Recenzje kulinarne

Azjatyckie fondue w Krakowie!

Kraków jest niezwykłym miejscem nie tylko ze względu na bogatą historię, niesamowity klimat miasta czy ogrom zabytków, ale również dlatego, że możemy poszczycić się wyjątkową bazą lokali gastronomicznych serwujących jedzenie na światowym poziomie.

Dziś przychodzimy do Was z koncepcją, która do niedawna nam też była nieznana, a którą pokochaliśmy od pierwszego kęsa, czyli shabu shabu. To danie polegające na samodzielnym (!) gotowaniu przy stole, mięsa wraz z dodatkami w gorącym wywarze. Tak brzmi to w teorii, a jak wygląda w praktyce, możecie przetestować wpadając do Urara Sushi & Shabu Shabu mieszczącego się w sercu Krakowa przy ulicy św. Tomasza 19.

Dla nas shabu shabu to nie tylko danie, to po prostu świetne przeżycie kulinarne integrujące ludzi przy stole. Jak to dokładnie działa? Rezerwujecie stolik specjalnie przeznaczony pod przygotowanie shabu shabu z wbudowanym panelem grzewczym, przeznaczonym do gotowania bulionu i od tego momentu rozpoczyna się zabawa!

Pierwszym krokiem jest wybranie pojemności (800 ml lub 2×700 ml) i rodzaju bulionu (łagodny/ostry/kimchi/curry), w którym przygotowywane będzie jedzenie. Drugim, zdecydowanie się na gotowe zestawy dodatków (mięsne lub vege) lub skompletowanie ich samodzielnie. Trzecim finalnym etapem jest sama frajda z gotowania i doglądania jedzenia, które po dosłownie kilku minutach wyławiacie na talerz. Brzmi skomplikowanie? W żadnym wypadku, cały proces jest starannie kontrolowany przez obsługę, która w razie pytań lub potrzebnej pomocy jest zaraz na miejscu pilnując by wszystko, było idealnie przyrządzone. Jest to świetna opcja na wyjście w gronie rodziny, przyjaciół czy na spotkanie firmowe – doświadczenie wspólnego gotowania jest idealnym sposobem na integracje.

Dodatkowym atutem shabu shabu serwowanego w Urara jest mnogość dodatków – zarówno mięsożercy jak i wegetarianie, wyjdą najedzeni i zadowoleni.

Ci, którzy czują się jeszcze nieprzekonani, lub boją się eksperymentować z samodzielnym gotowaniem, polecamy standardowe sushi czy ramen – nie zawiodą was ani ich rolki ani esencjonalny bulion, który od kilku dobrych lat podbija serca Polaków.

Obsługę oceniamy na szóstkę z plusem i gorąco pozdrawiamy naszą panią kelnerkę, która sprawiła, że wizyta była naprawdę wyjątkowa. Takich samych wrażeń, życzymy też Wam i czekamy na Wasze opinie i relacje o tym miejscu. Po więcej kulinarnych recenzji prosto z Krakowa zapraszamy na naszego Instagrama.

Pozdrawiamy Ludzie Huby

Po więcej kulinarnych inspiracji zapraszamy na Instagram @ludziehuby 

Koronawirus w Krakowie
Tagi
Kraków Portal

Ludzie Huby

Nic nie cieszy nas bardziej niż jedzenie.I tak powstały huby, które muszą spróbować jedzenia innych! Dej🥺 🍽#jedzenie ✒️#recenzje Współpraca: 📩ludziehuby@gmail.com

1 opinia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *