Kuchnia koreańska – przepisy i domowe dania z Korei

Kuchnia Pałacu Joseon Stół króla i smak dynastii

Kulinarna Historia Korei Południowej - Część I

Kiedy w 1392 roku generał Yi Seong-gye obalił słabnącą dynastię Goryeo i ogłosił początek nowej dynastii Joseon (조선), Półwysep Koreański wkroczył w kilka stuleci scentralizowanych rządów opartych na neokonfucjańskim porządku społecznym. Formalnie dynastia Joseon trwała do 1897 roku, kiedy król Gojong proklamował Cesarstwo Koreańskie, jednak tradycje dworu — w tym kuchnia pałacowa — były kontynuowane aż do aneksji Korei przez Japonię w 1910 roku.

Artykuł jest częścią sekcji Kuchnia koreańska, w której znajdziesz przepisy inspirowane Koreą, opisy tradycyjnych dań oraz kategorię poświęconą składnikom kuchni koreańskiej.

Przeczytaj również o czasach przed dynastią Joseon: Kuchnia okresu Trzech Królestw koreańskich (삼국시대) i jej dziedzictwo

W cieniu pałaców w Hanyang, dzisiejszym Seulu, za murami Gyeongbokgung (경복궁) i Changdeokgung (창덕궁), rozwinęła się tradycja kulinarna znana jako gungjung eumsik (궁중음식), czyli kuchnia dworu królewskiego. Była ona jednym z najważniejszych wzorców klasycznej kuchni koreańskiej: wyrafinowaną, ceremonialną i silnie związaną z ideą harmonii między człowiekiem, naturą, porami roku i porządkiem społecznym.

Kuchnia pałacowa nie była zwykłym jadłospisem władcy. Była zarazem systemem politycznym, medycznym, estetycznym i symbolicznym. Posiłek króla odzwierciedlał rangę monarchii, troskę o zdrowie władcy, neokonfucjański ideał porządku oraz bogactwo ośmiu prowincji królestwa, które dostarczały do stolicy najlepsze lokalne produkty w ramach systemu jinsang (진상). W tym sensie królewski stół był mapą kraju, kalendarzem pór roku i traktatem o równowadze.

W wielu opisach kuchni dworskiej Joseon podkreśla się, że w pałacu podawano zwykle pięć posiłków dziennie. Najważniejsze z nich stanowiły dwie główne sura (수라): poranna, podawana około dziesiątej, oraz wieczorna, podawana zwykle między osiemnastą a dziewiętnastą. Pozostałe posiłki miały lżejszy charakter i obejmowały między innymi poranną owsiankę, popołudniowy posiłek z makaronem lub przekąskami oraz późniejszy lekki posiłek wieczorny.

Kuchnię pałacu Joseon można podzielić na dwie wielkie kategorie. Pierwsza to ilsangsik (일상식, 日常食) — codzienne posiłki rodziny królewskiej, zorganizowane wokół rytuału surasang (수라상). Druga to yeonhoesik (연회식, 宴會食) — kuchnia ceremonialnych uczt, w której szczególne miejsce zajmowały bankiety jinyeon (진연), jinchan (진찬), jinjak (진작) i sujak (수작). Obie kategorie korzystały z podobnych składników i tradycji kulinarnych, ale różniły się skalą, estetyką i funkcją społeczną. Codzienna sura była uporządkowaną kompozycją dań wokół ryżu, zupy, sosów, kimchi i dodatków. Bankiet królewski był natomiast widowiskiem państwowym, w którym jedzenie układano w symboliczne kompozycje, a całe wydarzenie angażowało muzyków, tancerzy, urzędników, kucharzy i służbę pałacową.

Ostatnie depozytariuszki tradycji kuchni królewskiej, takie jak Han Hui-sun (한희순, 1889–1972), która gotowała dla późnego dworu koreańskiego, przekazały swoją wiedzę kolejnym pokoleniom. Na przełomie lat 1970 i 1971 kuchnia pałacowa Joseon została uznana za ważne niematerialne dziedzictwo kulturowe Korei, znane jako Important Intangible Cultural Property, później National Intangible Cultural Heritage No. 38. Han Hui-sun została pierwszą oficjalną depozytariuszką tej tradycji. Po niej wiedzę rozwijały i przekazywały między innymi Hwang Hye-sung / Hwang Hye-seong (황혜성, 1920–2006), Han Bok-ryeo (한복려, ur. 1947) oraz Chung Gil-ja (정길자, ur. 1948), związane z Institute of Korean Royal Cuisine. Dzięki ich pracy tradycja, która mogła zostać przerwana przez okupację japońską, wojnę koreańską i gwałtowną modernizację XX wieku, przetrwała jako żywa praktyka kulinarna.

Spis treści

Filozofia i zasady kuchni królewskiej

U podstaw kuchni pałacu Joseon leżała kosmologia eumyang ohaeng (음양오행, 陰陽五行), czyli teoria yin-yang i pięciu przemian. Posiłek miał być harmonijnym mikrokosmosem, w którym równoważyły się przeciwieństwa: ciepłe i chłodne, wilgotne i suche, łagodne i wyraziste, produkty z gór i z morza, składniki roślinne i zwierzęce.

Najbardziej widocznym wyrazem tej filozofii było obangsaek (오방색), czyli zasada pięciu kierunkowych kolorów: niebieskozielonego (cheong, wschód, drewno, wiosna), czerwonego (jeok, południe, ogień, lato), żółtego (hwang, środek, ziemia), białego (baek, zachód, metal, jesień) i czarnego (heuk, północ, woda, zima). Obecność tych barw na stole miała znaczenie estetyczne, ale też symboliczne i dietetyczne. Na talerzu mogły więc pojawić się zielone warzywa, czerwone dodatki, żółte jajko, biały ryż lub korzeń lotosu oraz czarne grzyby, fasola albo wodorosty.

Równolegle obowiązywała zasada omi (오미), czyli pięciu smaków: słodkiego, kwaśnego, gorzkiego, słonego i ostrego. Według tradycyjnej medycyny koreańskiej każdy smak wiązano z innym narządem i inną funkcją ciała. Smak słodki łączono ze śledzioną, kwaśny z wątrobą, gorzki z sercem, słony z nerkami, a ostry z płucami. Obecność wszystkich smaków w posiłku miała sprzyjać wewnętrznej równowadze.

Istotna była także zasada yaksikdongwon (약식동원, 藥食同源), czyli przekonanie, że pożywienie i lekarstwo mają wspólne źródło. W 1460 roku nadworny lekarz Jeon Sun-ui (전순의) opracował Singnyochanyo (식료찬요), jedno z najważniejszych koreańskich dzieł poświęconych dietoterapii. Podkreślano w nim, że właściwie dobrane jedzenie powinno poprzedzać stosowanie leków. Źródła dworskie, takie jak Joseon wangjo sillok — Roczniki dynastii Joseon — oraz Seungjeongwon ilgi — Dziennik Sekretariatu Królewskiego — pokazują, że lekarze z królewskiej apteki Naeuiwon (내의원) współpracowali z osobami odpowiedzialnymi za posiłki władcy, szczególnie wtedy, gdy król chorował.

Sezonowość nie była więc wyłącznie sprawą smaku. Wiosną wybierano potrawy pobudzające apetyt, latem dania uznawane za chłodzące, zimą za rozgrzewające, a jesienią szczególnie ceniono świeżość zbiorów. Ważny był wygląd składników: nieregularne ryby, zdeformowane warzywa czy produkty gorszej jakości odrzucano. Uważano, że jedzenie podawane królowi powinno być czyste, piękne, harmonijne i godne rangi monarchy.

Smaki kuchni królewskiej były zwykle łagodniejsze niż w wielu współczesnych potrawach koreańskich. Silne przyprawy, nadmiar ostrości czy intensywne zapachy ograniczano, aby nie przytłoczyć naturalnego smaku składników. Nie znaczy to, że kuchnia dworska była pozbawiona wyrazu, lecz że jej ideałem była elegancja, równowaga i precyzja.

Filozofia harmonii widoczna była również w zastawie. Latem częściej używano porcelany, natomiast od jesieni do wiosny naczyń srebrnych lub metalowych. Przy posiłkach przygotowywano także osobne zestawy łyżek i pałeczek, między innymi po to, by nie mieszać smaków potraw tłustszych z delikatniejszymi. Także w tym detalu widoczna była dbałość o czystość doznań smakowych.

Filozofia i zasady kuchni Joseon - Korea Południowa
Filozofia i zasady kuchni Joseon – Korea Południowa

Organizacja kuchni pałacowej

Pałac Joseon nie miał jednej kuchni. Był złożonym systemem pomieszczeń, magazynów, pracowni i stanowisk, w których każda funkcja miała swoje miejsce. Jednym z najważniejszych pomieszczeń była Suragan (수라간), czyli kuchnia przygotowująca posiłki króla i królowej. W pałacu Changdeokgung znajdowała się ona w pewnym oddaleniu od prywatnych apartamentów władcy. Obok niej funkcjonowały pomieszczenia służące do układania, przenoszenia i sprzątania zastawy surasang.

W pałacu Gyeongbokgung szczególne znaczenie miał kompleks Sojubang (소주방, 燒廚房), czyli zespół kuchenny dzielący się na kilka części. Naesojubang — wewnętrzny Sojubang — przygotowywał codzienne posiłki dla króla i królowej. Wesojubang — zewnętrzny Sojubang — obsługiwał większe wydarzenia i bankiety. Saenggwabang (생과방), nazywany też Saengmulbang lub Saenggeotbang, odpowiadał za słodycze, ciastka ryżowe, napoje, herbaty, desery i specjalne przekąski. Sojubang został zniszczony w okresie japońskiej okupacji, a jego rekonstrukcję w Gyeongbokgung ukończono w 2015 roku.

Personel kuchenny był rozbudowany i hierarchiczny. W źródłach dotyczących czasów króla Sejonga wspomina się o setkach osób związanych z przygotowywaniem posiłków dla dworu. Ważną rolę pełnili profesjonalni kucharze męscy, określani jako suksu (숙수), oraz główni kucharze, tacy jak daeryeong-suksu (대령숙수), szczególnie istotni podczas wielkich bankietów. Przy większych wydarzeniach pracowali specjaliści od mięs, wywarów, wody, ognia, krojenia, przenoszenia naczyń i przygotowywania dekoracyjnych kompozycji.

Równocześnie ogromne znaczenie miała żeńska hierarchia pałacowa. Gungnyeo (궁녀), czyli damy dworu, trafiały do służby jako bardzo młode dziewczęta, określane początkowo jako naein. Po latach służby mogły uzyskać rangę sanggung (상궁), czyli doświadczonej matrony dworu. Dla kuchni królewskiej szczególnie ważne były jubang sanggung i sura sanggung, odpowiedzialne za codzienne posiłki rodziny królewskiej, kontrolę podania i etykietę stołu.

Codzienne posiłki króla wymagały współpracy wielu osób. Damy dworu przygotowywały, nadzorowały i podawały potrawy, zdejmowały pokrywy z naczyń, sprawdzały ich stan i uczestniczyły w rytuale gimi (기미), czyli próbowania potraw przed podaniem królowi w celu upewnienia się, że są bezpieczne. Przy wielkich bankietach większą rolę odgrywali wyspecjalizowani męscy kucharze, zwłaszcza tam, gdzie prace wymagały rozbioru dużych zwierząt, obsługi wielkich kotłów i przygotowania wielkich ilości jedzenia. Nie należy jednak przeciwstawiać tych dwóch grup zbyt ostro: kuchnia pałacowa była efektem współpracy dam dworu, kucharzy, służby, urzędników, lekarzy i dostawców.

Za zaopatrzenie dworu odpowiadały również wyspecjalizowane instytucje. Saongwon (사옹원) zarządzał dostawami i produktami spożywczymi dla dworu. Yejo, czyli Ministerstwo Obrzędów, zajmowało się między innymi aspektami ceremonialnymi, winami i żywnością używaną w rytuałach. Naeuiwon, królewska apteka, odpowiadała za leki i dietetykę. System jinsang zapewniał napływ najlepszych produktów z prowincji: ryb, owoców morza, mięsa, grzybów, ryżu, owoców, orzechów, warzyw i przypraw.

Organizacja kuchni Joseon - Korea Południowa
Organizacja kuchni Joseon – Korea Południowa

Codzienne posiłki króla — struktura surasang

Dzień króla rozpoczynał się zwykle od lekkiego posiłku, jeśli nie kolidował on z przyjmowaniem leków. Był to mieumsang (미음상), taca z delikatną owsianką lub kleikiem. Podawano między innymi jeonbokjuk (전복죽) z abalonem, huinjuk (흰죽) z białego ryżu, beoseotjuk (버섯죽) z grzybami, jatjuk (잣죽) z orzechami piniowymi lub kkaejuk (깨죽) z sezamem. Dodatkami mogły być łagodne kimchi, nabak-kimchi, sos sojowy, ostrygi lub niewielkie porcje potraw pobudzających apetyt.

Najważniejsze były jednak dwie główne sura: poranna i wieczorna. To właśnie z nimi wiąże się słynny surasang (수라상), czyli królewskie nakrycie stołu. Klasyczny surasang składał się z trzech stołów ustawionych wokół władcy. Największy stół mieścił główne miski ryżu, zupy, gulasze, dania mięsne i fermentowane dodatki. Mniejszy stół służył do ustawienia drugiego rodzaju ryżu, dodatkowych naczyń, deserów, napojów i pokrywek zdejmowanych z dań. Prostokątny stolik zawierał sosy, świeże warzywa, jajka, olej sezamowy i dodatki potrzebne przy jedzeniu. Obok mógł znajdować się gorący gar sinseollo lub inny jeongol ustawiony na żarze.

Najważniejszą zasadą strukturalną był system cheop (첩), czyli liczby dań pobocznych, określanych jako banchan. Liczba dodatków zależała od statusu społecznego. Zwykłe stoły były skromniejsze, stoły arystokratyczne bogatsze, a monarchowie Joseon mogli otrzymywać najbardziej rozbudowany zestaw, określany jako 12-cheop bansang — stół z dwunastoma dodatkami. Nie znaczy to, że na stole było tylko dwanaście naczyń. Do tej liczby nie wliczano zwykle ryżu, zupy, sosów, kimchi, gulaszy czy specjalnych dań głównych.

Na pełnym surasang znajdowały się między innymi dwa rodzaje ryżu: biały huinsura (흰수라) i czerwony hongban (홍반), gotowany z dodatkiem fasoli azuki. Niekiedy pojawiał się też ryż pięcioziarnisty ogoksura (오곡수라). Podawano dwie zupy guk, dwa gulasze jjigae, jedno danie duszone jjim, jeden gorący gar jeongol, trzy rodzaje kimchi, trzy podstawowe sosy i pasty — ganjang, doenjang i gochujang — oraz dwanaście dodatków. Starano się, aby dania różniły się składnikiem, techniką przygotowania, temperaturą, teksturą i barwą. Nie była to matematycznie sztywna reguła w każdej sytuacji, lecz ważny ideał estetyczny i kulinarny.

Samo słowo sura bywa łączone z wpływami mongolskimi z okresu Goryeo, choć etymologia ta występuje przede wszystkim w opracowaniach popularnych i wymaga ostrożności. Z czasem termin ten zaczął oznaczać królewski posiłek, a surasang — pełną kompozycję stołu monarchy.

Po głównych sura następowały lżejsze posiłki. Popołudniowy natgeotsang (낮것상) mógł obejmować makarony, przekąski lub dania sezonowe. Zachowane noty z 1919 roku pokazują, że król Gojong szczególnie lubił zimne makarony, dlatego na jego popołudniowym stole często pojawiały się potrawy z gryczanym makaronem. Był to posiłek lżejszy, czasem chłodzący, dobrze wpisujący się w rytm dnia między dwiema głównymi sura.

Oprócz codziennych posiłków istniały także tace rytualne i żałobne. Sangsik (상식, 上食) były posiłkami ofiarowywanymi duchowi zmarłego władcy. Zachowana nota z 11 października 1919 roku opisuje wieczorną sangsik dla zmarłego cesarza Gojonga, składającą się z wielu dań, w tym białego i czerwonego ryżu, zup, potraw duszonych, jeon, gotowanego mięsa, namul, kimchi, owoców i napoju hwachae. Takie źródła pokazują, że kuchnia dworu była nie tylko praktyką codzienną, ale również częścią rytuałów pamięci, żałoby i kultu przodków.

Najważniejsze potrawy kuchni pałacowej

Najważniejsze potrawy kuchni Joseon - Korea Południowa
Najważniejsze potrawy kuchni Joseon – Korea Południowa

Gujeolpan (구절판) — platforma dziewięciu skarbów

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych dań kuchni dworskiej jest gujeolpan. Nazwa pochodzi od słów oznaczających dziewięć, sekcję i talerz. Samo naczynie to zwykle ośmiokątna taca z dziewięcioma przegrodami: jedną środkową i ośmioma rozmieszczonymi wokół niej.

W centrum układa się cienkie pszenne naleśniki miljeonbyeong (밀전병), a w otaczających przegrodach osiem składników pokrojonych w drobne paski. Mogą to być czarne grzyby, ogórek, rzodkiew, marchew, żółtko i białko jajka usmażone osobno jako jidan, wołowina, krewetki, abalon, szpinak lub minari. Jedzący bierze naleśnik, układa na nim wybrane składniki i zawija je w mały rulonik.

Danie to szczególnie dobrze pokazuje zasadę obangsaek. Ważny jest nie tylko smak, ale też kompozycja barw, precyzja krojenia i elegancja podania. Liczba dziewięć symbolizuje pełnię i pomyślność, dlatego gujeolpan często interpretowano jako danie szczęśliwe, całościowe i uroczyste.

W literaturze popularnej często powtarza się anegdotę, że Pearl S. Buck była tak zachwycona pięknem gujeolpan, iż nie chciała go zjeść, aby nie zniszczyć kompozycji. Należy traktować tę historię raczej jako ciekawostkę recepcyjną niż pewny fakt historyczny. Samo danie jest jednak bez wątpienia jednym z emblematów kuchni dworskiej Joseon i do dziś pojawia się w restauracjach rekonstruujących tradycje królewskie.

Tradycyjnie gujeolpan podaje się z sosem musztardowym, często z dodatkiem octu, miodu, czosnku lub sosu sojowego. Smak powinien być wyrazisty, ale nie przytłaczający, aby nie zagłuszyć delikatnych składników.

Sinseollo (신선로) — piec taoistycznego nieśmiertelnego

Drugą ikoną kuchni królewskiej jest sinseollo, czyli gorący gar podawany w charakterystycznym naczyniu z kominem pośrodku. Do wewnętrznego otworu wsypuje się żarzące węgielki, które podgrzewają bulion i składniki podczas posiłku. Nazwa pochodzi od sinseon (신선), czyli taoistycznego nieśmiertelnego, oraz ro (로), czyli pieca lub paleniska. Potrawę nazywano również yeolguja-tang (열구자탕), co bywa tłumaczone jako „zupa, która raduje usta”.

Z powstaniem sinseollo wiąże się legenda o uczonym Jeong Hui-ryangu (정희량), żyjącym w czasach króla Yeonsana. Według tradycji Jeong, rozczarowany polityką dworu, wycofał się w góry i stworzył przenośne naczynie, w którym mógł gotować rozmaite składniki. Później forma ta miała trafić na dwór i stać się jednym z najbardziej efektownych dań bankietowych. Jest to jednak przede wszystkim opowieść wyjaśniająca, a nie pewnie udokumentowany fakt.

W sinseollo układano promieniście różne składniki: cienkie paski wołowiny, ryby obtoczone w jajku, grzyby, marchew, białą rzodkiew, minari, żółtko i białko jajka, kasztany, orzechy ginkgo, klopsiki wanja, czasem abalon, ogórek morski lub inne luksusowe produkty. Całość zalewano klarownym wywarem wołowym i podgrzewano przy stole. Efekt był zarówno smakowy, jak i wizualny: para, żar i geometryczne ułożenie składników tworzyły widowisko odpowiednie dla królewskiego bankietu.

Tteok — królewskie ciastka ryżowe

Ciastka ryżowe tteok (떡) należały do najważniejszych elementów kuchni koreańskiej, zarówno ludowej, jak i dworskiej. W pałacu osiągnęły szczególną różnorodność. Dzielono je według sposobu przygotowania na jjin-tteok — parowane, chin-tteok — tłuczone, jijin-tteok — smażone na patelni, oraz salmeun-tteok — gotowane.

Badania nad literaturą kulinarną późnego Joseon wskazują, że odnotowano dziesiątki, a nawet setki odmian tteok, w tym 84 rodzaje z ryżu niekleistego i 120 z ryżu kleistego. Różniły się one kształtem, kolorem, nadzieniem, funkcją rytualną i sezonowym przeznaczeniem.

Jednym z najbardziej dworskich rodzajów było duteoptteok (두텁떡), grube, parowane ciastko z kleistego ryżu, wypełnione słodką kompozycją jujuby, kasztanów, orzechów piniowych, miodu i aromatycznych dodatków. Inną specjalnością było japgwabyeong (잡과병), warstwowe ciasto ryżowe z suszonymi owocami i orzechami.

Do repertuaru potraw dworskich należało także gungjung-tteokbokki (궁중떡볶이), czyli pałacowa wersja dania z ryżowych wałeczków tteok. Nie przypominała ona dzisiejszego ostrego ulicznego tteokbokki z pastą chili. Wersja dworska była łagodna, oparta na sosie sojowym, oleju sezamowym, wołowinie, grzybach, dymce, orzechach piniowych i prażonym sezamie. Smak był słodko-słony, elegancki i delikatny.

Specjalne znaczenie miały również baekseolgi (백설기), białe parowane ciasto ryżowe symbolizujące czystość, oraz mujigae-tteok (무지개떡), tęczowe ciasto warstwowe podawane przy uroczystościach. Z tradycją rytualną i świąteczną wiązał się także yaksik (약식): kleisty ryż z miodem, sosem sojowym, jujubami, kasztanami i orzechami piniowymi.

Ganjang gejang i fermentowane skarby

Kuchnia pałacowa ceniła żywność fermentowaną podobnie jak kuchnia ludowa, choć w pałacu większy nacisk kładziono na jakość składników, czystość podania i precyzję smaku. Ganjang gejang (간장게장), czyli surowy krab marynowany w sosie sojowym, należy do najstarszych i najbardziej cenionych przykładów takiej tradycji.

Historyczne źródła z XVII wieku wspominają różne sposoby przygotowywania gejang, między innymi w alkoholu, sosie sojowym z octem lub solance. W wersji dworskiej używano starannie wybranych krabów, które oczyszczano, układano w naczyniach i zalewano sojową marynatą. Zalewę często zagotowywano, studzono i wlewano ponownie, aby wzmocnić smak i bezpieczeństwo potrawy. Dodawano imbir, czosnek, dymkę, czasem gruszkę azjatycką, wodorosty lub inne aromatyczne składniki.

Po kilku dniach krab nabierał galaretowatej, delikatnej tekstury i intensywnego smaku umami. Zalewą polewano ryż, dlatego gejang zyskał przydomek bapdoduk (밥도둑), czyli „złodziej ryżu” — potrawa tak smaczna, że sprawiała, iż znikały kolejne miski ryżu.

Do fermentowanych dodatków dworskiego stołu należały również jeotgal (젓갈), czyli fermentowane owoce morza, w tym saeujeot z krewetek i myeongnanjeot z ikry mintaja. Ważne były także pasty i sosy jang, przechowywane w glinianych słojach onggi, oraz jangajji (장아찌), czyli warzywa marynowane w sosie sojowym, paście sojowej lub innych zalewach.

Kimchi w wersji pałacowej

Kimchi jest jednym z fundamentów kuchni koreańskiej, ale jego wersje dworskie różniły się od codziennych, ludowych odmian bogactwem dodatków, delikatnością i dekoracyjnością. Jedną z najbardziej znanych form było bossam-kimchi (보쌈김치), czyli kimchi zawijane. Pochodzi ono z tradycji miasta Kaesong, dawnej stolicy Goryeo, słynącej z wysokiej kultury kulinarnej. Przygotowywano je z kapusty, rzodkwi, gruszki, kasztanów, jujuby, orzechów piniowych, ostryg, krewetek, grzybów, liści musztardy i minari. Składniki zawijano w liście kapusty, tworząc elegancką kulę.

Drugą ważną odmianą było baek-kimchi (백김치), czyli białe kimchi bez dużej ilości chili. Miało łagodny, czysty smak i często zawierało gruszkę azjatycką, kasztany, jujuby, minari, dymkę oraz dekoracyjne nitki suszonej papryki silgochu. Nabak-kimchi (나박김치) było wodnym kimchi z cienkimi plasterkami rzodkwi i innych warzyw, podawanym w jasnej, orzeźwiającej zalewie. Dongchimi (동치미), zimowe wodne kimchi z rzodkwi, mogło służyć jako baza do zimnych makaronów.

Trzeba pamiętać, że klasyczne czerwone kimchi z dużą ilością papryczki chili jest stosunkowo późnym etapem historii koreańskich kiszonek. Chili, roślina pochodząca z obu Ameryk, pojawiło się w Korei w okresie wczesnonowożytnym, a jego szerokie zastosowanie w kimchi rozwijało się stopniowo, szczególnie w późniejszych stuleciach. Dlatego dawne kimchi dworskie mogło być znacznie łagodniejsze niż wiele odmian znanych współcześnie.

Jeon i jeonggwa

Jeon (전), czyli składniki obtaczane w mące i jajku, a następnie smażone na patelni, były ważnym elementem banchan i kuchni bankietowej. W kontekście dworskim spotyka się także nazwy jeonya (저냐) i jeonyuhwa (전유화). Przygotowywano yukjeon z cienkich plasterków wołowiny, guljeon z ostryg, saeu-jeon z krewetek, daegu-jeon z dorsza, cheonyeop-jeonya z części wołowego żołądka oraz małe placuszki z mielonego mięsa, tofu i przypraw.

Dobre jeon powinno być delikatnie złote, lekkie i nieprzesmażone. Podawano je z sosem sojowo-octowym lub innym lekkim dipem, tak aby podkreślić, a nie zagłuszyć główny składnik.

Jeonggwa (정과) to z kolei konfekty z owoców, korzeni lub warzyw gotowanych w miodzie albo syropie. Używano gruszek, jabłek, cytrusów yuja, łopianu, imbiru, korzenia dzwonka i innych składników. Powoli gotowane i odparowywane stawały się półprzezroczyste, błyszczące i lekko ciągnące. W zimowych ucztach pałacowych mogły przywoływać smak lata i świeżych owoców w czasie, gdy natura pozostawała uśpiona.

Gomtang, seolleongtang i inne zupy

Zupy i wywary były fundamentem koreańskiego stołu. Gomtang (곰탕) i seolleongtang (설렁탕) to blisko spokrewnione zupy długo gotowane na wołowinie, kościach lub innych częściach zwierzęcia. Seolleongtang częściej kojarzy się z białawym, mlecznym wywarem z kości, podczas gdy gomtang może mieć bardziej klarowną postać, zależnie od wersji regionalnej i techniki przygotowania.

Według tradycji seolleongtang wiąże się z rytuałem Seonnongje (선농제), odprawianym przez króla na ołtarzu Seonnongdan ku czci bóstwa rolnictwa. Po złożeniu ofiary z wołu mięso gotowano w wielkim kotle i dzielono między uczestników. Etymologia łącząca Seonnongtang z późniejszym seolleongtang jest popularna, ale należy traktować ją jako tradycyjne wyjaśnienie, nie jedyny pewny scenariusz historyczny.

Na dworze podawano także galbi-tang z żeber wołowych, doganitang z chrząstek kolanowych, samgyetang z kurczaka nadziewanego żeń-szeniem, ryżem kleistym, jujubami, czosnkiem i kasztanami, a także chogyetang (초계탕), chłodzącą potrawę z kurczaka, octu i wywaru. W źródłach bankietowych pojawiają się zupy niezwykle bogate, zawierające kurczaki, abalony, ogórki morskie, jajka, grzyby, pieprz, orzechy piniowe, skrobię, sos sojowy i ocet.

Bulgogi, galbi i wersja królewska — neobiani

Dzisiejsze bulgogi i galbi mają długą historię, w której splatają się tradycje dawnego grillowania mięsa, kuchnia arystokratyczna, dworska i regionalna. Jednym z ważnych pałacowych wariantów było neobiani (너비아니), czyli cienko rozłożone, marynowane i grillowane plastry wołowiny. Sama nazwa sugeruje mięso rozłożone szeroko i cienko.

Marynata pałacowa była łagodna: sos sojowy, miód, olej sezamowy, sezamowa sól, dymka, czosnek i czasem gruszka azjatycka. Mięso miało być miękkie, pachnące i łatwe do jedzenia pałeczkami.

Z tradycją dworską bywa również łączone tteokgalbi (떡갈비), czyli siekane mięso formowane przy kości lub w kształt kotlecika. Według popularnego wyjaśnienia danie to pozwalało jeść mięso z żeber w sposób bardziej elegancki, bez obgryzania kości. Taką opowieść warto traktować jako część kulinarnej tradycji i interpretacji, nie jako jedyny udokumentowany początek potrawy.

Naengmyeon — królewskie zimne makarony

Naengmyeon (냉면), czyli zimne makarony gryczane, kojarzone są szczególnie z północą Korei, zwłaszcza z Pjongjangiem i Hamhungiem. W źródłach pisanych pojawiają się wyraźnie w okresie późnego Joseon, między innymi w XIX-wiecznych opisach zwyczajów sezonowych. Z czasem stały się również potrawą cenioną na dworze.

Szczególnie często wspomina się upodobanie króla, a później cesarza Gojonga, do zimnych makaronów. Według przekazów jadł je w łagodnej zalewie z dongchimi, z dodatkiem mięsa, gruszki azjatyckiej i orzechów piniowych. Taka wersja odpowiadała pałacowej estetyce: była chłodna, czysta, łagodna i elegancka.

Wersja królewska stawiała na równowagę: gryczany makaron, klarowny wywar z dongchimi i bulionu wołowego lub bażanciego, plasterki gotowanej wołowiny, ogórek, gruszka azjatycka i jajko. Na popołudniowych stołach Gojonga w 1919 roku pojawiały się makarony zimne lub ciepłe, pełniące funkcję lżejszego posiłku między głównymi sura.

Nie należy jednak nazywać wcześniejszych władców, takich jak Sukjong, Sunjo, Heonjong czy Cheoljong, cesarzami. Byli królami Joseon. Tytuł cesarski dotyczył Gojonga po proklamowaniu Cesarstwa Koreańskiego w 1897 roku oraz jego następcy Sunjonga.

Hwajeon i inne królewskie słodycze

Hwajeon (화전, 花煎), czyli „kwiatowe placuszki”, należały do najpiękniejszych potraw sezonowych. Przygotowywano je z kleistej mąki ryżowej, formowano w małe krążki i dekorowano jadalnymi płatkami kwiatów. Wiosną używano azalii jindallae, kwiatów gruszy, fiołków lub innych kwiatów sezonowych, jesienią chryzantem. Hwajeon wiązały się z tradycją hwajeon-nori (화전놀이), czyli wiosennych wypraw i pikników, podczas których kobiety smażyły placuszki z kwiatami.

Towarzyszyć im mogło hwachae (화채), czyli słodki napój z owocami, płatkami kwiatów lub jagodami omija. Takie dania łączyły smak, rytuał pory roku i wizualną poetykę.

Inną słynną słodyczą było yakgwa (약과), czyli „lekarskie ciastko”. Przygotowywano je z mąki pszennej, oleju sezamowego, miodu, wina ryżowego, soku z imbiru i przypraw, a następnie smażono i zanurzano w syropie. Nazwa wiąże się z miodem, który w tradycji koreańskiej uważano za składnik o właściwościach leczniczych. Współczesne receptury często podają precyzyjne temperatury smażenia, ale w opisie historycznym lepiej mówić o smażeniu etapowym, kontroli ognia, koloru i tekstury.

Do grupy hangwa (한과), tradycyjnych koreańskich konfektów, należały także dasik (다식), formowane ciasteczka herbaciane z mielonych ziaren, kasztanów, sezamu lub żeń-szenia; gangjeong (강정), chrupiące słodycze z ryżu i syropu; yugwa (유과), lekkie smażone ciastka ryżowe; gwapyеon (과편), owocowe galaretki; oraz suksilgwa, konfekty z kasztanów, jujuby i imbiru. Słynne yullan (율란), joran (조란) i gangnan (강란) regularnie pojawiały się w opisach bankietowych.

Wielkie bankiety wykorzystywały również dekoracyjne słodycze cukrowe, takie jak okchundang (옥춘당) i palbodang (팔보당). Układano je w efektowne kompozycje, które symbolizowały pomyślność, długowieczność i dostatek dynastii.

Uczty królewskie i ceremonialne (yeonhoesik)

Jeśli codzienna sura była uporządkowanym rytmem dynastii, to królewskie bankiety były jej publicznym spektaklem. W kuchni ceremonialnej Joseon jedzenie łączyło się z muzyką, tańcem, etykietą, polityką i rytuałem.

Bankiety dzieliły się na kilka typów. Jinyeon (진연) był wielkim bankietem państwowym organizowanym z okazji ważnych wydarzeń. Jinchan (진찬) miał zwykle nieco bardziej rodzinny lub dworski charakter. Jinjak (진작) i sujak (수작) były mniejszymi formami uczty. Organizowano je z okazji urodzin, rocznic, nominacji księcia koronnego, zaślubin, wizyt wysłanników, zwycięstw, rytuałów i innych ważnych momentów życia państwa.

Każdy większy bankiet planowano z dużym wyprzedzeniem. Powoływano tymczasowe biura, takie jak Jinchan-dogam lub Jinyeon-dogam, odpowiedzialne za przygotowanie wydarzenia. Całość dokumentowano w tomach uigwe (의궤), czyli królewskich protokołach. Zawierały one opisy stołów, potraw, ilości składników, kosztów, muzyków, tancerek, ubiorów, naczyń i przebiegu ceremonii. Dziś są jednym z najcenniejszych źródeł wiedzy o kuchni pałacowej.

Jednym z najlepiej udokumentowanych wydarzeń jest procesja króla Jeongjo do Hwaseong w 1795 roku, opisana w Wonhaeng Eulmyo Jeongni Uigwe (원행을묘정리의궤). Król zorganizował ośmiodniową podróż z pałacu Changdeokgung do twierdzy Hwaseong w Suwon, aby odwiedzić grób ojca, księcia Sado, i uczcić sześćdziesiąte urodziny swojej matki, Lady Hyegyeong, znanej jako Hyegyeonggung Hong-ssi. Według dokumentacji w wydarzeniu uczestniczyły setki urzędników, wojskowych, muzyków, służby, kucharzy i osób obsługujących procesję.

Główny bankiet odbył się w pawilonie Bongsudang w pałacu Hwaseong Haenggung. Na stołach pojawiły się dziesiątki potraw, w tym liczne rodzaje tteok, hangwa, owoców, konfektów, dań mięsnych, zup i dodatków. Potrawy układano w wysokie kompozycje, często o wysokości od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów. Takie układy, określane jako gobaesang (고배상), miały nie tylko zachwycać, ale też wyrażać życzenia długowieczności, dostatku i pomyślności rodziny królewskiej. Nie należy jednak rozumieć ich dosłownie jako wież sięgających sufitu — były to efektowne, wysokie kompozycje stołowe.

Bankiet trzydniowy mógł zaczynać się od oijinchan (외진찬), czyli uczty zewnętrznej dla mężczyzn, z udziałem króla, księcia koronnego, urzędników i krewnych królewskich. Drugiego dnia odbywała się naejinchan (내진찬), uczta wewnętrzna dla kobiet rodziny królewskiej i dworu, z udziałem tancerek yeoryeong (여령). Wieczorem mógł odbywać się yajinchan (야진찬), nocny bankiet. Całemu wydarzeniu towarzyszyły muzyka, tańce, toasty i ceremonie podawania wina.

Jedzenie pochłaniało ogromną część budżetu bankietu. Produkty musiały być najwyższej jakości, a ich przygotowanie wymagało pracy wielu osób. W dokumentach pojawiają się zupy, dania duszone, grillowane, smażone, gotowane na parze, jeongol, jeon, pyeonyuk, namul, gujeolpan, abalony, małże, suszona wołowina yukpo, galaretka z kopyt wołowych jokpyeon, tatar yukhoe, surowa ryba hoe, kimchi, sosy, owoce, tteok, jeonggwa, kasztany, jujuby, yullan, joran i gangnan.

Charakterystycznym zwyczajem było bongsong (봉송), czyli przekazywanie części potraw po zakończeniu posiłku. Jedzenie, które pozostało po królewskim stole, mogło zostać rozdzielone między służbę lub osoby uczestniczące w wydarzeniu. Taki gest podkreślał relację między monarchą a jego otoczeniem i wpisywał się w konfucjański ideał wspólnoty, hierarchii i wzajemnej lojalności.

Herbaty, napoje i alkohol w pałacu

Choć herbata w Korei nie zajęła tak dominującego miejsca ceremonialnego jak w Chinach czy Japonii, pałac Joseon pielęgnował bogatą tradycję napojów leczniczych, owocowych i sezonowych. Saenggwabang przygotowywał herbaty z ziół, owoców, kwiatów, korzeni i ziaren.

Jednym z najbardziej cenionych napojów była omija-cha (오미자차), herbata z jagód omija — cytryńca chińskiego. Nazwa oznacza „pięć smaków”, ponieważ owoc łączy nuty słodkie, kwaśne, gorzkie, słone i ostre. Suszone jagody moczono w zimnej wodzie przez wiele godzin, aż oddały różowy kolor i złożony smak, a następnie napój dosładzano miodem. W źródłach dworskich wspomina się używanie omija jako składnika napojów łagodzących pragnienie i wspierających organizm.

Inne popularne napoje obejmowały yuja-cha (유자차), gorącą herbatę z cytrusowej yuja, maesil-cha (매실차) ze śliwek, bori-cha (보리차) z prażonego jęczmienia oraz różne napary lecznicze. Z tradycją nadwornego lekarza Heo Juna wiąże się samicha (사미차), napój opisywany jako leczniczy i rozgrzewający.

Szczególne miejsce zajmował sikhye (식혜), słodki napój ryżowy przygotowywany z ugotowanego ryżu i słodu jęczmiennego. Fermentacja enzymatyczna nadawała mu delikatną słodycz, a pływające ziarna ryżu były znakiem dobrze przygotowanego napoju. Podawano go schłodzony, często z orzechami piniowymi lub plasterkami jujuby. Uważano, że wspiera trawienie, dlatego dobrze pasował do końca obfitego posiłku.

Zimą ceniono sujeonggwa (수정과), napój z imbiru, cynamonu, suszonej persymony i orzechów piniowych. Był rozgrzewający, aromatyczny i słodki. Latem podawano hwachae, czyli owocowe napoje deserowe, często na bazie omija, z dodatkiem owoców, płatków kwiatów lub miodu. Do tej grupy należał również baesuk, czyli gotowana lub parzona gruszka z imbirem, miodem i orzechami piniowymi.

Alkohol w pałacu miał znaczenie rytualne i społeczne. Cheongju (청주), klarowne wino ryżowe, było napojem ceremonialnym, używanym podczas uczt i obrzędów. Yakju, czyli „wino lecznicze”, mogło zawierać zioła lub składniki uznawane za wzmacniające. Mętne makgeolli lub takju kojarzono bardziej z warstwami ludowymi, choć podobne napoje mogły pojawiać się również w mniej formalnych kontekstach.

Soju (소주), destylowany alkohol, pojawiło się w Korei w średniowieczu, najpewniej pod wpływem kontaktów z Mongołami, którzy przejęli techniki destylacji z zachodu Azji. W okresie Joseon soju stało się popularne, a władze czasem ograniczały jego produkcję, gdy obawiano się zużywania zbyt dużych ilości zboża. Regionalne odmiany, takie jak Andong soju czy Munbae-ju, zyskały prestiż i były związane z wyższą kulturą picia alkoholu.

Do tradycji ziołowych alkoholi ryżowych należy także baekseju (백세주), czyli „wino stuletnie”, kojarzone ze zdrowiem, długowiecznością i dodatkiem ziół. Lepiej jednak nie przedstawiać go bez zastrzeżeń jako wyłącznie pałacowego specjału, ponieważ jego historia łączy tradycje ludowe, lecznicze i późniejsze interpretacje komercyjne.

Sezonowość i regionalizm

Kuchnia dworska mogła korzystać z najlepszych produktów z całego kraju, ale nie oznaczało to całkowitego oderwania od rytmu natury. Przeciwnie — sezonowość była jednym z jej podstawowych języków. Potrawy dobierano do pory roku, pogody, kondycji ciała i kalendarza rytualnego.

W Seollal (설날), czyli lunarny Nowy Rok, podawano tteokguk (떡국), zupę z plasterkami białych ryżowych wałeczków garaetteok. Ich jasny kolor symbolizował czystość i nowy początek, a okrągły kształt kojarzono z pomyślnością. W święto pierwszej pełni księżyca Daeboreum (대보름) jedzono ogokbap (오곡밥), ryż pięcioziarnisty, oraz yaksik. Wiosną, na Samjinnal (삼짇날), przygotowywano hwajeon z azaliami. Latem, na Dano (단오), pojawiały się potrawy z ziołami i roślinami sezonowymi, między innymi surichwitteok (수리취떡) z liśćmi rośliny surichwi. Jesienią, na Chuseok (추석), podawano songpyeon (송편), półksiężycowate ciastka ryżowe z nadzieniem z sezamu, fasoli, kasztanów lub jujuby, parowane na igliwiu sosnowym. Zimą, na Dongji (동지), przygotowywano patjuk (팥죽), kleik z czerwonej fasoli, której barwa miała odpędzać złe duchy.

Regionalizm wyrażał się przede wszystkim przez system jinsang. Osiem prowincji dostarczało do stolicy produkty charakterystyczne dla swoich warunków geograficznych. Z Gyeonggi trafiały ryż i owoce, z Gangwon grzyby songi, dziczyzna i produkty górskie, z Hamgyeong ryby i produkty północne, z Pyongan, Hwanghae i Gyeongsang zboża, mięso i warzywa, z Jeolla owoce morza, gat i ryby, z Chungcheong jujuby, kasztany i orzechy ginkgo, a z Jeju mandarynki, abalony i inne specjały wyspiarskie. Galchi warto określać jako pałasza lub hairtail, nie jako mieczyka.

Dzięki temu królewski stół rzeczywiście mógł reprezentować całe królestwo. Nie był jednak prostym zbiorem luksusów. W idealnym ujęciu miał pokazywać, że monarcha zna i obejmuje swoim porządkiem wszystkie regiony kraju.

Wpływ kuchni pałacowej Joseon na współczesną kuchnię koreańską

Po aneksji Korei przez Japonię w 1910 roku tradycyjny porządek dworu został przerwany. Wielu kucharzy, służących i depozytariuszek wiedzy utraciło swoje funkcje. Część umiejętności przeniknęła poza mury pałacu, do restauracji, domów arystokratycznych, szkół kulinarnych i praktyk rodzinnych. Dzięki temu elementy kuchni dworskiej mogły stać się częścią szerszej kultury kulinarnej Korei.

Niektóre potrawy silnie kojarzone z dworem, jak gujeolpan i sinseollo, stały się symbolami tradycyjnej kuchni wysokiej. Inne, takie jak bulgogi, galbi czy japchae, rozwijały się w dialogu między kuchnią dworską, arystokratyczną, miejską i domową. Dlatego nie należy pisać, że były wyłącznie królewskie i dopiero potem stały się ludowe. Lepiej widzieć je jako potrawy o złożonej historii, na którą wpływały różne warstwy społeczne.

Dobrym przykładem przemiany jest tteokbokki. Dawna wersja dworska, gungjung-tteokbokki, była łagodnym daniem z sosem sojowym, wołowiną i warzywami. W XX wieku, zwłaszcza po wojnie koreańskiej, narodziła się ostra wersja uliczna z gochujang, która stała się jednym z symboli współczesnego koreańskiego street foodu. Popularna opowieść wiąże jej rozwój z Ma Bok-rim i dzielnicą Sindang w Seulu, choć jak w przypadku wielu legend kulinarnych szczegóły tej historii bywają upraszczane.

Współczesny ruch promocji hansik — kuchni koreańskiej — chętnie odwołuje się do dziedzictwa pałacowego. Rekonstrukcja Sojubang w Gyeongbokgung, programy kulinarne w pałacach, restauracje specjalizujące się w królewskim menu oraz działalność Institute of Korean Royal Cuisine sprawiają, że kuchnia dworska nie jest tylko muzealną ciekawostką. Można jej doświadczać w formie pokazów, kursów, bankietów i degustacji.

Szczególne znaczenie ma restauracja Jihwaja w Seulu, związana z Han Bok-ryeo i tradycją przekazywaną przez Han Hui-sun oraz Hwang Hye-sung. Odtwarza ona elementy kuchni królewskiej na podstawie źródeł takich jak uigwe, dawne księgi kucharskie i przekazy ustne.

Kuchnia pałacowa stała się również częścią koreańskiej miękkiej siły kulturowej. Serial Dae Jang Geum (대장금), znany na świecie jako Jewel in the Palace, emitowany w latach 2003–2004, odegrał ogromną rolę w popularyzacji wyobrażenia o kuchni dworskiej Joseon. Pokazał widzom, że jedzenie może być językiem wiedzy medycznej, etykiety, ambicji, polityki i kobiecej sprawczości. W kolejnych latach motyw kuchni królewskiej pojawiał się w dramach historycznych, programach kulinarnych i restauracjach inspirowanych epoką Joseon.

Współczesna estetyka koreańskiego stołu nadal często odwołuje się do równowagi barw, smaków i tekstur, choć w codziennej praktyce realizowana jest bardzo różnie. Zasada pięciu kolorów, sezonowość, różnorodność banchan, fermentacja, połączenie jedzenia z troską o zdrowie i idea boyangsik (보양식), czyli pożywienia wzmacniającego, mają wiele wspólnego z dawną filozofią dworu.

Kuchnia pałacowa wpłynęła również na nowoczesne koreańskie fine dining. Szefowie kuchni tacy jak Kang Min-goo, Cho Hee-sook czy inni twórcy współczesnego hansik sięgają po tradycję fermentacji, pięciu kolorów, sezonowych składników i eleganckiej kompozycji stołu, reinterpretując je w nowoczesnym języku. Nie chodzi przy tym o kopiowanie dworu, lecz o twórczy dialog z jego zasadami.

Podsumowanie i dziedzictwo kulinarne

Kuchnia pałacu Joseon, rozwijana przez stulecia w Sojubang, Saenggwabang, komnatach Naeuiwon i halach bankietowych królewskich pałaców, była jedną z najpełniejszych realizacji koreańskiego ideału jedzenia jako harmonii. Łączyła pożywienie i medycynę, smak i rytuał, sezonowość i politykę, piękno składnika i porządek społeczny.

W tej kuchni nie istniał przypadkowy talerz. Kolor, kształt, temperatura, kolejność podania, rodzaj naczynia, status jedzącego, pora roku i stan zdrowia miały znaczenie. Królewski posiłek był zapisem całego świata: pięciu kierunków, pięciu smaków, ośmiu prowincji, hierarchii dworu i rytmu natury.

Dziedzictwo to żyje dziś w kilku wymiarach. Po pierwsze, jako praktyka przekazywana przez depozytariuszki i nauczycielki kuchni królewskiej. Po drugie, jako niematerialne dziedzictwo kulturowe Korei. Po trzecie, jako źródło inspiracji dla współczesnej kuchni koreańskiej — zarówno domowej, jak i restauracyjnej. Po czwarte, jako element globalnej popularności kultury koreańskiej, obok muzyki, filmu, dram historycznych i nowoczesnego fine dining.

Kuchnia pałacowa Joseon uczy, że wysoka kuchnia nie musi być pokazem ego kucharza. Może być cierpliwym dialogiem z tradycją, naturą, ciałem człowieka i wspólnotą. Pełny surasang nie jest tylko manifestacją nadmiaru. Jest mapą królestwa, kalendarzem pór roku, obrazem pięciu kierunków i opowieścią o świecie, w którym każdy kęs miał swoje miejsce.

Kiedy dziś przed jedzącym pojawia się gujeolpan z cienkim miljeonbyeong, klarowne sinseollo parujące nad żarem, łagodne baek-kimchi, słodkie yakgwa lub chłodne naengmyeon w zalewie z dongchimi, nie jest to tylko zestaw dawnych potraw. To fragment pamięci o dworze, który przez stulecia próbował zamienić jedzenie w sztukę równowagi — między smakiem i zdrowiem, naturą i rytuałem, codziennością i majestatem.

Tagi
Kobieta w Krakowie - Portal dla kobiet

Redakcja działu gotowanie

Redakcja działu Gotowanie przygotowuje przepisy, przewodniki po składnikach i teksty o kuchniach świata. Stawiamy na praktyczne gotowanie, dostępność produktów w Polsce, sprawdzone proporcje, zamienniki i wskazówki, które pomagają odtworzyć danie w domowej kuchni.

Najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close