczesne stadia dają bardzo wysokie szanse na wieloletnie przeżycie, natomiast zaawansowane postacie znacząco je obniżają. – To dlatego tak duży nacisk kładziemy na wczesną diagnostykę i leczenie prowadzone zgodnie ze standardami – podsumowuje dr Maciej Kowalewski.

