Koronawirus a przedsiębiorcy - wsparcie dla firmPrawo

Odszkodowanie za lockdown? Istnieją przepisy, mogące stanowić oparcie dla roszczeń odszkodowawczych przedsiębiorców

Przed świętami wielkanocnymi, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim ogłosili dodatkowe obostrzenia w związku z trzecią falą pandemii. Wraz z wprowadzeniem nowych zasad zamknięte zostały kolejne branże, które niejednokrotnie już ucierpiały w czasie ostatniego roku, wciąż też zamknięta pozostaje m.in. branża gastronomiczna, która w wielu przypadkach ostatnie 12 miesięcy może uznać za stracone. Od wczoraj wiemy też, że obostrzenia zostaną przedłużone o kolejny tydzień.

O podstawach prawnych wprowadzonego lockdownu oraz o tym, co mogą zrobić w tej sytuacji przedsiębiorcy rozmawiamy z adwokatem Michałem Dzierwą, który w swojej kancelarii prowadzi sprawy przedstawicieli poszkodowanych branż.

Wprowadzone przed weekendem dodatkowe obostrzenia dotknęły m.in. salony kosmetyczne i fryzjerskie, które zmagały się już zamknięciem w ubiegłym roku, niektórzy z właścicieli w obawie przed przedłużeniem lockdownu zamierzają wprowadzić zmiany w swoich PKD, tak by dany gabinet mógł zostać otwarty. Czy dokonanie takich zmian rzeczywiście sprawi, ze będziemy mogli ponownie otworzyć swój salon pomimo zakazu prowadzenia naszej działalności głównej?

Problem jest szerszy, ponieważ sprowadza się do pytania czy wprowadzone przepisy są zgodne z prawem i tym samym istotnie zabraniają przedsiębiorcom prowadzenia nawet działalności głównej. Należy pamiętać, że zgodnie z Konstytucją ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. I choć w istocie mamy obecnie do czynienia z ważnym interesem publicznym, to jednak nie mamy do czynienia z ograniczeniami czy też zakazami o randze przepisów ustawy. Zamiast tego wszelkie obostrzenia wprowadzone zostały w drodze kolejnych rozporządzeń Rady Ministrów, wydanych na podstawie przepisów delegacyjnych z ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, co musi budzić uzasadnione wątpliwości.

Odpowiadając zaś na pytanie o zmiany w kodach PKD należy stwierdzić, iż w przypadku kontroli w takim salonie fryzjerskim lub kosmetycznym zostanie stwierdzone, iż prowadzona jest w nim działalność “główna”, to należy liczyć się z podjęciem działań funkcjonariuszy, zmierzających do ukarania przedsiębiorcy. I w tym miejscu powraca pytanie o legalność sankcjonowania takiej działalności w drodze rozporządzenia, a nie ustawy.

Czyli pojawiające się od wielu miesięcy głosy o tym, że wprowadzane obostrzenia są bezprawne, że wiele z wprowadzonych restrykcji nie ma podstawy prawnej, są jak najbardziej słuszne?

Tak jak wspomniałem uprzednio – podstawa istnieje, pytanie czy to podstawa “prawna”. Do chwili obecnej nie zdecydowano się bowiem na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, a zatem wszelkie ograniczenia wolności prowadzenia działalności gospodarczej dopuszczalne jest tylko w drodze ustawy.

Bardzo trafną analizę zagadnienia przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 marca 2021 roku, gdzie po pierwsze wskazano na nieprawidłowość wprowadzania takich obostrzeń w drodze aktów prawnych rangi niższej niż ustawa, po drugie podkreślono, że ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych wyraźnie przewiduje możliwość stosowania jedynie czasowych ograniczeń, natomiast całkowity zakaz w tym pojęciu się nie mieści, a po trzecie raz jeszcze dano wyraz, że sądy władne są dokonywać samodzielnej oceny zgodności z konstytucją przepisów rozporządzeń, ponieważ sędziowie sprawując swe obowiązki orzecznicze podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.

Załóżmy sytuację, że pomimo zakazu prowadzenia działalności nie zamkniemy naszego gabinetu kosmetycznego lub restauracji. Co może nam grozić?

Wówczas przedsiębiorcę może spotkać wizyta funkcjonariuszy Policji oraz kontrolerów Sanepidu, która może zakończyć się z jednej strony próbą nałożenia mandatu karnego, a z drugiej nałożeniem obowiązku zapłaty kary administracyjnej. Pamiętać przy tym należy, iż w przypadku korzystania przez takiego przedsiębiorcę z jakiejś formy pomocy przewidzianej w kolejnych tarczach antykryzysowych, konsekwencją może być także pozbawienie go prawa do takowego wsparcia.

Czy mamy możliwość nie przyjęcia mandatu, odwołania się od nałożonej kary? Pojawiają się pierwsze wyroki, w których sąd staje po stronie przedsiębiorców i unieważniał nałożone kary.

Naturalnie, przyjęcie mandatu jest dobrowolne, każdy ma prawo odmówić i wówczas jedyną drogą jest skierowanie do sądu wniosku o ukaranie. Wtedy jednak przedsiębiorca ma już możliwość podjęcia właściwej obrony, a sprawa zostanie rozstrzygnięte wyrokiem sądu, od którego w razie potrzeby służy jeszcze apelacja.

Jeśli zaś chodzi o kary nakładane przez Sanepid, to sytuacja jest o tyle odmienna, że co prawda od nałożonej kary możemy się odwołać, tym niemniej jest ona natychmiast wykonalna. Musimy więc liczyć się nawet z możliwością ewentualnej egzekucji tejże kary jeszcze przed prawomocnym rozpoznaniem odwołania. Prawdą jest, iż w ostatnim czasie wydanych zostało dość dużo wyroków korzystnych dla przedsiębiorców, a także dla zwykłych obywateli – raz jeszcze odwołać można się do wspomnianego już wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 marca bieżącego roku, który zapadł akurat na kanwie sprawy o wykroczenie.

Państwo przygotowuje modyfikacje tarczy i wsparcia finansowego, pojawiają się zwolnienia z ZUS, to wszystko jednak kropla w morzu potrzeb gdy płacimy tysiące złotych czynszu za lokal, raty leasingów i kredytów. Warto też pamiętać, że czas zamknięcia to nie tylko koszty stałe, ale również utracone zyski. Czy istnieje szansa uzyskania nie tylko zwolnienia z kary, ale również odszkodowania od Państwa za czas zamknięcia naszego biznesu?

W przestrzeni publicznej można usłyszeć, iż przyczyną niewprowadzenia stanu klęski żywiołowej była właśnie obawa przed koniecznością wypłacania przedsiębiorcom odszkodowań. Niezależnie od prawdziwości tej tezy, nie jest to do końca trafna diagnoza, albowiem i w aktualnym stanie prawnym istnieją przepisy, mogące stanowić oparcie dla roszczeń odszkodowawczych przedsiębiorców. W bieżącym orzecznictwie sądowym, które kwestionuje legalność obostrzeń wprowadzanych drogą rozporządzenia i uchyla nakładane kary można upatrywać dodatkowego wsparcia dla korzystnej oceny zasadności powództw odszkodowawczych stratnych przedsiębiorców.

W mediach słyszymy również o pozwach zbiorowych przeciwko Skarbowi Państwa, czy to skuteczna metoda walki, warto zrzeszyć się w więcej osób czy jednak próbować walczyć indywidualnie?

Tematyka pozwów zbiorowych nie jest już w polskim prawie całkiem nowa, tym niemniej procesy w tym trybie nadal nie są codziennością. Z uwagi na wieloetapową procedurę należy liczyć się z tym, że taka sprawa może potrwać dłużej lub znacznie dłużej niż sprawa wszczęta indywidualnie. Są jednak także zalety takiej metody dochodzenia roszczeń, stąd zainteresowany dochodzeniem swych roszczeń przedsiębiorca powinien rozważyć zalety i wady obu możliwych rozwiązań w odniesieniu do własnej sytuacji faktycznej.

 

Koronawirus w Krakowie
Tagi
Kraków Portal

Kobieta w Krakowie

Portal dla kobiet w Krakowie - zdrowie, uroda, biznes, dom, rodzina, macierzyństwo, prawo, podróże, psychologia - wydarzenia i konkursy

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Close