Odszkodowania medycznePrawo

Doszło do powikłania, o którego ryzyku wystąpienia lekarz nie poinformował przed operacją plastyczną. Co możesz zrobić?

Zajmując się sprawami dotyczącymi błędów medycznych, bardzo często spotykam się z sytuacją, w której Pacjent poddał się operacji plastycznej (mającej cel estetyczny), podczas której dochodzi do powikłania. Krótko mówiąc – coś poszło źle… Dochodzi do upośledzenia funkcji organu, zniekształcenia itd. itp.

W odpowiedzi na roszczenia Pacjenta o wypłatę zadośćuczynienia/odszkodowania, podmiot udzielający świadczeń medycznych podaje, iż nie jest odpowiedzialny za szkodę, gdyż do przyjęcia odpowiedzialności konieczne jest spełnienie trzech przesłanek: wystąpienia szkody, zaistnienia związku przyczynowy między szkodą a zdarzeniem powodującym szkodę, oraz winy lekarza.

Co prawda szkoda nastąpiła, związek przyczynowy też jest (bo gdyby nie operacja/zabieg, to szkody by nie było), ale nie ma winy lekarza… Bowiem doszło do „powikłania”, a nie błędu medycznego. Zatem lekarz działał zgodnie ze sztuką medyczną, nie popełnił żadnego błędu. A bez tych wszystkich trzech elementów, nie można przypisać odpowiedzialności. Poza tym tak się czasem zdarza, że nie ma błędu lekarza, a mimo to dochodzi do powikłania…

W tym miejscu większość z Państwa odbija się od ściany i daje za wygraną. Poza tym, podmiot udzielający świadczeń medycznych wskazuje, że przed wykonaniem operacji wyraziliście na nią zgodę, zgadzając się jednocześnie na wszelkie ryzyko związane z operacją… Podczas gdy Pacjent przed operacją nie miał najmniejszego pojęcia o możliwości wystąpienia danego „powikłania”.

Co Pacjent może zrobić w takiej sytuacji? Czy w starciu z podmiotem udzielającym świadczeń medycznych jest bez szans?

Czy taka ogólna zgoda, iż Pacjent zdaje sobie sprawę z ryzyka związanego z operacją, jest w ogóle skuteczna? Przyjrzyjmy się przepisom dotyczącym zakresu informacji, jaki powinien zostać przedstawiony Pacjentowi przed podjęciem decyzji o wyrażeniu zgody na operację.

Co powinna zawierać „zgoda” żeby była skuteczna?

Zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn. Dz. U. z 2008 roku, nr 136, poz. 857 ze zm.) lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Informacja ta powinna obejmować m.in. proponowane i możliwe metody lecznicze i dające się przewidzieć następstwa ich stosowania lub zaniechania.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego (wyrok z 17.12.2004 r., sygn.. akt: II CK 303/04, OSP 2005/11/131) „Zakres udzielanych pacjentowi informacji musi być uzależniony od rodzaju wykonywanego zabiegu, przy czym zakres ten najdalej sięga w przypadku zabiegów za którymi nie przemawiają bezwzględne wskazania, a są przeprowadzane głównie dla celów estetycznych.”

Z powyższego stanowiska Sądu wynika, że wymagania co do zgody na zabieg upiększający są znacznie surowsze, niż na zabieg leczniczy (którego celem jest ratowanie zdrowia lub życia).

Wymaganie zgody pacjenta na podjęcie zabiegu głównie dla celów estetycznych jest zachowane wtedy, gdy został on uprzednio dostatecznie poinformowany także o szczególnych – czyli wszelkich mniej lub bardziej możliwych do przewidzenia skutkach zabiegu. Podkreślić więc trzeba, że lekarz odpowiada nie tylko za winę w samym procesie leczenia, lecz także za każdą winę nie dotyczącą techniki medycznej, a więc i za niedoinformowanie pacjenta o ryzyku i skutkach zabiegu.

Samo zaś uzyskanie formalnej zgody pacjenta bez poinformowania go o ryzyku i skutkach zabiegu powoduje, że jest to zgoda “nieobjaśniona” i jako taka jest wadliwa, wskutek czego lekarz działa bez zgody i naraża się na odpowiedzialność cywilną za szkodę wyrządzoną pacjentowi, nawet gdy postępuje zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej.

Pacjent musi znać przedmiot zgody, musi wiedzieć o proponowanej metodzie leczenia, ryzyku zabiegu i jego następstwach. Zakres obowiązku informacji nie zależy od tego, co lekarz sądzi, ile pacjent powinien wiedzieć, lecz od tego, co rozsądna osoba będąca w sytuacji pacjenta obiektywnie potrzebuje usłyszeć od lekarza aby podjąć “poinformowaną” i inteligentną decyzję wobec proponowanego zabiegu.

Zatem jeśli nie zostałaś/eś poinformowany o ryzyku związanym z poddaniem się zabiegu estetycznego/ operacji plastycznej, a doszło u Ciebie do powikłania, o którego ryzyku wystąpienia nie byłaś/eś poinformowany przed zabiegiem – zgłoś się do nas. Wywalczymy dla Ciebie należne świadczenie, nawet jeśli, lekarz działał zgodnie ze sztuką medyczną i nie można mówić o wystąpieniu błędu medycznego.

Natomiast jeśli chcesz zabezpieczyć swój gabinet przed ewentualnymi roszczeniami Klientów, skontaktuj się z nami, przygotujemy dla Ciebie odpowiednią dokumentację.


Spodobał Ci się artykuł? Czytaj więcej na blogu: Prawo w gabinecie

Koronawirus w Krakowie
Kraków Portal

Joanna Jachymiak-Rogala

Radca prawny, właścicielka kancelarii w Krakowie. Od początku pracy zawodowej specjalizuje się w problematyce prawa medycznego i zapewnia wsparcie m.in. firmom z branży medycznej oraz branży beauty. Autorka bloga prawowgabinecie.pl

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *