Kosmetyki

[KONKURS] Trio złuszczające od BodyBoom – zestaw peelingów na Walentynki

Nieważne ile masz lat i jaki rodzaj cery posiadasz – peeling to niezbędny element pielęgnacji każdej z nas. Złuszczanie usuwa martwe komórki naskórka, odblokowuje pory przeciwdziałając tworzeniu się zaskórników, pomaga rozjaśnić przebarwienia i przywraca skórze zdrowy koloryt. Dzięki peelingowi nasza skóra staje się miękka i gładka, a dodatkowo ma szansę w pełni wykorzystać potencjał aplikowanych na nią kosmetyków. 

Chcesz wiedzieć więcej o peelingach? Zapraszamy do peelingowego Vademecum


Wygraj zestaw peelingów – trio złuszczające od BodyBoom 

  • Peeling cukrowy Matcha – Antycelulitowo-złuszczający

Skutecznie złuszcza martwy naskórek, stymuluje i wspiera działania dążące do zmniejszenia tkanki tłuszczowej. Za sprawą specjalnie dobranych naturalnych składników pomaga w walce z cellulitem i wspomaga zapobieganie wiotczenia skóry.

Matcha posiada właściwości antyoksydacyjne, łagodzi i koi podrażnioną skórę. Zielona kawa ujędrnia i uelastycznia skórę poprawiając jej wygląd. Posiada właściwości nawilżające. Zmiękcza i wygładza oraz hamuje utratę wody działając przy tym regenerująco i łagodząco. Olej z avocado koi podrażnioną skórę i opóźnia proces starzenia wzmacniając przy tym barierę ochronną. Mentol posiada właściwości antyseptyczne. Daje poczucie prawdziwej świeżości. Olej Tamanu wspomaga redukcję widoczności rozstępów, regeneruje i wzmacnia barierę lipidową naskórka, chroniąc przed utratą wody. Spirulina wspomaga redukcję cellulitu i zapewnia skórze piękny, zdrowy wygląd. Odżywia, ujędrnia i poprawia koloryt. Znana ze swoich właściwości przeciwstarzeniowych działa jako silny przeciutleniacz i neutralizuje działanie wolnych rodników.

  • Peeling solny Seaweed – Ujędrniająco-detoksykujący

Skutecznie złuszcza martwy naskórek, ujędrnia i detoksykuje. Dodatek naturalnych, wysokiej jakości olej nawilży i pozostawi skórę gładką w dotyku. Poczujesz się zregenerowana, a masaż stanie się przyjemnością. Efekty zobaczysz już od pierwszego użycia.

Alga laminaria łagodzi podrażnienia, chroni skórę właściwą i wspomaga działanie redukujące cellulit. Sól magnezowa złuszcza martwy naskórek i pobudza mikro-krążenie. Detoksykuje, wygładza, oczyszcza i ujędrnia skórę. Glinka dzięki właściwościom antyseptycznym i oczyszczającym zapewnia skórze zdrowy i piękny wygląd. Olej ze słodkich migdałów ujednolica koloryt, przyczynia się do regulacji gospodarki wodno–lipidowej naskórka. Wspomaga walkę z cellulitem. Silnie nawilża i regeneruje nawet najbardziej suchą i zniszczoną skórę. Jaśmin wzbogaca naturalny skład peelingu i nadaje konsystencji pięknego wyglądu.

  • Peeling kokosowy Sweet Coco

Masuje, złuszcza i pobudza. Działa kompleksowo w trosce o idealną skórę Twojego ciała. Aktywizuje mikrokrążenie i przyczynia się do redukcji niechcianej pomarańczowej skórki. Pozbywa się martwego naskórka i sprawia, że Twoja skóra jest odżywiona, dotleniona i delikatnie rozświetlona. Dzięki zawartości oleju makadamia, możesz cieszyć się promienną i miękką w dotyku skórą! Niweluje widoczność przebarwień powstałych na Twojej skórze.

Miąższ z kokosa – dzięki swoim właściwościom złuszczającym i odżywczym zmiękcza oraz koi skórę. Olej z kokosa jako naturalny emolient wzmacnia barierę hydrolipidową naskórka. Cukier brązowy w połączeniu z miąższem z kokosa, odświeża i usuwa zanieczyszczenia oraz oczyszcza pory skóry. Doceniany głównie za sprawną walkę z niedoskonałościami i działa antybakteryjne. W oka mgnieniu usunie martwy naskórek, by następnie otulić skórę naturalną i miękką powłoką. Olej arganowy poradzi sobie ze starzeniem się skóry i niekorzystnymi skutkami czynników zewnętrznych takich jak wiatr, promienie słoneczne czy stres. Dodatkowo ma niezwykłe właściwości odżywcze, regenerujące i odmładzające. Olej ze słodkich migdałów to prawdziwy specjalista do zadań specjalnych, bardzo dobrze nawilża nawet bardzo przesuszoną skórę. Przeciwdziała pojawieniu się rozstępów. Witamina E jest niezmiernie istotna w kwestii nadania skórze jędrności i elastyczności. Działa kojąco i posiada właściwości ściągające, a przy tym regeneruje i zmiękcza naskórek.


Walentynki z BodyBoom! Co zrobić żeby wygrać?

W komentarzu pod tym artykułem opisz jak wyglądałyby Twoje wymarzone Walentynki.

Pamiętaj aby pisząc komentarz podać swój prawidłowy adres e-mail, bez niego nie będzie możliwości odbioru nagrody!

Autorzy dwóch najciekawszych komentarzy, wybranych przez naszą redakcję, otrzymają zestawy peelingów BodyBoom.

Konkurs trwa do 14 lutego 2021 roku, do godziny 20:00. Ogłoszenie wyników dnia następnego po godzinie 12.00.

KONKURS ZAKOŃCZONY

Nagrody otrzymują: Marion i Kapryśna_Realistka

Zwycięzców prosimy o kontakt z redakcją z adresów mailowych, które zostały podane przy pisaniu komentarza.


Regulamin Konkursu Walentynki z BodyBoom

§1 POSTANOWIENIA OGÓLNE

1. Niniejszy Regulamin(dalej: „Regulamin”) określa warunki, na jakich odbywa się akcja promocyjna pod nazwą “Walentynki z BodyBoom”
2. Akcja promocyjna nie jest grą losową ani zakładem wzajemnym w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009r. roku o grach hazardowych (Dz.U. z 2009 r., Nr 201, poz. 1540 z późn.zm.).
3. Fundatorem nagród w Konkursie jest producent kosmetyków BodyBoom (dalej: „Fundator”)
4. Organizatorem akcji jest strona https://kobietawkrakowie.pl
5. Akcja nie jest sponsorowana, organizowana, współorganizowana lub zarządzana przez serwis Facebook. Informacje i teksty udostępniane przez Uczestników akcji przekazywane są Organizatorowi.

§2 SŁOWNIK POJĘĆ

1. Strona FB – strona Organizatora w serwisie Facebook.com, na której uczestnicy są aktywni. https://www.facebook.com/krakowskiportal/
2. Uczestnik – dowolna osoba pisząca komentarz na portalu kobietawkrakowie.pl
3. Akcja promocyjna – akcja, której dotyczy niniejszy regulamin.
4. Aktywność użytkownika – komentarze użytkownika na podstawie których Organizator przyznaje nagrody.

§3 UCZESTNICY KONKURSU

1. Akcja jest organizowana na terytorium Polski. Dostęp mają wszyscy użytkownicy portalu kobietawkrakowie.pl

2. Uczestnikiem akcji może być osoba, spełniająca następujące kryteria:
· posiada pełną zdolność do czynności prawnych,
· wyrazi zgodę na udział w akcji promocyjnej dodając komentarz z odpowiedzią na pytanie konkursowe pod artykułem konkursu,
· zapozna się z niniejszym Regulaminem i zaakceptuje go poprzez dodanie komentarza z odpowiedzią na pytanie konkursowe pod artykułem,
· w komentarzu pod artykułem o konkursie udzieli odpowiedzi na konkursowe pytanie.

3. Warunkiem uczestnictwa w Konkursie jest wyrażenie zgody na przetwarzanie danych w celu przeprowadzenia Konkursu i odebrania nagrody, zgodnie z ustawą z dnia29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 101,poz. 926 z późn. zm.), dodając komentarz z odpowiedzą konkursową pod postem konkursu.

4. Warunkiem uczestnictwa w Konkursie jest wyrażenie zgody na przetwarzanie danych w celu przygotowania oferty marketingowej kierowanej do uczestników Konkursu po jego zakończeniu, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.), dodając komentarz z odpowiedzą konkursową pod postem konkursu.

§4 ZASADY I PRZEBIEG AKCJI PROMOCYJNEJ

1. Akcja rozpoczyna się w dniu 9 lutego 2021 roku i trwa do 14 lutego 2021 roku, do godziny 20:00.
2. Lista osób nagrodzonych opublikowana zostanie na stronie www.kobietawkrakowie.pl, 15 lutego 2021.
3. Udział w akcji jest bezpłatny i dobrowolny.
4. Zadaniem użytkownika jest udzielnie odpowiedzi na pytanie “Opisz jak wyglądałyby Twoje wymarzone Walentynki” w komentarzu pod artykułem.
5. Autorzy dwóch najciekawszych według redakcji kobietawkrakowie.pl komentarzy otrzymają zestawy peelingów Bod Boom.
6. Akcja nie łączy się z innymi akcjami promocyjnymi organizowanymi przez Organizatora.

§5 NAGRODY W KONKURSIE

1. Nagrodą główną są dwa zestawy peelingów BodyBoom.
2. Nagrody w Konkursie nie podlegają wymianie na inną nagrodę.

§6 ZASADY PRZYZNAWANIA I WYDAWANIA NAGRÓD

1. Lista zwycięzców, w formie imion i nazwisk lub nicków użytych w komentarzu, zostanie opublikowana na stronie www.kobietawkrakowie.pl
2. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca jest zobowiązany w ciągu 7 dni wysłać informację potwierdzającą chęć odebrania nagrody i umówić termin jej realizacji na adres mailowy redakcji, z maila, z którego został wysłany zwycięski komentarz.
3. W przypadku braku kontaktu ze strony zwycięzcy w sposób określony w ust. 2, zwycięzca traci prawo do nagrody.

§7 PRAWA I OBOWIĄZKI UCZESTNIKÓW

1. Uczestnik jest zobowiązany przestrzegać niniejszego Regulaminu.
2. Wszelkie naruszenia Regulaminu Konkursu mogą skutkować wykluczeniem Uczestnika z udziału w akcji promocyjnej.
3. Niedopuszczalne jest podejmowanie przez Uczestników działań sprzecznych z prawem, sprzecznych z zasadami współżycia społecznego i dobrych obyczajów, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe lub naruszających zasady etykiety.
4. Odbiorcą informacji zamieszczonych na profilach Uczestników na portalu społecznościowym jest wyłącznie Organizator, a nie Serwis Facebook. Informacje te zostaną wykorzystane jedynie w celu przeprowadzenia Konkursu zgodnie z zasadami określonymi w niniejszym Regulaminie.

§8 POSTANOWIENIA KOŃCOWE

1. Regulamin niniejszej akcji jest dostępny na stronie www.kobietawkrakowie.pl
2. Organizator odpowiedzialny jest za przeprowadzenie akcji i jej prawidłowy przebieg.
3. W sprawach nieuregulowanych w niniejszym Regulaminie zastosowanie mają przepisy prawa obowiązujące na terytorium przeprowadzania konkursu.
4. Organizator zastrzega sobie prawo zmiany Regulaminu w trakcie trwania Konkursu, jeśli nie wpłynie to na pogorszenie warunków uczestnictwa w Konkursie, po wcześniejszym poinformowaniu Uczestników poprzez zamieszczenie stosownej informacji.

Koronawirus w Krakowie
Tagi
Kraków Portal

Kobieta w Krakowie

Portal dla kobiet w Krakowie - zdrowie, uroda, biznes, dom, rodzina, macierzyństwo, prawo, podróże, psychologia - wydarzenia i konkursy

Przeczytaj również

63 opinii

  1. Gdybym miał w Walentynki jechać w daleką podróż to pojechałbym do PARYŻA, które miastem miłości się zowie,
    moi drodzy każdy Wam to powie.

    P-iękne miasto, w którym jest radość i dużo słońca
    A-trakcji i cudownych zakątków nie ma końca
    R-omantyczny nastrój tutaj panuje, bo kto szuka prawdziwej miłości, ten ją w Paryżu znajduje
    Y-eah! To najpiękniejsze miasto jest na świecie
    Ż-adnego innego po prostu nie znajdziecie

    R-azem z moją ukochaną żoną do Paryża się wybierzemy
    A-bsolutnie randkę marzeń przeżyjemy
    N-a wieży Eiffla pyszną kolację przy świecach zrobimy
    D-awne czasy sobie przypomnimy
    K-ieliszkiem czerwonego wina toast wzniesiemy
    A-A na koniec miasto miłości na motorach zwiedzać będziemy

  2. Piękny scenariusz się szykuje,
    prawdziwie romantyczną niespodzianką mój ukochany mnie obdaruje!
    Najpierw zrobi zakupy i przygotuje spaghetti, drodzy Panowie i drogie Panie,
    serce mocniej mi zabije, bo to moje ulubione danie!
    Potem będzie słodkie, czerwone wino,
    przy którym chwile w gorącej atmosferze nam miną!
    A na deser pudding czekoladowy z truskawkami i bitą śmietaną
    i będę miała minę roześmianą!
    Na koniec świece luby postawi na stole, by było magicznie,
    bajkowo, po prostu fantastycznie!
    Przy kolacji będziemy cieszyć się tymi wspólnymi chwilami,
    nie myśleć o niczym i żyć marzeniami!
    Potem prawdziwy relaks mi zafunduje
    i domowe SPA przygotuje!
    Świece zapachowe, dużo piany,
    rozsypane płatki róż i wieczór jest udany!
    Będzie nastrojowa muzyka koniecznie,
    żeby było wyjątkowo bajecznie!
    Gorąca kąpiel w płatkach róż działa kojąco,
    magicznie, wręcz uzdrawiająco!
    Jak nowo narodzona się poczuję, bo taka kąpiel cuda czyni,
    oderwie się od rzeczywistości i będę czuła się jak bogini!
    Komedię romantyczną obejrzymy
    i wtuleni w siebie ten wieczór spędzimy.
    Po takiej dawce romantyzmu na lustrze w łazience będzie prosto od serca napisane: “Kocham Cię”, miłosne wyznanie
    i szeroki uśmiech pojawi się jak na zawołanie!
    Droga z łazienki do sypialni również płatkami róż będzie usłana
    i od nowa w moim lubym będę zakochana!
    Na łóżku będzie czekała niespodzianka – bukiet czerwonych róż i pierścionek zaręczynowy!
    Strzała Amora trafi w moje serce i tak oto rozpocznie się dla nas dwojga etap życia nowy!
    O takich Walentynkach każdy marzy,
    bo wszystko się może zdarzyć.
    Wieczór pełen niespodzianek, rozbudzi zmysły, rozpali płomień uczuć na nowo,
    cudowna, magiczna atmosfera sprawi, że będzie wręcz bajkowo.

  3. W Walentynki – w dniu tak pięknym i wspaniałym,
    chciałabym mieć u stóp świat cały!
    Żebym mogła oderwać się od rzeczywistości,
    zamknąć drzwi na klucz, w tej zwykłej szarej codzienności,
    podróżować w swoim magicznym świecie, móc odpłynąć w marzeniach,
    poczuć chwile szczęścia i spełnienia!
    Nastrojowa, relaksująca muzyka,
    płynąca radośnie z głośnika,
    Zmysłowa, gorąca kąpiel w płatkach róż w wannie pełnej piany
    i wieczór już jest udany.
    Pragnę stać się prawdziwą bogini,
    a taki relaks z pewnością to uczyni.
    Dywan usłany różami, kolacja przy świecach – wyśmienite spaghetti, słodki deser, pyszne czerwone wino z miłością podane,
    dzięki czemu romantyczne chwile będą z pewnością udane.
    Róża czerwona na stole to dodatek który musi być koniecznie,
    aby wieczorem było magicznie, po prostu bajecznie.
    Dodatkowo 1 kilogram uśmiechu słonecznego,
    1 łyżka serca dobrego,
    szczypta romantyzmu i ogrom miłości,
    10 kilo serdeczności,
    Wszystko ze sobą mieszamy, jedno do drugiego wsypujemy
    i tak oto kolację dla dwojga serwujemy!
    Pudełko czekoladek, bukiet róż pachnących,
    moc pięknych życzeń żarliwie za serce chwytających!
    Od codziennych obowiązków oderwanie,
    wspólnych chwil celebrowanie.
    Pójdziemy do kina, komedię romantyczną obejrzymy,
    mocno do siebie się przytulimy.
    Tak romantycznie minie czas,
    płomień gorących uczuć rozpali się w nas.
    To wszystko sprawi, że poczuję się wyjątkowo,
    będę tego dnia prawdziwą królową!

  4. W Walentynki w polskie góry – Tatry razem z moją ukochaną się wybieramy
    i całe wyposażenie oraz naszą miłość ze sobą zabieramy.
    Domek w górach z dala od miasta wynajmiemy
    i wspólnie te chwile spędzać będziemy.
    Narty na nogi założymy
    i z radością na stok popędzimy.
    Szusować na nich będziemy,
    rekordy pobijemy.
    Z wyciągu górskiego będziemy korzystali
    i piękno krajobrazu z lotu ptaka podziwiali.
    Kulig sobie zrobimy,
    będziemy szaleć do woli, śmiać się, nawet gdy na śniegu się wywrócimy.
    Będzie po prostu odlotowo,
    bo dziećmi poczujemy się na nowo!
    A wieczorem do naszej chatki powrócimy,
    ogień w kominku rozpalimy.
    Będziemy doskonałym humorem i pozytywną energią tryskać,
    przy kubku gorącej czekolady poczujemy magię i ciepło domowego ogniska.
    Włączymy muzykę, zatańczymy
    lub dobry film obejrzymy.
    To będzie cudowny, romantyczny czas,
    płomień miłości rozpali się w nas.
    Doskonała będzie zabawa,
    bo co najważniejsze razem z ukochaną osobą, a to w Walentynki jest podstawa!

  5. Moja wymarzone Walentynki 

    Porywa (dosłownie) mnie mój mąż do Paryża miasta miłości.

    Wieża Eiffla wjeżdżamy na samą górę. 

    Tam dookoła rozsypane płatki czerwonych róż (Ja przecieram oczy bo nie wierzę )

    On wyznaje mi miłość ! 

    Nagle dookoła zapalają się jedna po drugiej świece i słyszę śpiew Piotra Kupichy z zespołu Feel.

    “Jak anioła głos ” cichutko śpiewa mi do ucha i prosi do tańca ( choć tego nie lubi)

    Następnie zaprasza na kolację w ciemności , która rozpali nasze zmysły do czerwoności.

    Następnie luksusowy apartament w hotelu i jacuzzi i tu już mąż wkracza do akcji masaż i nastąpi ciąg dalszy atrakcji 😉

  6. wycieczka nad polskie morze
    dużo humoru trochę wigoru
    towarzystwo odlotowe
    i hasło ortograficzne:
    Morze na wszystko pomoże!

  7. Idealnie było by rozpłynąć się w cudownym, aromatycznym masażu w SPA lub gabinecie masażu. Z ukochaną osobą obok z lampką wina lub szampana oraz koniecznie wiśniami w czekoladzie! Mniam!

  8. Wymarzone walentynki? Takie na starość, które byłyby jednocześnie 40 lub 50 rocznicą związku, bo to by znaczyło, że wszystkie poprzednie miały sens, że to wszystko nie były tylko puste słowa a prawdziwe uczucie, że potrafiliśmy o siebie dbać, troszczyć się, rozmawialiśmy ze sobą, że byliśmy nie tylko kochankami, ale przede wszystkim wspaniałymi przyjaciółmi i potrafiliśmy naprawiać błędy, które zawsze się pojawiają. To by były wymarzone walentynki i mam nadzieję, że kiedyś takich doczekam.

  9. Moje wymarzone walentynki,to walentynki podniebne.
    Malutki samolot,ja i on ( i pilot ).Butelka szampana,kryształowe kieliszki.
    Po toaście na cześć naszej miłości,skok ze spadochronem.
    Wylądujemy w lesie a tam mała leśniczówka,ogień w kominku,ja i on …

  10. WALENTYNKI  I  “ZAKOCHANY  PARYŻ”
         W codziennej pogoni za wyznaczonym celami, pełnioną rolą matki i żony, wypełnianiem obowiązków, daje całą siebie. Pracuje, by spełnić oczekiwania szefa, opiekuje się dziećmi, by wypełnić obowiązki matki, jestem czułą żoną dla swojego męża. Troszczę się o innych – pilnuje, przypomina, pocieszam kiedy trzeba, otaczam miłością. Sama jednak również potrzebuje troski od bliskich. Niezbędny jest również czas dla mnie, bym mogła powiedzieć sobie „stop”, zatrzymać się na chwilę i powrócić do źródła, z którego czerpie swoją siłę. Zmęczenie często przykrywam makijażem, zły humor warstwą perfum, a nieudany dzień w pracy nową parą butów. To jednak rozwiązania na chwilę. By móc w pełni wypocząć, nabrać przekonania co do swojej kobiecej siły i przypomnieć sobie, skąd czerpie pewność siebie, potrzebuje czegoś więcej.Idealnym relaksem dla mnie jest moje,domowe,ulubione SPA. Poprzez zabiegi pielęgnacyjne osiągam na pewno wewnętrzną harmonię. Zadbana cera to promienna twarz, zrelaksowane ciało nie będzie pamiętać stresu. Biorę głęboki oddech i jestem sam na sam ze swoimi pragnieniami i myślami.Zaczynam od peelingu,który zawsze robię sama z soli morskiej i oliwy,później maseczka na twarz,następnie kąpiel z nawilżającym płynem do kąpieli.Po kąpieli,gdy moja skóra jest gładka i nawilżona,sięgam po kosmetyki,które ją natłuszczą i odżywią,wybieram zawsze balsam z witaminami A,D,E i lanolinę np.AA.Zakończeniem mojego relaksu jest ziołowa herbatka,czuję się wspaniale i zaczynamy nasz WIECZÓR WALENTYNKOWY. Mój mąż przygotowuje kolację i oglądamy “ZAKOCHANY  PARYŻ” nie wyobrażam sobie WALENTYNEK bez tego wspaniałego filmu,bez tej podróży po stolicy zakochanych. Nie byłam jeszcze w tym zaczarowanym mieście,a Paryż z tego filmu….urzeka,zachwyca,chciałoby się zaraz tam pojechać.Grono najlepszych aktorów i ulice francuskiej stolicy tworzą zaczarowany,niesamowity klimat a filmowe opowieści wciągają,zachwycają i intrygują.Każda historia pokazuje inny rodzaj miłości,nie tylko romantycznej,ale czasami bardzo trudnej.Widziałam go już kilka  razy i myślę,że mogłabym oglądać jeszcze ze 100 i tak na pewno mi się nie znudzi.Ten film ma w sobie coś takiego,nie wiem jak to określić,po prostu ciągle się chce do niego wracać.Zawsze po jego obejrzeniu siedzimy cichutko i myślimy,i dochodzimy do jednego wniosku – Paryż to miasto miłości,miasto wielkich nadziei i szansy na lepsze życie.”ZAKOCHANY PARYŻ” to film numer jeden na WALENTYNKI uwierzcie mi wszyscy.

  11. Jak wyobrażam sobie moje wymarzone Walentynki? Mam nadzieję, że mój luby weźmie sobie do serca to, co teraz napiszę. Otóż, widzę to mniej więcej tak:
    Budzę się rano wśród rozsypanych na łóżku płatków pachnących czerwonych róż, do sypialni wchodzi mój mąż i podaje mi śniadanie do łóżka. Najlepiej moje ulubione croissanty z czekoladą i oczywiście aromatyczna kawusia. Następnie czas na niespodziankę zaplanowaną dla mnie przez Igora. Może być skok ze spadochronem we dwoje albo lot paralotnią. Wieczorem romantyczna kolacja w malowniczej scenerii, np. na zboczu wzgórza z widokiem na urokliwe miejsce (morze albo jezioro… tu zostawiam dowolność w wyborze, niech się wykaże kreatywnością). W tle muzyka, najlepiej skrzypce. Co do menu ważne, żeby uwzlędniony był szampan, spaghetti bolognese a na deser brownie. Później romantyczny spacer… No, to do dzieła Kochanie 😉

  12. Wymarzona randka….hmmm, pierwsza myśl- nie ważne gdzie, ważne z kim!Tylko z nim. ! Ale wróćmy do sfery marzeń bo cóż jest piękniejszego niż marzenia…ach… Jesteśmy nad morzem, wszystko rozpoczyna się od zachodu słońca, znajdujemy miejsce w cichej okolicy, plaża oddalona od zgiełku centrum, najlepiej nieopodal iglastego lasu. Wróćmy do zachodu słońca- przychodzimy ale wszystko jest przygotowane- pościelony koc, a na nim płatki róż, a wszystko odgrodzone, pięknie oświetlone świecami wbitymi w piasek w kształcie serca. Siadamy raczymy się wspaniałym czerwonym winem, w objęciach obserwujemy zachód słońca, od czasu do czasu przerywając przeszywającym spojrzeniem prosto w oczy, popartym namiętnym pocałunkiem! Robi się coraz ciemniej, mój ukochany okrywa Mnie ciepłym i przytulnym kocykiem, odpalamy świece, a w między czasie włączamy romantyczną muzykę, która towarzyszyć nam będzie do końca wieczora…. Zaskakuje go po raz kolejny, wyciąga przygotowany wcześniej koszyk pełen owoców, czekolady, którymi raczymy się karmiąc siebie nawzajem. A dalej… resztę zostawmy dla siebie 😉Zdecydowanie to moja wymarzona randka w fantastycznym miejscu przy zachodzie słońca na dzikiej plaży.❤ Na walentynki nie potrzeba kupować sobie drogich prezentów wystarczy dużo miłości i spędzanie chwil ze swoją miłością liczą się drobne gesty, tego nie kupi się za żadne pieniądze, czas poświęcony drugiej osobie jest bezcenny i nie da się go kupić za żadne pieniądze.

  13. 14 lutego na instagramie będzie wystarczająco dużo zdjęć przedstawiających romantyczną kolację na dachu, kieliszki pełne drogiego szamana czy gigantyczne bukiety kwiatów. Ale to, co uczyniłoby mnie najbardziej szczęśliwą, to założenie swojej ulubionej rzeczy z szafy, czyli w moim przypadku sukienki, przygotowanie wspólnie z ukochanym kolacji, co tylko utwierdziłoby mnie w przekonaniu, że historie miłosne nie muszą być niezwykłe, ani pełne zwrotów akcji, aby były ekscytujące. Walentynki to nie robienie sesji zdjęciowej w celu uchwycenia najlepszej pozy, wyszukane wieczorne wyjścia czy hasztag #relationshipgoals na Instagramie – ale możliwość zrelaksowania się, wygłupów i poczucia się całkowicie swobodnie z dwoma osobami, które powinny być dla nas najważniejsze na świecie, czyli z Nim i samą sobą.

  14. Najpiękniejsze Walentynki? To takie obchodzone każdego dnia, nie tylko przez słowa “Kocham Cię”, ale również przez gesty i słowa… To buziak o poranku i słowa “dzień dobry kochanie”, to zaparzona kawa czy nawet najprostsze śniadanie, to spojrzenie wyrażające miłość, podziw, pożądanie. Przytulenie w ciszy, gdy dzieje się coś źle, wsparcie we wszystkim co robimy zamiast podcinania skrzydeł, wiara w drugą osobę i pełne zaufanie. To radość, uśmiech, czasem smutek, ale zawsze razem, codziennie, z kimś kogo się kocha. Nie trzeba wystawnych kolacji, podróży, prezentów, czy niespodzianek, gdy się kogoś kocha to ta osoba jest największym skarbem jaki można dostać i każdy dzień z nią są jak wymarzone Walentynki.

  15. Miejsce, klimat, muzyka, dobre jedzenie, ciekawe formy spędzania czasu , detale w postaci kwiatów czy upominku- te wszystkie elementy tworzą wspólnie kompozycję wymarzonego wieczoru. Jednak ramą, w które trzeba je wpisać, by znalazły właściwe miejsce, a ich istnienie było zasadne jest jeden najważniejszy składnik wybór właściwej osoby. Dla mnie wymarzone Walentynki to takie, które mogę spędzić z ukochanym, by wspólnie tworzyć emocje, wspomnienia, budować uczucia, poznawać się coraz głębiej i cieszyć bliskością. Mój mężczyzna ze względu na swoją pracę nie zawsze może podarować mi swoją fizyczną obecność tego dnia, dlatego to właśnie ona jest moim fundamentem do snucia marzeń o idealnych Walentynkach. Jego głos kierowany wprost do ucha, a nie do słuchawki telefonu, słowa miłości oprawione w piękny uśmiech, jego oczy patrzące z taką samą miłością jak przed laty, a ja bezpiecznie wtulona w jego ramionach-to składowe “wymarzonego wieczoru”. Piękne kwiaty, wykwintne restauracje, wypady do teatru czy filharmonii, łyżwy na miejskim lodowisku, spacer nad morzem to cudowne formy spędzania wspólnie czasu i celebrowania Dnia Miłości i ze radością przyznaję ,że dane mi było przeżyć z Ukochanym takie momenty i wniosły one wiele dobrego w naszą relacje. Jednak dziś kiedy myślę o kwintesencji naszej miłości, jej namacalnych dowodach, realnych świadectwach jej istnienia, które napawają mnie radością i dumą, że nasze szczęście i uczucie jest trwałe i niezaprzeczalne to jako miejsce i formę spędzenia wymarzonych Walentynek wybieram naszą własną kanapę, którą razem wybraliśmy, by zapewniała nam komfort wypoczynku we wspólnym salonie, przy filmie, który rozbawi lub wzruszy nas oboje świadcząc o pokrewieństwie naszych charakterów oraz naszym ulubionym różowym winie kupionym zgodnie z naszymi zbieżnymi gustami. Dlaczego? Bo te detale tworzą razem nasz wspólny DOM -stworzony przez miłość i dla miłości.

  16. Moje wymarzone walentynki wyobrażam sobie z jednej strony w sposób zaplanowany, a z drugiej w trochę spontaniczny. Z pewnością nie chciałabym być zaskakiwana na każdym kroku, al e chciałabym spędzić ten wyjątkowy dzień zakochanych razem z moją ukochaną osobą. To jest najważniejsze! Jednak wymarzone okoliczności to domek z kominkiem z dala od wszystkich i wszystkiego, tam gdzie w ciszy moglibyśmy się skupić tylko na swojej obecności. Innym wspaniałym przeżyciem byłby romantyczny wyjazd we dwoje do nowego pięknego miejsca z bogatymi i niesamowitymi walorami przyrody.

  17. Walentynki – święto miłości? Słowo „Kocham Cię” powinno się wyznawać codziennie dla drugiej połówki niezależnie od okazji. Zabiegi konsumpcyjne na zapotrzebowanie ludzi w tym dniu przekraczają granice w wytworach wyobraźni, ale tak naprawdę to nie chodzi o to by, kupować lizaczki, czekoladki w kształcie serduszek, czy drogie prezenty. Najważniejsze dla mnie jest by uszanować drugą osobę, spędzić z nią czas w wyjątkowy sposób, nie kłócić się na przykład tego dnia o błahe drobnostki, lecz spojrzeć na to zupełnie inaczej. Aby druga osoba poczuła się przyjemnie, zaszczytnie, że ktoś o nią zadbał, lub spełnił jej skryte marzenie, o którym mówi przez długi czas. Chociażby przysporzyć wiele przyjemności i powiedzieć bardzo dużą ilość komplementów tak po prostu od serca. Dla mnie wymarzone walentynki to czas poświęcony dla ukochanego, wspólny spacer pośród drzew pokrytych białą pierzynką, wypad na ciepłe gofry jak za dawnych nastoletnich czasów. Wieczorem natomiast odpuszczenie sobie obowiązków, skupienie się tylko na sobie i na niczym więcej. Wiec ja wskakuje do wanny na dłużej, relaksując swoje ciało kulach piany, unoszących się olejków do kąpieli oraz świec ustawionych wokół dla specyficznego nastroju. Potem czeka mnie wspólna kolacja z ukochanym, więc zakładam swoją ulubioną, odświętną, elegancką sukienkę, wykonuję wystrzałowy makijaż, rażąc ostrą czerwienią na ustach, tryskających pełnią uczuć oraz wylewających się pocałunków. Zaspokajając swoje żołądki udajemy się na kanapę, wygodne się usadawiając, przytulając w swoich ramionach i oglądając seans filmowy, w trakcie ukochany wręcza mi kwiaty jeszcze raz dziękując za wszystko, wyjmując za siebie pudełko ze słodkimi czekoladkami, które pewnie zjem podczas filmu, bo jestem małym żarłokiem, na co ukochany nie będzie miał nic przeciwko i powie mi, że jestem słodka jak te czekoladki. W nocy, kiedy na niebie pojawią się gwiazdy na niebie, wyjdziemy na balkon by je obejrzeć tak jak kiedyś przy kieliszku szampana życząc sobie dużo wytrwałości, bo przecież miłość cierpliwa jest i łaskawa jest, mówiąc magiczne słowa: KOCHAM CIĘ.

  18. Walentynki- komercyjny kicz czy święto miłości? Przeciwnicy celebrowania Dnia Świętego Walentego często używają argumentu że to nastawiona na konsumpcjonizm feta serduszek, bombonierek i kwiatków- a prawdziwą miłość okazuje się w zupełnie inny sposób codziennie, a nie tylko 14 lutego. Trudno nie zgodzić mi się z tymi argumentami. Miłość to codzienność, gesty, słowa i zaangażowanie okazywane bez specjalnie wyznaczonego dnia. Z drugiej jednak strony w codziennym pośpiechu, natłoku obowiązków, pędzie życia mimo najszczerszej miłości do swojej połówki zapominamy o tym co najważniejsze- okazywaniu czułości na co dzień i uzewnętrznianiu swoich uczuć. Dlatego dla mnie i mojego ukochanego ten dzień to znak STOP w rutynie codziennego pośpiechu, sygnał by przypomnieć sobie co jest dla nas ważne-nasza relacja, miłość, przyjaźń i czułość. Zatem moje wymarzone Walentynki odbywają się bez wielkiej bomby, fajerwerek i wycieczek na Bali- to po prostu wzajemne obdarowanie się tym dniem, skupienie wyłącznie na tej drugiej osobie, bez niepotrzebnych “rozpraszaczy” . Dla mnie to leniwe śniadanie zjedzone w łóżku, a potem spacer w magicznym klimacie ośnieżonych drzew i mrozu szczypiącego nas w nosy- nam jednak mróz niestraszny bo ogrzewają nas czułe spojrzenia, ciepłe słowa i gorące serca 🙂 Wieczorem to wspólne przygotowanie kolacji, by potem cieszyć się nią przy lampce wina. To oglądanie naszych ulubionych filmów z dłonią zamkniętą w dłoni. Rozmowa o naszym życiu, o tym w którym momencie juz jestesmy, jak daleko doszliśmy na tej wspólnej wybranej przez nas ścieżce, ile cudownych chwil udało nam się przeżyć a ile złych przetrwać. A wszystko to okraszone niespodziewanymi buziakami w kark, czułymi spojrzeniami i serdecznymi uśmiechami 🙂 Moje wymarzone Walentynki są dokładnie takie same jak te które mam radość przeżywać, gdyż cytując klasyka – “Nasze życie nie jest ani lepsze ani gorsze od naszych marzeń” – moje jest akurat dokładnie tożsame 🙂

  19. Obawiam się, że jestem bardzo prostą osobą, jeśli chodzi o Walentynki.

    Uwielbiam zwyczajne rzeczy, które bez wielkich przygotowań stają się nieoczekiwanie wyjątkowe: oglądanie nagrania koncertu symfonicznego i tańczenie walca w salonie w wełnianych skarpetkach; albo wspólne gotowanie i dzielenie się posiłkiem przy starej lutniowej muzyce w tle.

    Myślę, że uczynienie randki wyjątkową jest mniej związane z otoczeniem, a bardziej z połączeniem. Z właściwą osobą wszystko może być romantyczne.

    Co nie oznacza braku poświęcania czasu, aby uczynić go wyjątkowym (np. wybór muzyki, przygotowanie pysznego posiłku i nakrycie stołu z najpiękniejszą zastawą i kwiatami, wybranie filmu do wspólnego oglądania lub partytury do wspólnego grania, itp.). A jakościowe wino tylko dopełnia całości.

    Ważne jest też wcześniejsze posprzątanie, wyłączenie telefonów i upewnienie się, że nikt nie będzie przeszkadzał.

    Ale nadal uważam, że najlepsze momenty to na ogół te, na które się nie przygotowujesz; chwile, w których dzielisz się robieniem czegoś, co naprawdę lubisz, cokolwiek to jest.

    Nie musi to być nic wyszukanego ani drogiego, a czasami uczucie bycia całkowicie szczęśliwym może cię zaskoczyć nieoczekiwanie w zwykły dzień – oboje czytacie swoje książki i rozpoczynacie rozmowę, zainspirowani czymś, co przeczytaliście.

    W moim przypadku przepis to właściwie światło świec, coś pysznego do jedzenia i picia, odpowiednia muzyka do słuchania podczas wspólnego posiłku, potem ciekawy film o ciekawych ludziach, a na koniec odpowiednia (wolna ;)) muzyka do tańca.

    Bardzo proste, ale dla mnie działa.

  20. Nie mam marzeń by w Walentynki chodzić ulicami Paryża. Nie muszę też skakać na bungee . Mam tylko jedną prośbę – wyręcz mnie Luby tego dnia ze wszystkich obowiązków. Zrób kawę i podaj do łózka. Zrób śniadanie synkowi. Umyj mu zęby i ubierz. Wstaw pierwsze pranie i ściągnij z suszarki wczorajsze. Idź na spacer z dzieckiem. Zrób zakupy , wymyśl i zrób obiad. Daj dziecku 2 śniadanie. Umyj podłogi. Posprzątaj te klocki. Uśpij syna na drzemkę. Wyciągnij pranie i rozwieś. Pozmywaj. Podaj obiad. Wstaw 2 pranie. Pobaw się w coś edukacyjnego z synem. Zrób zdrowy deser. Poczytajcie książki. Przygotuj kolację. Posprzątaj w kuchni. Rozwieś kolejne pranie. Wykąp Młodego. Przebierz go i uśpij. Ogarnij mieszkanie. Opłać rachunki….
    Albo chociaż podaj kawę do łóżka i daj mi godzinę na zrobienie sobie peelingu od BodyBoom 🙂

  21. Moje wymarzone walentynki to prosta codzienność, szara kanwa życia tkana drobnymi gestami czułości, ozdobną nitką troski, haftowana gładką miłością i zakończona węzłem zaufania. Moje wymarzone walentynki to piękna codzienność.

  22. Wymarzone Walentynki tylko w miejscu, które jest wyjątkowe,
    Wybieram norweskie fiordy – marzenie niespełnione.
    Drewniany domek z widokiem na góry,
    A w błękicie wód odbijają się chmury.

    Bajkowe i niepowtarzalne krajobrazy,
    O których wielu teraz może tylko pomarzyć.
    Śpiew ptaków, szum wody,
    Relaks romantyczny i wyjątkowy.

    Na tarasie stolik byśmy postawili,
    i romantyczny klimat tam wprowadzili.
    Kolacja, deser, czerwone wino,
    Jeśli możesz to dłużej trwaj chwilo!

    Malownicza sceneria zapiera dech w piersi,
    Aż ciężko skupić się na każdej myśli.
    Tylko my i urzekająca Norwegia
    i nic już więcej nam nie potrzeba!

  23. Przez ostatnie lata mój stosunek do Walentynek diametralnie się zmienił. Bywały momenty, gdy myślałam, że jest to zbyt naciągane nie nasze święto, które jest okazją by wydać pieniądze na ckliwe i kiczowate gadżety. Odkąd jestem mężatką traktuję je trochę inaczej. Uważam, że każda okazja, by celebrować wspólnie spędzone chwile, jest dobra.Nie skupiam się jednak na prezentach, ale staram się ofiarować bliskiej osobie mój czas. Myślę, że Walentynki są idealnym pretekstem do produkowania wspólnych wspomnień.Zawsze miałam jednak ochotę na zorganizowanie takiej prawdziwej degustacji dobrej jakości win w domu, z paterą serów, i przekąskami ale jako pierwsze zaproponowałbym wyjscie na łyżwy. Uważam że to świetna okazja by spędzić czas na powietrzu i trochę się poruszać. Po takiej godzinnej zabawie czujemy co prawda wszystkie mięśnie, jesteśmy dotlenieni, szczęśliwi i strasznie głodni. Pewnie wylądujemy w jakiejś pobliskiej knajpce i zamówimy porządny, ciepły posiłek😄Moim zdaniem walentynki to świetna okazja, by przypomnieć sobie, że małżeństwo zawarliśmy nie tylko po to, by dać początek rodzinie, urodzić dzieci, ale też dlatego, że się kochamy. Wazne by znaleźć tego dnia czas dla siebie i spędzić wieczór tylko we dwoje😄Nie będę czarować, PO dzieciach, sytuacja trochę się zmienia. W nasze życie w dużym stopniu wchodzi rutyna, a wiele kwestii uzależniamy od nich właśnie. No ale niestety, takie są moje odczucia…Nie żebym narzekała, czy żałowała, że mam dzieci, bo tak nie jest, ale przyznam szczerze, że czasami brakuje mi tego wytchnienia i czasu wyłącznie dla siebie😄
     

     

     

  24. Na początku lutego obchodziliśmy z moim mężem 10 rocznice bycia razem! Jesteśmy jak NAJLEPSZE małżeństwo a mamy dopiero po 26 lat – powiecie wow? To nic szczególnego po prostu mieliśmy szczęście i od razu na siebie trafiliśmy. Dlatego jak miałyby wyglądać nasze 10 wspólne walentynki? Tak jak zawsze czyli z ogromem miłości! Śniadanie do łóżka, ciepły kocyk, oglądanie netflixa, a wieczorem może jakieś domowe spa? Przydałoby się , bo spodziewamy się małego dzidziusia! I każdy rodzaj odpoczynku jest dla Nas wskazany ❣️ A teraz krótki wierszyk:
    Walentynki miłość czar,
    każda marzy o tym z par,
    by na wieczór pójść do łóżka
    i wykonać spa dla brzuszka. 😃
    Gdybym konkurs ten wygrała ,
    to bym się chyba ze szczęścia zesrała!

    Troszkę humoru na te minusowe temperatury na zewnątrz 🌸

  25. A ja marzenie mam małe- żeby znów było normalnie, żeby znów było jak dawniej.
    Chcę spotkać się z przyjaciółmi i pójść do knajpki na obiad.
    Po obiedzie kino.
    Później kolacja z narzeczonym w restauracji
    No , a później
    Hmmmmm
    ….hotel….
    Same nielegalne rzeczy
    Tak mało, a tak dużo.

  26. Skoro mają to być wymarzone walentynki to ja sobie delikatnie popłynę, a więc spełnię chociaż tutaj to co mi po głowie chodzi od dawna – WYJAZD. Takie oczywiste, takie oklepane ale jednak coś innego. Nie do Paryża a do Dubrownika. Bo u mnie od wielu, wielu lat tylko i wyłącznie Dubrownikowelove. Chorwacja to kraj, który pokochałam od pierwszego wejrzenia. Chętnie spędziłabym walentynkowy weekend właśnie w mieście zwanym Perłą Adriatyku. Tym bardziej teraz, w pandemii, byłby to idealny czas na zwiedzanie – czyli to co oboje z mężem uwielbiamy. Dzień rozpoczęlibyśmy od wspólnego, rodzinnego śniadania (bo nie zapomnielibyśmy przecież o naszym synku i… o mojej mamie 😀 ) w apartamencie z widokiem na mury starego miasta. Następnie wybralibyśmy się na krótki spacer po Stradunie, przekąsili burek sa mesom, a później oddali syna w ręce niezawodnej, zawsze kochającej babci. My znów wrócilibyśmy na starówkę, zwiedzając i fotografując kąt po kącie, niespiesznie chłonąc klimat tych wąskich, pustych uliczek. Później pyszny typowo chorwacki obiad w jednej z knajp, a na popołudnie “zwiedzanie” Parku Orsula i delektowanie się stamtąd niesamowitym widokiem. Wieczór znów spędzilibyśmy chętnie w apartamencie, a jeszcze lepiej na tarasie, przy lampce pysznego chorwackiego wina, starając się utrwalić w pamięci te wszystkie piękne momenty dnia, dziękując za możliwość wyjazdu i doceniając chwilę oraz to co mamy- siebie, zdrowie, zdrową rodzinę.

  27. Jak wyglądałyby moje wymarzone walentynki? Byłby to dzień, w którym obdarowywała bym miłością bliskie mi osoby. Miłością, którą mam w sobie do siebie, która wypływa prosto z mojego serca. Dopiero potrafiąc kochać samego siebie można umieć pokochać drugą osobę. W walentynki podzieliłabym się miłością przede wszystkim z:
    mężem- moją ostoją i punktem odniesienia w tym Świecie,
    rodzicami- filarem, który ukształtował mój kręgosłup moralny, zbudował poczucie własnej wartości, naprowadził na dobre życiowe ścieżki,
    dziadkami- “Bóg nie mógł być wszędzie więc stworzył Dziadków”, których miłość. serdeczność, opieka i dobroć potrafią przenosić gór,
    sąsiadami, współpracownikami, przyjaciółmi- drobne “dzień dobry, życzę Ci miłego i spokojnego dnia” potrafi czasem działać cuda!
    oraz z istotami bezbronnymi, zależnymi od człowieka- ze zwierzętami w lokalnym Schronisku. Przy pomocy męża oraz rodziców przyniosłabym dobrą jakościowo karmę, przytuliłabym, podrapała za uszkiem, wzięła na spacer. Bo “kocham Cię” można wymawiać również jako: jestem przy Tobie, zależy mi na Tobie, jesteś dla mnie ważny, lubię z Tobą przebywać.

  28. Skoro miałyby to być Walentynki jak ze snu… ❤️
    To przymykając powieki, wyobrażam sobie WIEDEŃ. Miejsce, które kojarzy mi się z miłością i blaskiem szczęśliwości.
    Nie zważałabym na zimową aurę,bo moje serce rozgrzewałaby bliskość ukochanego. Chciałabym spakować walizkę, wsiąść w samolot i obudzić się w wiedeńskim miasteczku. Tam też wynajęlibyśmy nawet skromny, ale bardzo ciepły i przytulny pokoik z balkonem, z widokiem na wiedeńskie, kolorowe uliczki. Śniadanie do łóżka, pachnąca pościel a potem spacery do późna po wiedeńskich uliczkach ❤️
    Uwielbiam także pewnego wiedeńskiego artystę – Gustava Klimta i chciałabym zobaczyć to miasto, właśnie w tym czasie- w czasie zakochanych – z jego perspektywy. On bowiem wiele razy kochał, choć być może tylko raz naprawdę i mocno, raniąc na każdym kroku ukochaną wielokrotnymi romansami i flirtami. Dla niej tylko jednak był na wyłączność, tylko ją miał w swoim umyśle, tylko o niej myślał, gdy wyjeżdżał. Jej imię było ostatnim słowem, jakie wypowiedział przed śmiercią – Emilie ❤️
    Pojechalibyśmy do Muzeum Narodowego, by popatrzeć na Klimta – jego obrazy. Później przeszlibyśmy się do wszystkich miejsc, do których chodził z Emilie, a później zatrzymalibyśmy się na chwilę w miejscu, gdzie pracował. Wieczorem napalilibyśmy w kominku i cieszyli się z tego, że umiemy okazywać sobie miłość, nie musimy się ranić ze strachu przed porzuceniem czy okazaniem słabości, i że nasza miłość będzie tak trwała jak ich – ale doskonalsza, bo przerobiona na naszą ❤️
    Myślę więc, że żadne miasto, jak właśnie Wiedeń nie jest przepełnione miłością tak piękną, cierpliwą, bolesną i jednocześnie prawdziwą ❤️

  29. Kiedyś Walentynki obchodziliśmy z pompą. Wyjazd w ustronne miejsce w góry, piękne widoki, kolacja przy świecach, relax, wspólnie spędzony czas. To były czasy przed ślubem , przed dziećmi. Teraz mogę powiedzieć że Walentynki są naprawdę wspaniałe i cudowne. Owocem naszej miłości są dzieci i gdy na nie patrzę wiem że naprawdę się kochamy. Może nie będzie kolacji sam na sam ale gdy już dzieci pójdą spać usiądziemy wspólnie na sofie wtulona w ramiona mojego męża , do tego świece lampka wina , śmieszna komedia romantyczną to jest cudowny czas, staramy się wspólnie aby takich wieczorów było jak najwięcej nie tylko 14 lutego. Okazujmy sobie miłość cały rok.

  30. Walentynki to jest ten jeden dzień w roku gdy wszyscy okazują sobie miłość. Kolacja przy świecach, wspólny wyjazd, relax, spa ona i on, miłość do grobowej deski. My z mężem mamy Walentynki przez cały rok odnosimy się do siebie z szacunkiem, miłością. Zawsze na siebie czekamy po pracy aby wspólnie zjeść obiad , wypić kawę . W czasach nieustannej gonitwy staramy się znaleźć dla siebie czas. Owocem naszej miłości jest Kuba a kolejne dziecko noszę pod serduszkiem i własnie w Walentynki poinformuję o tym męża. Myślę że jest to najlepszy prezent na który razem czekamy.

  31. Moje wymarzone Walentynki z biegiem lat różnią się od tych, które chciałam jeszcze kilka lat temu. Kiedyś marzyłam o kiczowatym dniu pełnym serc, ciasteczek, ulubionego jedzenia w towarzystwie ukochanej osoby. Teraz, gdy mam 30 lat i wiele problemów ze zdrowiem i w pracy marzę o dniu kiedy będę czuła się po prostu spokojna i zdrowa. Mam nadzieję że 14 lutego 2021 roku nie będzie mnie nic bolało. Marzę o zrelaksowaniu się na całego i poczuciu, że nic nie muszę, ale MOGĘ. To wielka różnica. Życzę sobie tego sobie i wszystkim tym którzy tego potrzebują. 🙂

  32. Moje wymarzone walentynki chciałabym spędzić z ukochanym to najważniejsze aby był przy mnie on przytulić i pocałować go więcej wymagań nie mam 🙂

  33. Moje walentynki chciałabym spędzić w rejsie po Morzu Śródziemnym ❤ kocham widok wody i odbijających się promieni słońca.
    Niestety jestem realistką i oczywiście osobą mało wymagającą więc zdecydowanie wystarczy mi dobry film z moim słońcem, jakieś pyszne jedzonko i lampka wytrawnego wina 😊
    Moja wyobraźnia niesie mnie na jakiś bal gdzie mogłabym wskoczyć w cudną sukienkę i szpilki i tańczyć do białego rana 🤩 A jeśli już mnie tak niesie to podzielę się odrobiną mojej poezji o milosci która nie przemija ❤
    O chwilo ! Gdybyś była, gdybyś czuła !
    Czuj ! Czuj siłę moich ramion.
    Lekka jak kruszyna, w swej lśniącej sukience.
    W mych ramionach otulona,
    Niesiona jak piórko na wietrze.
    Jesteś i będziesz mym tlenem.
    O chwilo ! Trwaj wiecznie !

  34. W romantycznie oświetlonym parku gdzie światło latarń w śniegu się odbija, a księżyc swym blaskiem ławeczki okrywa, podążam tanecznym krokiem w stronę ciepłego domu. Nagle księżyc czarną chmurą się zasnuwa, a zza drzew straszna i brzydka bestia się wychyla. W mgnieniu oka bestia owa pazurami czarnymi mnie chwyta i w przestworza gdzieś unosi. Do zamczyska ogromnego, hen daleko mnie zabiera. Czy mój koniec jest już bliski? A w zamczysku niespodzianka… Kwiatów cudnych i pachnących, pełna każda jest komnata. Biżuteria, kosmetyki, buty, ciuchy najpiękniejsze, ścielą się w kąciku każdym. Z wielką dozą nieśmiałości oraz strachu ogromnego, zajrzeć pragnę do komnaty gdzie bestyjka w tym czasie przebywa. Z werwą ogromną potwór kąpię się i goli oraz balsamami smaruje. Przez dziurkę od klucza ukradkiem zaglądam… I własnym oczom nie wierzę… Toż to mój Andrzej!!! Dawno się chłopak nie golił i strasznie zarósł, a że z budowy prosto wracał to i pazury miał czarne…. Wychodzi Andrzej z łazienki i stanowczym głosem rzecze: Czy widziałaś już ukochana me prezenty walentynkowe?

  35. Wymarzone Walentynki to MY, tylko we dwoje z wyłączonymi telefonami, obowiązkowo w Paryżu z torebką kasztanów, z mrozem na policzkach, wtuleni w siebie podziwiamy panoramę miasta z wieży Eiffla. Gdzieś słychać romantyczne dźwięki Garou, a na dole czeka na nas stolik w przytulnej francuskiej knajpce z winem i ciepłą tartą jabłkową. On trzyma mnie za rękę i jest tak jak powinno być. Po prostu pięknie!…

  36. Czasem sobie myślę, że cudownie byłoby świętować tak jak kiedyś, gdy na palcach nie lśniły jeszcze obrączki i nie było dzieci. Jednak za chwilę, gdy spoglądam na te nasze owocki miłości, to nie mogę sobie wyobrazić, że moglibyśmy świętować święto zakochanych bez nich. Z mężem każdego dnia okazujemy sobie uczucie i nie potrzebujemy specjalnego dnia i szczególnej celebracji. Jednak dlaczego by nie zrobić bardziej uroczystego obiadu, a może obiado-kolacji, rozstawić świece , włączyć familijną komedię i tak razem z Maluchami spędzić miło czas.

  37. Moje wymarzone walentynki już się kiedyś spełnił. Do dziś miło je wspominam chociaz minęło kilka lat.
    Mój obecny mąż zabrał mnie na zamek Książ, była wtedy srogą zima, dużo śniegu.
    Jednak było bardzo pięknie.
    Chodziliśmy wokół zamku, gdy kleknal on na kolano i poprosił mnie o rękę.
    Byłam wtedy bardzo szczęśliwa i oczywiście się zgodziłam. Potem zabrał mnie na kolacje i wręczył piękny bukiet czerwonych róż.
    Chociaż jesteśmy już kilka lat po ślubie ja dalej wspominam te walentynki

  38. Wymarzone Walentynki zaczną się już od rana
    Ja i przy mnie moja druga połówka ukochana
    Od śniadania do łóżka zaczniemy
    Potulimy się do siebie namiętnie zanim wstaniemy
    Za oknem mimo zimowego chłodu witają nas promienie słońca
    I pieszczą one nasze ciała do dnia tego końca
    Jedziemy w góry gdzie powietrze jest orzeźwiające
    Świeżością kuszące i pachnące
    Idziemy do jacuzzi i na basen popływać
    Zsynchronizować się w wodnym tańcu – miłości zażywać
    Wieczorem przy świetle świec kolacja romantyczna
    Czerwone wino przy ciepłym ogniu – namiętność oczywista
    Na koniec spacer po lesie i my wtuleni w siebie
    A księżyc nas prowadzi po ciemnym niebie
    Kolejnego dnia po nocnej “burzy”
    Tęcza swoim blaskiem nas słodko budzi
    Mrożona herbata orzeźwia w gorący poranek
    Mięta dla Niego, a dla mnie Rumianek
    Wsiadamy znowu w auto i jedziemy przed siebie
    Ty patrzysz na mnie… a ja na Ciebie…
    Zatrzymujemy się gdy już paliwa nam brakuje
    Taka przygoda najlepiej smakuje
    Zapach upojnej nocy tańczy we włosach, błysk w oku i uśmiech na twarzy…
    Taki właśnie dzień mi się marzy!

  39. Na „Rzymskie wakacje” w Walentynki nie pojedziemy, po „Notting Hill” nie pospacerujemy. Jednak „Ten Jeden Dzień” będzie dla nas niczym „500 dni miłości”. Jak w „Dirty Dancing” zatańczymy, aromatyczny masaż z „Czekolady” sobie zrobimy, aż w końcu do sypialni przejdziemy i „Seksu” jak „W Wielkim Mieście” skosztujemy.

  40. Moje wymarzone Walentynki to wieczorny rytual, na który skladają się romantyczna lekka kolacja przy swiecach z butelką ulubionego wina, po ktorej udamy się na spacer w miejsce w ktorym się poznaliśmy- Park, w ktorym są pięknie oświetlone alejki, gdzie jakiś czas temu przy zachodzie slońca moj mąż mi się oświadczył. W trakcie spaceru dostanie pięknego bukietu z czerwonych roż, ktore wyrazą jego miłość do mnie. A po powrocie do domu wspolna kąpiel w pianie z platkami roż przy nastrojowej muzyce i pzy blasku swiec.

  41. Walentynki zawsze były zaznaczone w moim kalendarzu, jednak nigdy nie celebrowałam hucznie tego dnia bądź nie tupałam nożkami gdy juz za minutę zegar miał pokazać dwunastą. Do czasu:) w tym roku postanowiłam wszystko zmienić. Dlaczego? W dorobku naszego czternastoletniego związku mamy obrączki od siedmiu lat oraz dwójkę maluszków. Jestem spełnioną kobietą, szczęśliwą matką i żoną, która każdego dnia patrzy na swojego męża tak samo wpatrzonym wzrokiem. Mój pomysł na Walentynki? To obdarować go szczęściem. Tak jego – bo to mój mąż podarował mi rodzine i cudowne życie, które doceniam każdego dnia. Za to jakim jest tatą, mężem a przede wszystkim partnerem w życiu należą mu sie wszystkie gwiazdy świata. Nie jestem ich w staniu mu dać, ale w tym roku i my będziemy należeli do par, które zobaczycie wtulone w siebie, spacerując ulubionymi uliczkami. Do tych, co będą biegli na seans, tym razem na ten domowy, do przyjaciół! A dzieci? Ups! Chyba na noc jakimś niespodziewanym trafem zostaną u babci i dziadziusia! Ale najbadziej mnie cieszy, ze ten dzien ma być dla niego niespodzianką. Miłość ma na codzień 💟

  42. Ja już przeżyłam swoje wymarzone Walentynki i powiem szczerze, że rzeczywistość okazała się piękniejsza od marzeń. Ciężko będzie teraz przebić tamten wyjątkowy dzień. Każdy inny pomysł na walentynkową randkę wypada “mało ciekawie”, przy tym co przeżyłam. 
    Rankiem 14 lutego 2014 roku mój ukochany powiedział mi, że właśnie dziś będę miała u stóp cały świat. Oczywiście nie uwierzyłam mu, ale szczerze muszę przyznać, że nie rzucił słów na wiatr. Paryż. Londyn. Rzym. Ateny. Nowy Jork. Agra. Giza. Moskwa. Chichen Itza. Rio de Janeiro. Wenecja. Watykan. Waszyngton. Piza. Wyspy Wielkanocne. Chiny…
    Odbyta tamtego dnia wycieczka do Parku Miniatur, to najwspanialsza i najpiękniejsza walentynkowa randka, na jakiej kiedykolwiek byłam. Od niej wszystko się zaczęło. Ja i mój ukochany wyruszyliśmy w podróż zwaną wspólnym życiem… która trwa do dnia dzisiejszego i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.

  43. Moje wymarzone walentynki mam nadzieję, że za kilkadziesiąt lat będą właśnie tak wyglądać. Będzie to dzień, kiedy będę już bardzo stara. Obudzę się po popołudniowej drzemce, parę razy strzyknie mi w kościach tak głośnio, że obudzę nie chcący śpiącego obok dziadka. Jemu też coś chrupnie w kościach i tak postrzykamy sobie na dwa głosy 😀 Później będzie też bez szału – jakiś program w telewizji, teleturniej dla młodych zakochanych par, ani ciekawy, ani nudny. W tedy pomyślę z troską o swoich dzieciach, które już dawno się wyprowadzili, oraz o wnukach, które pewnie znów rozrabiają. Parę razy wezmę do ręki telefon, aby do nich zadzwonić, po czym go odłożę przypominając sobie, że oni mają już przecież swoje życie. Potem ubierając się na spacer, spojrzę w lustro i zobaczę ile zostało we mnie z tej młodej, pięknej kobiety, którą w głębi duszy zostanę na zawsze. Z pewnością uśmiechnę się do siebie i spojrzę na mojego męża, starszego pana ubierającego płaszcz z wielkim trudem, przypominając sobie dzień, w którym się poznaliśmy. W tedy także był śnieg i mróz na dworze. Na spacerze będziemy spacerować bardzo powoli, po niezbyt dobrze odśnieżonych chodnikach. samochody będą jeździć coraz szybciej, albo to my będziemy coraz wolniejsi. Na przeciwko miniemy dwoje zakochanych, młodych ludzi – takich jak my kiedyś. Mężczyzna powie do ukochanej ” zobacz jak babcia z dziadkiem idą sobie za rączkę”, ona pomyśli ” też bym tak kiedyś chciała”, jednak nic nie powiem. On pomyśli o tym samym. A ja uśmiechając się do starszego pana w płaszczu pomyślę, że strasznie mi dzisiaj w kościach strzyka, ale zawsze raźniej, jak strzyka na dwa głosy.

  44. Najlepsze walentynki to takie, jak każdy inny dzień w roku. Miłość należy okazywać sobie codziennie a nie tylko raz w roku od święta 😉 w walentynki chcę wypić o jeden kieliszek wina więcej z moim ukochanym.

  45. Walentynki to czas celebrowania miłości zakochanych osób. Wyjątkowa randka w tym dniu musi być niezwykłym przeżyciem. Myślę, że super randka byłaby w leśniczówce. Wokoło zakochanych natura, leśne zwierzęta dzikie i runo oraz drzewa przykryte śniegiem – to zza okna leśniczówki widzą zakochani. Kolacja będzie oryginalna i dzika- dziczyzna i sarnina, a do tego czerwone wino – obok zakochanych palący się płomień w kominku, pobudzi ukryte zmysły. Po kolacji taniec – przy muzyce filmowej z filmu Dirty Dancing. Taniec wyostrza wszystkie zmysły. Po wielkich przeżyciach czas na ognisko na leśnej polanie -zakochani wtuleni w siebie pieczą na długich patykach kiełbaski i popijają grzańca – wsłuchując się w tętniące życie leśne. Na zimowym i mroźnym krajobrazie można myśleć bardzo wyraźnie – zakochani wsłuchują się w swoje myśli i uczucia. Po ognisku czas na niebiański sen w leśniczówce na skórze z niedźwiedzia – ten sen będzie podniebny, lekki, zmysłowy, tajemniczy i blisko niebiańskich bram raju.

  46. Czasami jedno słowo, jeden uśmiech, czy nawet jedno spojrzenie, potrafi uczynić czyjś dzień piękniejszym. Mój właśnie taki jest od dwóch lat, ale nadal czuje motyle w brzuchu, jakby to było wczoraj. To będą nasze już drugie spędzone razem Walentynki. Jak wyobrażam sobie nasze idealne Walentynki w tym roku? Sama nie wiem, czy nasz pomysł na spędzenie Walentynek w tym roku będzie oryginalny, ale myślałam, by tego dnia pożyczyć projektor i duży ekran i obejrzeć jakiś dobry film, by poczuć magię kina w swoim domu. Oczywiście nie może do tego zabraknąć popcornu oraz dobrego wino! Jednak przed oczami snuje mi się Wenecja i romantyczna podróż kanałami golgotą!

  47. Wymarzone walentynki, to czas spędzony ze sobą, szczególnie wieczorem. Nad łóżkiem balony z helem, a u dołu wstążek przywiązane fotografie z najpiękniejszymi chwilami z całego roku. Wazon z czerwonymi różami, dookoła niego pachnące i pobudzające świece. W moim ręku słodki tort, który maluje w odbiciu oka kolorowe pejzaże, w jego ręku schłodzona butelka wytrawnego wina, która rozbudzi nasze pokusy i pozwoli zapomnieć o wirującym dookoła świecie.

  48. Walentynki w tym roku będą wyjątkowe. Pierwsze po naszych sylwestrowych zaręczynach💍 Będą to Walentynki w domowym zaciszu, gdzie nie zabraknie romantyzmu i namiętności. Zamówię piękny bukiet czerwonych róż🌹 Kolację przygotuje sam, zrobię ulubioną sałatkę. Na deser fondue, podgrzana czekolada z truskawkami🍓 Po kolacji czas na skromne upominki i romantyczny film przy lampce wina.🍷Nie może zabraknąć czasu na długie rozmowy o związku i miłości bo to nasz wspólny wyjątkowy dzień❤

  49. Jakie są moje wymarzone Walentynki? Takie, które spędzam co roku. Są dla mnie niezwykłe, chociaż z pozoru całkiem zwyczajne. Przenieśmy się więc w myślach do jednego z takich dni.

    Kartka z pamiętnika.
    14 luty, Dzień Zakochanych, Kraków.

    Mróz zawładnął spokojnym, krakowskim miastem. Ludzie przemykają od schronienia do schronienia, aby jak najmniej doświadczyć przeszywającego chłodu. Jakaś para nastolatków trzyma się za ręce. Wpatrują się w siebie zaczerwienieni. Myślę, że ich kolor cery spowodowany jest jednak zawstydzeniem i szczęściem, a nie zimnem. Mijam kobiety z kwiatami w ręku. Obserwuję przez witrynę pary w kawiarni. Śledzę wzrokiem za mężczyznami, którzy spacerują od sklepu do sklepu w poszukiwaniu jakiegoś drobiazgu dla swojej ukochanej. Słucham w radiu miłosnych audycji. A ja? Ja wracam z pracy do domu, a tam czeka na mnie mój mąż, który jak co roku nie pamiętam o Walentynkach. Niby nie ma kwiatów, prezentów, niespodzianek, ale jest coś o wiele bardziej cennego… Jest przytulny dom, ukochana osoba, miłość, zrozumienie, bliskość, czułość, zrowie i wspólne plany na przyszłość. Wszystko, czego potrzebuję. Wszystko co jest mi niezbędne do pełni szczęścia. Siadam więc blisko niego i przytulam mocno do siebie. Biorę głęboki oddech i napawam się zapachem naszej miłości. Tak właśnie wygląda mój wymarzony sposób na spędzanie Dnia Zakochanych.
    Jedni lubią go celebrować, inni nie. Najważniejsze by był to dzień bez kłótni, nieporozumień i bolesnych słów. By był to dzień spędzony razem, we dwoje w miłej atmosferze. Może być przepełniony szaleństwem, adrenaliną, namiętnością lub spokojem i zadumą w domowym zaciszu.
    Ważne, żeby w Dniu Zakochanych kochać! ❤️
    Ja kocham i jestem kochana. ❤️

  50. Moje wymarzone Walentynki wyglądałyby tak, jak co roku od ostatnich 7 lat, kiedy to znalazłam swoją wielką miłość…
    Milosc, która jest bezgraniczna, choć wielu ludzi jej nie rozumie.
    Miłość do futrzastego przyjaciela, bez którego nie wyobrażam sobie życia.
    Wraz z Figą – moją UKOCHANĄ psinką, leżałabym na kanapie pod ciepłym kocykiem, wsłuchiwała się w bicie jej serduszka z wdzięcznością i czułością oraz drapała za uszkiem, by przelać na nią całe swoje uczucia. To właśnie ona sprawia, że jestem szczęśliwa w Walentynki, choć z pozoru spędzam je samotnie

  51. W Walentynki, a nie każdego wieczora,
    na mój osobisty relaks przychodzi pora.
    Wtedy mam czas wyłącznie dla siebie,
    więc czuć się chcę jak w niebie.
    Do wanny naleję wodę radości,
    by na mej twarzy uśmiech zagościł.
    Płynu spokoju butelka cała,
    by zmyć napięcie z mojego ciała.
    Poleżę godzinę w takiej kąpieli,
    chcąc dalszy relaks przeżywać w pościeli.
    Położę się na poduszce zdarzeń,
    przykryję delikatną kołderką marzeń.
    Następnie masaż rozkoszy,
    nic już mych myśli nie rozproszy.
    Zasnę tak cała wyluzowana,
    by nowy dzień z ukochanym zacząć od rana.

  52. Moje wymarzone Walentynki…

    W tym roku nie chcę lotu balonem
    w tym roku nie chcę róż rzuconych jak welonem.
    Chciałabym by odległość nas nie dzieliła,
    chciałabym żebyś mi do ucha szeptał “Moja Miła…”
    Marzę o Twoim powrocie i obecności,
    marzę o tej naszej bliskości.

  53. Moje wymarzone walentynki spedzilabym razem z ukochanym w Rzymie. Nie mówiąc nic nikomu , tylko razem. Wieczorem pod gwieździstym niebem, lecielibysmy balonem w kształcie serca. ❤️
    Na horyzoncie zachodzące słońce , a w tle akompaniament gitary.
    W nocy żar ogniska i szum morskich fal. Kelner przynosi pizzę z dużą ilością mozarelli i czerwone wino. Dookoła nas rozsypane płatki róż 🌹. Słychać rozbrzmiewająca z dala muzykę i śmiech pozostalych zakochanych❤️.
    Na zakończenie wspaniałego dnia mąż wręcza mi bukiet niebieskich kwiatów i małego szczeniaczka , który zawsze będzie mi przypominać o spędzonym czasie, jako towarzysz każdej chwili. 🐕❤️

  54. Idealne walentynki spędziłabym w kinie samochodowym i wieczorze spędzonym w wesołym miasteczku wśród lampek, zapachu waty cukrowej i pocałunków na diabelskim młynie. 💕

  55. Nieważne gdzie, nieważne jak… czy w ekskluzywnej restauracji czy w łóżku, w piżamach z pizza z dostawą do domu, czy z pompą czy bez, czy z materialnymi prezentami czy czasem i obecnością w ramach prezentu, czy w kinie, czy w domu… NIEWAŻNE!

    Jedyne co się liczy to Z KIM spędzamy Walentynki i możliwość spędzenia tego dnia razem.
    Takie rzeczy docenia się dopiero wtedy gdy poznało się smak rozłąki i odległości wynoszącej ponad 3000km.

    Tak, moje wymarzone Walentynki to Walentynki z Nim. GDZIEKOLWIEK! Zresztą, w jego ramionach każdy dzień jest Walentynkami! ♥

    Na szczęście w tym roku spędzimy ten dzień razem. Spacer po zimowym mieście i rozgrzewająca kolacja w domowym zaciszu.
    Jak dla mnie – idealnie! Nic bym nie zmieniła! ♥ Nawet jeśli Covid-19 nie blokowałby innych opcji!

  56. Ten magiczny dzień spedzilabym razem z mężem w Paryzu- mieście miłości. Wieczorny spacer pośród gwiazd w akompaniamencie gitary i zewsząd unoszący się zapach róż 🌹. Poszlibyśmy placem Pizar na umówiona wczesniej kolacje. Kelner roznosi dania razem z butelka wytrawnego wina. Dookoła nas zapalone są kolorowe świece❤️.
    Po zakończeniu romantycznej kolacji idziemy na bal 💃. Gdzie spędzamy cała noc w rytm klasycznej muzyki, wpatrzeni tylko w siebie.
    I jak Kopciuszek o północy znikamy aby spędzić czas tylko razem.❤️

  57. Walentynek Czar!
    Tylko we dwoje!
    Tylko z Ukochanym mym!
    Tylko z Nim!
    W odległym kraju, ciepłym kraju, gdzieś daleko…
    Gdzie nikt nas nie znajdzie..
    Gdzie będziemy tylko my, we dwoje!

    Przy szumie ganiających się fal morskich,
    W blasku pełnego Księżyca, którym każdy się zachwyca,
    Wśród miliardów rozsypanych ziaren piasku złotych,
    Przy lekkiej bryzie czarodziejskiej magii wieczoru…
    Tylko my…

    Kolacji stolik ustawiony w tym pejzażu,
    A na nim stojące pyszności- jak na jakimś witrażu!
    I tak wszystko już gotowe-
    Sałatki, przystawki, koktajle owocowe!

    Powoli byśmy potrawy konsumowali,
    Wszystkiego wspólnie próbowali…
    Siebie bliżej poznawali…
    Potem spacer!

    Przytulańce bez końca!
    Ach nawet do wschodu słońca!
    Szeptania i czułości-
    Bezmiar doskonałości!
    Najważniejsze, że razem!
    Pocałunki, pocałunki, pocałunki…
    Oddanie się rozkoszom ciała!

    I tak odpłynąć w zmysłowości…
    Wieczór dążący do doskonałości!
    Taki wymarzony, cudowny,
    Jak bajka, jak sen…
    Oby się spełnił…

  58. Mój pomysł na tegoroczne walentynki to wczesna pobudka, wybranie się z mężem na jeden z krakowskich kopców i zrobienie sobie mini pikniku z widokiem na wschód słońca. Z uwagi na niskie temperatury ograniczylibyśmy się do termosu z gorącą czarną herbatą z cytryną, miodem, czerwonym pieprzem i imbirem oraz domowych bułeczek maślanych z czarnuszką, posmarowanych w środku masełkiem z ziołami. Po takim śniadaniu doskonały byłby spacer a po dotarciu na mieszkanie, zaszycie się pod ciepłym kocem i przeglądanie albumu z naszymi zdjęciami z minionego roku.

    Z uwagi na to, że wraz z mężem lubimy gotować i jeść, na pewno w dalszej części dnia wspólnie przygotowalibyśmy obiad oraz deser i spędzili resztę dnia leniwie, na rozmowach i przytulaniu 🙂

  59. Dzieci zakwateruję u mamy, spakuję w tajemnicy przed żoną walizki gdy będzie w pracy i kupię Jej sukienkę, która tak bardzo Jej się podoba. Do kompletu oczywiście fajne szpilki i seksowna bielizna- w końcu to Walentynki. Moją najukochańszą żonkę dosłownie porwę po pracy, zawiążę Jej oczy i wywiozę do hotelu ze SPA nad morzem, w którym wreszcie będzie mogła odetchnąć i zrelaksować się w moim towarzystwie. To będzie cudowna niespodzianka, a ja zadbam, aby czuła się kochana i wyjątkowa mimo upływu czasu i tych wszystkich lat, które przeżyliśmy razem, a za które jestem Jej tak bardzo wdzięczny. Oczywiście będzie też skromny prezencik, który zatrzymam w tajemnicy:)

  60. Gdybym tylko mogła wieczór, a właściwie cały dzień walentynkowy najchętniej spędziłabym w jjimjilbang czyli oryginalnym koreańskim SPA. Byłyby kąpiele w wannach w zieloną herbatą- zimne, ciepłe i gorące, bicze wodne i sauny fińskie, masaże błotne, olejne i z zielonej herbaty. Wspólne mycie pleców, które podobno jest oznaką bliskości między dwojgiem ludźmi. Aby zadbać o siebie od środka wypijemy sikhae i ze smakiem będziemy zajadać wędzone jajka.
    Niezapomniane wrażenia i błogi relaks-gwarantowane:)

  61. Mój pomysł na walentynki to spacer 🥿👫, wydaje się pomysłem banalnym ale to będzie niezwykły spacer 👩‍❤️‍👨pt. ,, Szlakiem wspomnień” 🌏 mamy miejsca do których szczególnie miło wracamy i miło wspominamy ❤️. Na codzień nie mamy tyle czasu ⏳⌛️⏰na spacery wykorzystamy wiec do tego dzień Świętego Walentego💝💌 Później zmarznięci wrócimy do domu ❄️🏡, by się ogrzać🔥 przy romantycznej kąpieli🥰🛁, zapalonych świeczkach🕯 i lampce wina🍷. Piękne zapachy😍, ciepła woda romantyczna atmosfera🔞 rozbudzi nasze zmysły🔞. Na końcu oglądniemy jakiś dobry film🎞📺 i zaśniemy wtuleni👩‍❤️‍👨.

    1. Nie ważne co się robi i gdzie ale ważne by razem prawdziwa miłość nie potrzebuje Walętynek ona działa magicznie każdegoy dnia 😀 my uwielbiamy razem zdobywać szczyty, zwiedzać ,bywać wszystko to obecnie niemożliwe i trzeba po prostu razem coś ugotować ,odpalić dobry film i dać sobie dużo czułości i miłości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Close